15-01-2011, 00:54
no taaak... znowu śnił mi się jakiś durny sen. Od paru lat co jakiś czas śni mi się to miejsce, a tego miejsca nigdy na żywo nie widziałam, to jest jakaś polna droga prowadząca do lasu, czasami umieszczona między dwoma jeziorami, najlepsze jest to, że nie dawno śniło mi się, że jadę z siostrą tą szosą i nagle mówię:,, wow! to miejsce tyle razy mi się śniło!" Masakra nie? Za każdym razem śni mi się w innej sytuacji, albo po prostu sobie spaceruję, zazwyczaj spaceruję nocą, a gdy coś się dzieje to przeważnie w dzień. Myślicie, że tak bardzo częste ukazywanie się danego miejsca we śnie ma znaczenie?
Wolałabym żyć, niż po prostu ''być''.





