04-07-2026, 07:35
Wczoraj miałem sen którego nie opisałem, dotyczył erotyzmu.
Fakt, że był tak prosty w prześwietleniu i znałem jego motywy nie opisałem go wczoraj.
Dzisiaj budzę się. Mój umysł jest zakochany w jakimś tam stopniu.
Nie mogę rozbić umysłu na części i podejść analitycznie do rozkładu snu.
Umysł jest pod wpływem jeszcze zakochania i nie chce słyszeć prawdy.
Że to tylko konstrukt.
Pojawia się myśl... To w końcu kim jestem tą osobą czy tym co widzi ta osobę.
A z drugiej strony przeczę samemu sobie takim myśleniem i zachowaniem.
Tu piszę że jestem świadomością a reszta to mieszalnia ciał które tworzą bujne filmy.
Tylko to odnotowałem i pozostawiłem w świadomości takie spostrzeżenia.
Widzę sen i nie mogę zadawać pytań. Co oświetla sen, ale jest realny, kto jest świadomy tego wszystkiego.
Normalny konflikt wewnętrzny.
To jest nie normalne, coś tu jest czego umysł nie widzi.
To b←ło zaplanowane przez WJ abym zmienił tory myślowe i zobaczył to z innej perspektywy.
Abym zobaczył jak dane środowisko kontroluje twój umysł.
W wczoraj miałem sen.
Byłem na ulicy w zamosciu gdzie spotkałem dziewczynę.
Był wieczór. Rozmawiam z piekna i atrakcyjną dziewczyną.
Aspekty odpowiedzialne na pożadanie aktywują się. Umysł wlacza się tryb kokietowania i zauroczenia.
Rękoma macam jest jędrne pośladki.
Postanawiamy pójść w ustrojone miejsce gdzie mieliśmy zrobić sobie dobrze.
NIestety odleglośc budynkiem docelowym była zbyt duza i pojawiały. Umysł nie dał rady utrzymać tak dlugo pożądania i nic z tego. Umysł wkręcił się w inną scenę myśląc że jak załatwi sprawę to wróci.
Marzenie głupiego
Sen z dzisiejszej nocy.
Nie wiem jak ale znalazłem się mieście gdzie stoi zamek mel borku.
Jestem na peryferiach miasta po lewej zamek a po prawej jakies miejscowosci.
Pod nogami mam zieloną polanę z ktorej ogarniam wszystko.
Słysze glos ktory mowi. że gdyby na rodzie nie było zwężenia to duzo ludzi by zgniło przez takiego jak ten co chciał wiechać do miasta do zamku dużym ciągnikiem z przyczepą.
Pierwszy skret w prawo do miasta był wyjatko wąski przez co duze pojazdy nie mogą wjechać tam.
Juz ponad 200 aut uszkodziło sobie narozniki aut. Ludzie skarżyli się aby to zmienić.
A głos mówi, że to mała strata w porównaniu jakby ktoś wjechał i pozabijał ludzi.
Dalo się wyczuć, że ludzie mając zawężoną percepcję myślenia która w szerszej perspektywie jest zgubna.
NIe wiem jak ta dziewczyna dolączyła do mnie.
Ten zamęt został jakoś do tego wykorzystany.
Jestem w zamku w mieście.
Jestem gosciem? Sa dwie kobiety w kuchni. Jedna piecze ciastko.
Druga nie wiem jaką rolę pełni.
Wiem, że kobiety były duzo większym poziomie świadomości.
Zajmowały sie ezoteryką jasnowidzeniem.
Moja funkcja b←ła bardziej pomagiera.
Byłem juz w związku z tą dziewczyną.
Ona też tutaj pomagała.
Jak się poznaliśmy nie wiem dokładnie.
Mam tylko migawki wspomnień.
Siedzieliśmy razem na polanie.
PO dluzszym przebywaniu w roznych scenach powstała miedzy nami chęć bycia razem.
Dziewczyna nie była ladna.
BYła trochę sucha, a wizualnie to nikt by się nie zainteresował, gdyż nie miała kobiecości jaki ogólnie facet lubi
Totalna różnica miedzy tamtą.
Pamietam, jak wziąłem placka z patelni i przyszłem do niej na koc.
Z placka kapał tłuszcz zwróciła mi uwagę ja potulnie zabrałem go.
Co jakiś czas, wywalało mnie z umysłu i podziwiałem tą moją dziewczynę.
Poległo to na tym, że nie patrzyłem na nią jako jako monolit obiektu tylko wielowymiarowo.
Podziwiałem jej ciało za to jakie ma- unikalność.
Za umysł jaki tworzy jej charakter i sposób myślenia oraz zachowania oraz świadomość- to co w niej jest żywe i świadome.
To wszystko powodowało, że kochałem dziewczynę.
Przejdę do konkretów bo miało byc krotko i na temat a tu widzę, że zaczynam wszystko zapisywać.
Podsumowanie.
Sny pokazują jak umysł zakotwiczony w pewnych schematach społeczeństwa oraz ludzmi z którymi na ogól się otacza kreują jego model myślenia, sens życia i podejście do drugiego człowieka niezależnie czy to związek, rodzina , przyjaciele.
