30-11-2010, 20:31
No to witaj w klubie. :lol: Też chodzę spac po północy, bo inaczej sie nie da, a muszę wstawać przed szóstą, jeszcze teraz... ten śnieg to już w ogóle masakra.
Po prostu idziemy z biegiem czasu, cos strasznego, znam ludzi, którzy idą spać przed dziewiątą, a i tak się wyrabiają ze wszystkim. Tylko nic z życia nie mają, no cóż, coś za coś...
Po prostu idziemy z biegiem czasu, cos strasznego, znam ludzi, którzy idą spać przed dziewiątą, a i tak się wyrabiają ze wszystkim. Tylko nic z życia nie mają, no cóż, coś za coś...
Wolałabym żyć, niż po prostu ''być''.





