09-01-2011, 20:38
Hrislay napisał(a):Niech mistrz będzie mocno sarkastyczny i ironiczny. Coś a'la House, tylko nie w medycynie a w oneironautyceDokładnie o czymś takim myślałem. Z jednej strony -OK, chyba dam radę kogoś takiego zagrać, ale z drugiej -sam odpowiednio wymiatających dialogów nie napiszę :mrgreen:
Hrislay napisał(a):Hmm, brakuje trochę kobiecej roli. Może zamiast spotkać starego kumpla, spotka swoją byłą dziewczynę? Razem by próbowali przejść przez początki LD, a jednym z pobocznych wątków mógłby być wspólny sen (tylko tak przedstawiony, by widz do końca nie wiedział, czy to się któremuś z nich śniło [sen o wspólnym świadomym śnie] czy wydarzyło się na prawdęNo tu będzie problem, bo jeśli chodzi o aktorów (nie licząc tych, którzy zagrają krótkie role epizodyczne) to mam do dyspozycji tylko kumpla, który jako jedyny -moim zdaniem -nie zagra jak drewno.- unikniesz jednoznacznej odpowiedzi na to, czy to jest możliwe, a jednocześnie ukarzesz ten wątek ). Jeśli chcesz, mógłbyś dodać wątek miłosny, jeśli nie - mógłbyś ukazać, że LD trochę chociaż "goi rany" i para która kiedyś się rozeszła, udoskonalając się w LD zawiązują pomiędzy sobą przyjaźń
Hrislay napisał(a):Kobieca rola jest ważna, z punktu równowagiMam nadzieję że jednak się mylisz
Przewiduję tylko jedną epizodyczną postać kobiecą (znajoma ucznia, z którą uczeń je obiad w swoim śnie, podczas którego mistrz wypróbowuje na nim metodę z świeceniem latarką w oczy :lol: )Hrislay napisał(a):powodzenia hehe! będę pierwszym, który ten film obejrzy!Po ukończeniu scenariusza mam zamiar komuś go udostępnić do oceny, z pewnością będziesz to Ty. I może jeszcze ktoś z mocno zaawansowanych oneironautów.





