17-07-2010, 00:22
Wczoraj w nocy udało mi się osiągnąć kolejne LD. Niepokoi mnie jedynie długość moich ldkow, są bardzo krótkie. Wiem, wiem, trening 
Od ok 2 do 8 spałem i obudziłem się niezamierzenie na jakąś godzinkę, nie wstawałem z łóżka, ale pomyślałem, że mogę sobie spróbować 4+1. Wg mnie to najlepsza metoda - bardzo skuteczna. No i idę sobie ulicą obok mojego bloku, po prawo widzę ojca jak rozmawia z kolegą i nagle to niesmowite uczucie i olśnienie, że to sen. Zacząłem pocierać dłońmi żeby wyostrzyć go i ciągle bojąc się, że się obudzę poszedłem dalej. Po prawo byl taki mały budynek, dwu piętrowy, chciałem na niego wskoczyć, ale coś mnie blokowało i zaraz po próbie wskoczenia na niego obudziłem się. A warto dodać, że zanim poszedłem spać byłem z psem i patrzyłem na ten blok i wyobrazalem sobie jak mam LD i na niego wskakuje
Cieszę się na kolejne LD i dziś chyba znowu spróbuję 4+1.

Od ok 2 do 8 spałem i obudziłem się niezamierzenie na jakąś godzinkę, nie wstawałem z łóżka, ale pomyślałem, że mogę sobie spróbować 4+1. Wg mnie to najlepsza metoda - bardzo skuteczna. No i idę sobie ulicą obok mojego bloku, po prawo widzę ojca jak rozmawia z kolegą i nagle to niesmowite uczucie i olśnienie, że to sen. Zacząłem pocierać dłońmi żeby wyostrzyć go i ciągle bojąc się, że się obudzę poszedłem dalej. Po prawo byl taki mały budynek, dwu piętrowy, chciałem na niego wskoczyć, ale coś mnie blokowało i zaraz po próbie wskoczenia na niego obudziłem się. A warto dodać, że zanim poszedłem spać byłem z psem i patrzyłem na ten blok i wyobrazalem sobie jak mam LD i na niego wskakuje
Cieszę się na kolejne LD i dziś chyba znowu spróbuję 4+1.
"Żadna książka nie wyrządziła na świecie tyle zła co Biblia"





