02-11-2010, 22:36
A ja proponuje pójść na całość i się... pochlastać! :mrgreen:
Bierzemy nóż w łapę i tniemy się ile wlezie. Najgorsze rany nam nie zaszkodzą (to w końcu tylko świadomy sen), więc smarujemy się krwią, idziemy do swojego domu i straszymy rodzinę. :twisted:
Wiem, wiem. Zawsze byłem sadystą. :twisted:
Jeszcze mam kilka pomysłów do zrealizowania:
- napaść na bank
- ućpać się na amen
- wcielić w anioła-bobaska lub diabła-bobaska jak w grze Angels vs Devils i się potłuc
- odbyć podróży po piekle jak w Boskiej Komedii
- wybrać się w głąb ziemi
- podstawiać nogę syzyfowi :lol:
- zmierzyć się z pudzianem :mrgreen:
I narazie tyle, chociaż ilość pomysłów jest nieograniczona!
Jeżeli macie problemy z ich znalezieniem, zadajcie sobie pytanie "Co dzisiaj chciałbym robić we świadomym śnie?" i zadawajcie je sobie, dopóki coś ciekawego wam do głowy nie przyjdzie. Pytania pobudzają kreatywność, a to jak najbardziej wam się przyda.
Bierzemy nóż w łapę i tniemy się ile wlezie. Najgorsze rany nam nie zaszkodzą (to w końcu tylko świadomy sen), więc smarujemy się krwią, idziemy do swojego domu i straszymy rodzinę. :twisted:
Wiem, wiem. Zawsze byłem sadystą. :twisted:
Jeszcze mam kilka pomysłów do zrealizowania:
- napaść na bank
- ućpać się na amen
- wcielić w anioła-bobaska lub diabła-bobaska jak w grze Angels vs Devils i się potłuc
- odbyć podróży po piekle jak w Boskiej Komedii
- wybrać się w głąb ziemi
- podstawiać nogę syzyfowi :lol:
- zmierzyć się z pudzianem :mrgreen:
I narazie tyle, chociaż ilość pomysłów jest nieograniczona!
Jeżeli macie problemy z ich znalezieniem, zadajcie sobie pytanie "Co dzisiaj chciałbym robić we świadomym śnie?" i zadawajcie je sobie, dopóki coś ciekawego wam do głowy nie przyjdzie. Pytania pobudzają kreatywność, a to jak najbardziej wam się przyda.





