12-10-2010, 15:30
Jako człowiek chyba słabej wiary. Po końcu nie trafiłbym ani do nieba, ani do piekła. Oobe też mi się jeszcze nie udało. Więc jak na razie sądzę że trafie w nicość ;D Ale tak, również pragnę końca już od jakiegoś czasu. Bo (jak to pozwolę sobie zacytować mojego przyjaciela, podczas pewnej rozmowy) "widzisz stary... ten świat jest stracony, od dnia gdy narodził się pierwszy człowiek".
3549940 - gadu-gadu





