31-01-2011, 22:16
Wybaczcie, że się wtrącam, ale KKK tępi praktyki OOBE i inne zabawy ezoteryczne. Co wy na to
? [nie, nie jestem ateistą, buddystą czy innym "czymś", pisałem już o tym]
A propos ducha: nie udawaj się do psychologa / psychiatry czy innego syfu. Da ci fajne leki i inne gówna, które niby mają ci pomóc i tyle. Terapia raczej nie nauczy cię walczyć ze strachem, co najwyżej zniechęci do życia.
Jeżeli zobaczysz jeszcze raz, to raczej nie bez powodu, polecam pogadać, a jeśli się boisz, to po prostu wtedy, a jak chcesz, to nawet i teraz myśląc o tej postaci, powiedz: "Ty już nie żyjesz. Proszę, idź w stronę światła. Tam czeka cię raj dla duszy. Nie bądź na mnie zły za to, co mówię, ale tak będzie dla ciebie najlepiej". Nie, nie znam efektywności tej metody, jednak od czasu do czasu ją stosuję, gdy czuję, że coś się "zbliża". (najczęściej jest to po prostu wyobraźnia)
Tak, duchy można widzieć i nawet nie ma co polemizować nad definicją pojęcia "duch", bo to się z celem mija. Duchem może być też natłok energii w pomieszczeniu i inne "coś". Jeśli widziałaś ducha, to na pewno był. W twojej psychice czy nie, ważne, że był.
? [nie, nie jestem ateistą, buddystą czy innym "czymś", pisałem już o tym]A propos ducha: nie udawaj się do psychologa / psychiatry czy innego syfu. Da ci fajne leki i inne gówna, które niby mają ci pomóc i tyle. Terapia raczej nie nauczy cię walczyć ze strachem, co najwyżej zniechęci do życia.
Jeżeli zobaczysz jeszcze raz, to raczej nie bez powodu, polecam pogadać, a jeśli się boisz, to po prostu wtedy, a jak chcesz, to nawet i teraz myśląc o tej postaci, powiedz: "Ty już nie żyjesz. Proszę, idź w stronę światła. Tam czeka cię raj dla duszy. Nie bądź na mnie zły za to, co mówię, ale tak będzie dla ciebie najlepiej". Nie, nie znam efektywności tej metody, jednak od czasu do czasu ją stosuję, gdy czuję, że coś się "zbliża". (najczęściej jest to po prostu wyobraźnia)
Tak, duchy można widzieć i nawet nie ma co polemizować nad definicją pojęcia "duch", bo to się z celem mija. Duchem może być też natłok energii w pomieszczeniu i inne "coś". Jeśli widziałaś ducha, to na pewno był. W twojej psychice czy nie, ważne, że był.





