03-02-2011, 10:13
No właśnie cała sztuczka w I-doserze polega na tym, by być rozważnym. Jeśli ktoś jest tak mądry, żeby brać Hand of God na start (a to na razie najmocniejszy dose jaki powstał), to i tak nie zadziała. Czemu? Bo albo ktoś podświadomie się tego boi, albo ktoś robi sobie z tego jaja. Efekt ten sam - człowiek jest nieskupiony.
Jeśli nawet zadziała, to i tak nie polecam dla początkujących bólów brzucha przez cały tydzień, rzygania co godzinę i ostrych tików (a takie zjawiska po tym shicie zdarzają się nieraz).
Pozdro =P !
Jeśli nawet zadziała, to i tak nie polecam dla początkujących bólów brzucha przez cały tydzień, rzygania co godzinę i ostrych tików (a takie zjawiska po tym shicie zdarzają się nieraz).
Pozdro =P !





