16-01-2011, 12:55
To (jak mówił Slavia) tylko złudne i nietrwałe poczucie czasu. W rzeczywistości czas leci dokładnie tak samo, nieubłaganie do przodu, ale też nie przyspieszy ani o sekundę. To tylko odczucia, bo raz jesteśmy czymś bardziej zajęci a raz mniej. Emeryci są już starsi, czasem więcej śpią czasem nie, ale ich mózg nie wyłapuje już wszystkiego i wszystko robią wolniej. Mniej pamiętają, nie zwracają uwagi na szczegóły, więc gdy spojrzą sobie w przeszłością z pytaniem co zrobili przez ostatni tydzień, ze zdumieniem stwierdzają, że mało, bo nie mieli czasu. Poczucie czasu jest względne i zależy od zaangażowania, pracy mózgu, tego czy robimy to co lubimy, doświadczeń itd itd. Dużo czynników, które jedynie zwiększają złudzenie.
Sensei Noni napisał(a):Kochajcie bliskich, kochajcie wrogówNoni, miłuje Cię jak brata i dlatego przenoszę temat do Twojego osobistego, zajebiaszczego i przez wszystkich czytanego działu





