31-01-2011, 20:31
normalnie wszystko jest grzechem. Lepiej nie chodzić spać bo tam może szatan ze swoimi widełkami przyjść przekopać ogródek i zasiać złe pomidory, które przemienią się w demony, które nas opętają, zjedzą duszę i na dodatek odprawią złe okultystyczne rytuały. Jakby ksiądz mnie posądził o grzech bo LD to chyba bym mu tą biblią rzuciła w pyszczek. Wystarczająco mnie zdenerwował gdy na lekcji o egzorcyzmach (o których tam btw ja miałam większe pojęcie) zrobił wykład, że OOBE jest bardzo ciężkim grzechem i że jak nas przez to jakiś potworołak opęta to pożałujemy. Nie widzę nic grzesznego w chęci spotkania opiekuna czyli takim podświadomym dążeniu do ideału. Tyle, że przez te gadanie zaczęłam się bać tego wychodzenia i już mi nic nie wychodzi.





