18-10-2026, 21:29
Jawa- Leżę na boku. Nagle umysł spostrzega, że staję się kropelką, jakby wody. Tak to odbiera. Ciało mentalne dostrzega, że tu leży ciało fizyczne, a tu część mnie formuje się w kroplę wody. Dwa stany. Tu ciało fizyczne, a tu coś maleńkiego.
Powstało to w wyniku przyglądania się ludziom w astralu. Skupiając swoją uwagę na przypadkowych ludziach, tworzyłem analizy ich świadomości umysłowej. Pomimo że byli świadomi i w pełni władz umysłowych, to byli bezduszni. Byli oderwani od Źródła – Boga.
Takie skakanie uwagą spowodowało wywołanie różnych negatywnych uczuć, które zostały zaciągnięte do tej kropli. W wyniku tego powstał myślokształt albo aspekt, który posiadał pewien zasób wiedzy na ten temat. Był jakby przerażony i przestraszony tym, jak te umysły są nieprzewidywalne w swoich działaniach. Wystarczy bodziec i mogą stać się niebezpieczni dla otoczenia.
W tym czasie podleciała jakaś istota, która nie ma pojęcia o czymś takim jak zło czy nienawiść. W jej przestrzeni nie ma takich niskich wibracji. Nie wiem dlaczego, ale chciała zobaczyć i poczuć te niskie stany. Podłączyła się pod moją kroplę, dostając dostęp do informacji na ten temat.
Wyraziła dwie opinie. Jedna mówiła: „To jest straszne, nie chcę mieć z tym nic wspólnego”. Dostała jakby obrzydzenia i cofnęła się od tej przestrzeni. Druga opinia wyrażała jakby podziw i zafascynowanie, że istnieje coś takiego.
Powstało to w wyniku przyglądania się ludziom w astralu. Skupiając swoją uwagę na przypadkowych ludziach, tworzyłem analizy ich świadomości umysłowej. Pomimo że byli świadomi i w pełni władz umysłowych, to byli bezduszni. Byli oderwani od Źródła – Boga.
Takie skakanie uwagą spowodowało wywołanie różnych negatywnych uczuć, które zostały zaciągnięte do tej kropli. W wyniku tego powstał myślokształt albo aspekt, który posiadał pewien zasób wiedzy na ten temat. Był jakby przerażony i przestraszony tym, jak te umysły są nieprzewidywalne w swoich działaniach. Wystarczy bodziec i mogą stać się niebezpieczni dla otoczenia.
W tym czasie podleciała jakaś istota, która nie ma pojęcia o czymś takim jak zło czy nienawiść. W jej przestrzeni nie ma takich niskich wibracji. Nie wiem dlaczego, ale chciała zobaczyć i poczuć te niskie stany. Podłączyła się pod moją kroplę, dostając dostęp do informacji na ten temat.
Wyraziła dwie opinie. Jedna mówiła: „To jest straszne, nie chcę mieć z tym nic wspólnego”. Dostała jakby obrzydzenia i cofnęła się od tej przestrzeni. Druga opinia wyrażała jakby podziw i zafascynowanie, że istnieje coś takiego.





