09-02-2011, 15:24
Dobra, spróbowałem
Muszę przyznać, że jest to bardzo fajna metoda. Co prawda nie udało mi się osiągnąć LD ale myślę, że byłem bardzo blisko i muszę próbować. No więc tak. Obudziłem się o 4 i przez jakieś 5 min w pozycji leżącej na plecach obserwowałem ciemność przed oczami. Dlatego w pozycji leżącej żebym nie zasnął. Ok, pierwsze co to zwizualizowałem to puste pomieszczenie. Wstawiłem tam komodę, potem łóżko, potem biurko i komputer. Potem znalazłem się w innym pomieszczeniu (sypialnia rodziców). Powiedziałem sobie: Nie! Wracaj do pokoju. Wróciłem do pokoju i zacząłem wymyślać dalej. Potem usłyszałem głos kolegi "Haha! Ale lama nie uda ci się ld". Powiedziałem, żeby spierdalał z mojego snu bo ma swój i niech tam próbuje ld a nie u mnie bo to mój sen, a nie jego. Chciałem zrobić tr-a, ale cały czas czułem swoje ciało fizyczne leżące w ciepłym łóżku więc doszedłem do wniosku, że to wciąż wyobraźnia, a nie sen. Potem wiele rzeczy odwracało moją uwagę, a ja mimo, że walnąłem na ścianie duży plakat z napisem "To jest sen kretynie!" to i tak odpłynąłem w fazę REM z zerową świadomością.
Ale dzisiaj musi mi się udać :mrgreen:
Muszę przyznać, że jest to bardzo fajna metoda. Co prawda nie udało mi się osiągnąć LD ale myślę, że byłem bardzo blisko i muszę próbować. No więc tak. Obudziłem się o 4 i przez jakieś 5 min w pozycji leżącej na plecach obserwowałem ciemność przed oczami. Dlatego w pozycji leżącej żebym nie zasnął. Ok, pierwsze co to zwizualizowałem to puste pomieszczenie. Wstawiłem tam komodę, potem łóżko, potem biurko i komputer. Potem znalazłem się w innym pomieszczeniu (sypialnia rodziców). Powiedziałem sobie: Nie! Wracaj do pokoju. Wróciłem do pokoju i zacząłem wymyślać dalej. Potem usłyszałem głos kolegi "Haha! Ale lama nie uda ci się ld". Powiedziałem, żeby spierdalał z mojego snu bo ma swój i niech tam próbuje ld a nie u mnie bo to mój sen, a nie jego. Chciałem zrobić tr-a, ale cały czas czułem swoje ciało fizyczne leżące w ciepłym łóżku więc doszedłem do wniosku, że to wciąż wyobraźnia, a nie sen. Potem wiele rzeczy odwracało moją uwagę, a ja mimo, że walnąłem na ścianie duży plakat z napisem "To jest sen kretynie!" to i tak odpłynąłem w fazę REM z zerową świadomością.Ale dzisiaj musi mi się udać :mrgreen:
I wanna fly, fly high in OOBE ;D





