01-11-2026, 13:15
Doświadczenia wpływają na umysł i ciało, ale nie na świadomość.
Wczoraj:
Wyobraźcie sobie, że jesteście zanurzeni w wodzie. I nagle wasza głowa wynurza się tylko do oczu, zatrzymujecie się i oglądacie świat z tej perspektywy.
To samo spotkało mnie, czyli moje ciało astralne utknęło w tej pozycji i ogląda świat jakby z podłogi.
Ciekawe doświadczenie. Jeszcze nigdy takiego czegoś mój umysł nie wytworzył w czasie snu.
Kiedy umysł utknął w ciele astralnym, przyglądał się, co tu się dzieje.
Jak umysł może utknąć? To energia przybrała taką strukturę, ale z jakiej przyczyny?
Tego nie wiem.
Ale jak patrzę na to, co było przed pojawieniem się tego snu, to widzę ciemność. Brak wspomnień lub połączeń z innymi snami.
Może to jest tak, że jakiś impuls powoduje, że wygaszony umysł ożywa przez moje struktury, które świecą własnym światłem i rozświetlają ekran.
Wracając do snu. Te dwa byty kłócą się między sobą.
Jest jakaś kupka śmieci, nazwijmy to tak.
Mówią do siebie coś takiego:
– Ty to sprzątasz.
– O nie, to ty posprzątasz.
I tak kilka razy.
Aż w końcu coś w nich tknęło i doszli do porozumienia. Ze zrobią to razem. „Dla niego to zrobimy”.
Zaczynają wrzucać tę kupkę jakby do kosza lub basenu – tak mój umysł to interpretował.
Im dłużej tam przebywałem, tym bardziej wchodziłem w rolę obserwatora mentalnego.
Słyszę, jak ktoś z zewnątrz zauważa, że zaraz skończą im się śmieci.
Kliknął jakby jakiś program, który ma powielić śmieci?
To były pliki ZIP? Które wypełniały basen.
Kiedy spojrzałem do basenu, żeby zobaczyć, co tam jest wrzucane, zobaczyłem jakby kartki, w których ktoś porobił dziurki w kształcie postaci bogini hinduskiej.
Było ich multum.
Wczoraj:
Wyobraźcie sobie, że jesteście zanurzeni w wodzie. I nagle wasza głowa wynurza się tylko do oczu, zatrzymujecie się i oglądacie świat z tej perspektywy.
To samo spotkało mnie, czyli moje ciało astralne utknęło w tej pozycji i ogląda świat jakby z podłogi.
Ciekawe doświadczenie. Jeszcze nigdy takiego czegoś mój umysł nie wytworzył w czasie snu.
Kiedy umysł utknął w ciele astralnym, przyglądał się, co tu się dzieje.
Jak umysł może utknąć? To energia przybrała taką strukturę, ale z jakiej przyczyny?
Tego nie wiem.
Ale jak patrzę na to, co było przed pojawieniem się tego snu, to widzę ciemność. Brak wspomnień lub połączeń z innymi snami.
Może to jest tak, że jakiś impuls powoduje, że wygaszony umysł ożywa przez moje struktury, które świecą własnym światłem i rozświetlają ekran.
Wracając do snu. Te dwa byty kłócą się między sobą.
Jest jakaś kupka śmieci, nazwijmy to tak.
Mówią do siebie coś takiego:
– Ty to sprzątasz.
– O nie, to ty posprzątasz.
I tak kilka razy.
Aż w końcu coś w nich tknęło i doszli do porozumienia. Ze zrobią to razem. „Dla niego to zrobimy”.
Zaczynają wrzucać tę kupkę jakby do kosza lub basenu – tak mój umysł to interpretował.
Im dłużej tam przebywałem, tym bardziej wchodziłem w rolę obserwatora mentalnego.
Słyszę, jak ktoś z zewnątrz zauważa, że zaraz skończą im się śmieci.
Kliknął jakby jakiś program, który ma powielić śmieci?
To były pliki ZIP? Które wypełniały basen.
Kiedy spojrzałem do basenu, żeby zobaczyć, co tam jest wrzucane, zobaczyłem jakby kartki, w których ktoś porobił dziurki w kształcie postaci bogini hinduskiej.
Było ich multum.





