20-12-2010, 23:46
Hmm, może jednak sięgnę po książkę jeszcze raz. Czytałem ją równolegle z dwoma lekturami i w ciężkim okresie, więc nie pamiętam jej zbyt dokładnie. Obraz przysłania mi film, który był o wieeele gorszy od książki. Wydawało mi się, że to jednak gorsza książka od Alchemika i Pielgrzyma, ale może jest inaczej. Na pewno piątej góry nie przeskakuje





