23-01-2011, 14:41
Sensei Noni napisał(a):Powyższe tłomaczenie jest wiec błędne: na miejscu słowa "pochłoniesz" powinno być : zgładzisz, wytępisz lub wyniszczyszSkąd kur** wiesz?! Masz przeczucie? Inny byt Ci powiedział? Czy studiowałeś może biblie w ojczystym języku, bo go znasz?!?!?!?!
Pomijając
Sensei Noni napisał(a):Nie potrafisz go obronić ponieważ w Bibli jest napisane co kazał wyprawiać żydom takim jak TY!Nie jestem żydem
Wiesz, dobra nie musi się bronić. I to jest piękne... Pomijając fakt, że mam Cie dość i nie mam zamiaru (to jest ostatni raz) wdawać się z Tobą w chore dyskusje, dobra nie musi nikt bronić. Dobro też Cie nie kusi tak jak zło. To jest Twój wybór.Sensei Noni napisał(a):Nie chcesz się zmierzyć bo Cię znisczę cytatami z Biblii i twojego lidera JahwaPrzecież Ty nie ze mną walczysz....
-------------
Ponieważ to mój ostatni post, to coś Ci powiem. Moim osobistym zdaniem, patrząc na Twoje wypowiedzi, zostałeś bardzo w życiu zraniony. Uważam, że część problemu leży w rodzicach (może nawet cały). Nie znam Cie za dobrze, więc nie wiem czy zginęli w wypadku, czy zginęli z powodu jakiejś choroby, czy może żyją ale Cie strasznie traktowali, czy może zginał ktoś, kogo bardzo kochałeś - nie wiem, ciężko jest zrobić analizę przez internet. Ale powiem Ci jedno - Bóg się na Ciebie nie uwziął, nie chce Cie niszczyć. Jesteś jego dzieckiem, umiłowanym synem cierpiącym. On Cię kocha, nawet gdy go wyzywasz od prostaków. Kocha Cie i czeka, aż zdecydujesz się do niego odwrócić. Ale on Ci tego nie każe zrobić, nie będzie Cie kusił jak szatan. Widzę Noni, jak cierpisz, widzę jak dusza Twoja płacze, bo widzisz szczęście osób wierzących i zastanawiasz się, czemu Bóg Ciebie porzucił. Twoja rana do Niego, Twoja złość na Niego za to jest tak wielka, że postanowiłeś się zemścić atakując Go i Jego wiernych. Ty wiesz, że On istnieje (widać to w Twoch postach), tylko nie chcesz uznać go za swojego Boga, bo myślisz, że On się Ciebie wyrzekł. Jeśli moja teoria jest prawdziwa, a wiem, że jest (nie ważne czy będziesz się naśmiewał i zaprzeczał) to ... podziwiam Cie Noni. Podziwiam Twoją duszę, która walczy z Bogiem o miłość !!! Tylko ona jednego nie może zrozumieć, że ona tą miłość ma
Ty jesteś tą miłością obdarzony, i choćbyś odprawiał czarne msze nad zwłokami papieża - wciąż Cie będzie kochał. Ludzi giną, bo nadchodzi ich czas, ludzie krzywdzą innych, bo są kuszeni przez zło - ale wszyscy, WSZYSCY! mamy w głębi serca miłość, zaszczepioną nam przez Boga, który kocha nas niewyobrażalnie! Walczysz o miłość, którą już masz. Wystarczy, że to zrozumiesz ...





