21-07-2010, 22:25
wow.xD To rzeczywiście musi mieć wartość, zwłaszcza jeśli lubisz Japonię.. Ja mam jedną książkę, a w zasadzie jest to taki jakby pamiętnik mojej prababci... Jest cały zniszczony, niekiedy atrament jest rozmazany i trudno się czegoś doczytać, ale właśnie takie rzeczy są dla mnie super...
nothing is everything





