06-02-2011, 14:48
Napisałem że to nie jest paraliż senny. To jest inna bajka, kończy się to tylko wtedy jak mi podświadomość pozwoli (tak mi się zdaje) . Efekt jest naprawde ciekawy, możesz wszystko ale wyjść się nie da? Bo wracasz za każdym razem z powrotem, niby się budzisz, a tu uzyskujesz nagle LD-eka. To tak jakby karuzela się kręciła, i nie da się z niej wyskoczyć, jesteś świadom tego że się kręcisz, ale to ona cię wyrzuca, a nie ty z niej wysiadasz.





