16-01-2011, 12:47
Nie no niezły temat 
Jak dla mnie to od poniedziałku do piątku czas leci baardzo wolno, a w sobotę i niedzielę tak zasuwa, że nie zdążę na dobre poczuć, że dzisiaj wolne i już jest koniec dnia. Z kolei zauważam, że u starszych osób czas tak szybko zasuwa, że szok. Babcia cały czas mi powtarza, że dopiero był wrzesień, zaraz jest Wielkanoc, a potem już wakacje. :lol:

Jak dla mnie to od poniedziałku do piątku czas leci baardzo wolno, a w sobotę i niedzielę tak zasuwa, że nie zdążę na dobre poczuć, że dzisiaj wolne i już jest koniec dnia. Z kolei zauważam, że u starszych osób czas tak szybko zasuwa, że szok. Babcia cały czas mi powtarza, że dopiero był wrzesień, zaraz jest Wielkanoc, a potem już wakacje. :lol:
I wanna fly, fly high in OOBE ;D





