02-02-2011, 23:12
HC, nic tylko gratulować nawrócenia / oświecenia
!
Buddyzm jest ok, ale ostatnio popularne teorie spiskowe na temat Buddy tylko zniechęcają :/ .
Czemu nie jestem buddystą? Wolą oryginalnego, pierwszego Buddy, było to, aby każdy słuchał tego, co ma do powiedzenia. A nie powiem, niektóre z jego "Nakazów" naprawdę nie są ciekawe. No ale nie ma co wszystkiego brać na dosłownie, tak jak to niektórzy z biblią poczynają
! A mi się na temat tych całych nakazów rozpisywać nie chcę, bo i tak każdy ma to w dupie
.
W dodatku, buddyzm tylko naprowadza na dobrą drogę, pokazuje, że żyliśmy w kłamstwie i nie byliśmy niczego świadomi. I to jest super. Ale gdy wchodzisz głębiej, widzisz, że staje się kolejną religią, że pewne tematy, jak np. reinkarnacja, trzeba rozumieć inaczej, że trzeba być w swoim życiu odkrywcą, a nie ciągle słuchać innych i na siłę mówić, że jest się buddystą, katolikiem, wyznawcą islamu czy jeszcze kimś innym.
Najbliżej zawsze i tak jest mi teoriom, jakie głosił Osho. Bo on nigdy do niczego nie zmuszał, nikomu nic nie kazał, po prostu albo wchodzisz w szaleństwo, albo nie
.
Pozdro.
!Buddyzm jest ok, ale ostatnio popularne teorie spiskowe na temat Buddy tylko zniechęcają :/ .
Czemu nie jestem buddystą? Wolą oryginalnego, pierwszego Buddy, było to, aby każdy słuchał tego, co ma do powiedzenia. A nie powiem, niektóre z jego "Nakazów" naprawdę nie są ciekawe. No ale nie ma co wszystkiego brać na dosłownie, tak jak to niektórzy z biblią poczynają
! A mi się na temat tych całych nakazów rozpisywać nie chcę, bo i tak każdy ma to w dupie
.W dodatku, buddyzm tylko naprowadza na dobrą drogę, pokazuje, że żyliśmy w kłamstwie i nie byliśmy niczego świadomi. I to jest super. Ale gdy wchodzisz głębiej, widzisz, że staje się kolejną religią, że pewne tematy, jak np. reinkarnacja, trzeba rozumieć inaczej, że trzeba być w swoim życiu odkrywcą, a nie ciągle słuchać innych i na siłę mówić, że jest się buddystą, katolikiem, wyznawcą islamu czy jeszcze kimś innym.
Najbliżej zawsze i tak jest mi teoriom, jakie głosił Osho. Bo on nigdy do niczego nie zmuszał, nikomu nic nie kazał, po prostu albo wchodzisz w szaleństwo, albo nie
.Pozdro.





