21-10-2010, 13:15
Ja natomiast wierze w zycie posmiertne, ze dusze ludzkie sa obecne wsrod zywych. Czego przykladem moze byc bliska mi osoba, ktora po utracie swojego brata przezywala bezsenne noce(czula obecnosc brata ktory trzymalj a za reke,lezal za nia w lozku, czula oddech, dotyk), udala wiec sie do wrozki, ktora powiedziala ze to wszystko dzieje sie dlatego ze nie wierzy ze brat nadal zyje ale nie cialem tylko duchem. Gdy w koncu zaczela w to wierzyc bezsenne noce zniknely. Kolejnym przykladem jest to ze po smierci bliskiej osoby same zapalaja sie lub gasna swiatla w domu, strzelaja butelki. I kto jest niby za to odpowiedzialny? ja uwazam ze dusze ludzi ktorzy odeszli a wrocili aby o sobie przypomniec.
...stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś...





