08-02-2011, 19:06
Chwila, chwila. Czyli tak: budzik na 4am, 5 am, 6am. Jak zadzwoni o 4. to leżymy ok. 5 min i obserwujemy hipnagogi. Potem afiramcja x10. Potem ta projekcja snu.
Fajna ta metoda. Ale czemu mam nastawiać budzik co godzinę skoro jak załóżmy o 4.10 będę się bawił we śnie a po 50 min obudzi mnie budzik?
To trochę podobne do wbtb tylko z pewnymi modyfikacjami.
Fajna ta metoda. Ale czemu mam nastawiać budzik co godzinę skoro jak załóżmy o 4.10 będę się bawił we śnie a po 50 min obudzi mnie budzik?
To trochę podobne do wbtb tylko z pewnymi modyfikacjami.
I wanna fly, fly high in OOBE ;D