Zamość to miejsce gdzie poprzez doświadczenia w podświadomości zostały zapisane nawyki oraz zachowania społeczne ktore potem odtwarzam myślac, że sam podejmuje świadomie decyzję. Zamosć- egregor miejsce zbiorowych zachowań ktore są przekazywane nowo narodzonym.
Drugi sen pokazuje całkiem co innego
Ich umysły funkcjonują na szerszych poziomach świadomości dzięki czemu ich podejście jest wielowymiarowe do zycia.
Mój umysł był wypełniony innymi aspektami wynikające z dostrojenia się do wyższych planów świadomości.
Tutaj pokazują co się dzieje jak czlowiek wychodzi poza własną strukturę ego i nie widzi innych jak coś odrębnego ale coś wspólnego ale jednocześnie jest zachowana odrębność, odmienność jednostki.
Dwie dziewczyny o całkiem innej urodzie.
Dwie reakcje skrajne zachowań.
Ale jeden umysł w którym to wszystko się pojawia.
Ktora wersja mnie jest prawdziwa?
Jak mam odpowiedzieć skoro jestem świadomy obu wersji?
Obie powstają z oddziaływań cial niefizycznych z rożnych poziomów wynikające z poczucia, ktore poswatało w cile przyczynowym
Fakt, że był tak prosty w prześwietleniu i znałem jego motywy nie opisałem go wczoraj.
Dzisiaj budzę się. Mój umysł jest zakochany w jakimś tam stopniu.
Nie mogę rozbić umysłu na części i podejść analitycznie do rozkładu snu.
Umysł jest pod wpływem jeszcze zakochania i nie chce słyszeć prawdy.
Że to tylko konstrukt.
Pojawia się myśl... To w końcu kim jestem tą osobą czy tym co widzi ta osobę.
A z drugiej strony przeczę samemu sobie takim myśleniem i zachowaniem.
Tu piszę że jestem świadomością a reszta to mieszalnia ciał które tworzą bujne filmy.
Tylko to odnotowałem i pozostawiłem w świadomości takie spostrzeżenia.
Widzę sen i nie mogę zadawać pytań. Co oświetla sen, ale jest realny, kto jest świadomy tego wszystkiego.
Normalny konflikt wewnętrzny.
To jest nie normalne, coś tu jest czego umysł nie widzi.
To b←ło zaplanowane przez WJ abym zmienił tory myślowe i zobaczył to z innej perspektywy.
Abym zobaczył jak dane środowisko kontroluje twój umysł.
W wczoraj miałem sen.
Byłem na ulicy w zamosciu gdzie spotkałem dziewczynę.
Był wieczór. Rozmawiam z piekna i atrakcyjną dziewczyną.
Aspekty odpowiedzialne na pożadanie aktywują się. Umysł wlacza się tryb kokietowania i zauroczenia.
Rękoma macam jest jędrne pośladki.
Postanawiamy pójść w ustrojone miejsce gdzie mieliśmy zrobić sobie dobrze.
NIestety odleglośc budynkiem docelowym była zbyt duza i pojawiały. Umysł nie dał rady utrzymać tak dlugo pożądania i nic z tego. Umysł wkręcił się w inną scenę myśląc że jak załatwi sprawę to wróci.
Marzenie głupiego
Sen z dzisiejszej nocy.
Nie wiem jak ale znalazłem się mieście gdzie stoi zamek mel borku.
Jestem na peryferiach miasta po lewej zamek a po prawej jakies miejscowosci.
Pod nogami mam zieloną polanę z ktorej ogarniam wszystko.
Słysze glos ktory mowi. że gdyby na rodzie nie było zwężenia to duzo ludzi by zgniło przez takiego jak ten co chciał wiechać do miasta do zamku dużym ciągnikiem z przyczepą.
Pierwszy skret w prawo do miasta był wyjatko wąski przez co duze pojazdy nie mogą wjechać tam.
Juz ponad 200 aut uszkodziło sobie narozniki aut. Ludzie skarżyli się aby to zmienić.
A głos mówi, że to mała strata w porównaniu jakby ktoś wjechał i pozabijał ludzi.
Dalo się wyczuć, że ludzie mając zawężoną percepcję myślenia która w szerszej perspektywie jest zgubna.
NIe wiem jak ta dziewczyna dolączyła do mnie.
Ten zamęt został jakoś do tego wykorzystany.
Jestem w zamku w mieście.
Jestem gosciem? Sa dwie kobiety w kuchni. Jedna piecze ciastko.
Druga nie wiem jaką rolę pełni.
Wiem, że kobiety były duzo większym poziomie świadomości.
Zajmowały sie ezoteryką jasnowidzeniem.
Moja funkcja b←ła bardziej pomagiera.
Byłem juz w związku z tą dziewczyną.
Ona też tutaj pomagała.
Jak się poznaliśmy nie wiem dokładnie.
Mam tylko migawki wspomnień.
Siedzieliśmy razem na polanie.
PO dluzszym przebywaniu w roznych scenach powstała miedzy nami chęć bycia razem.
Dziewczyna nie była ladna.
BYła trochę sucha, a wizualnie to nikt by się nie zainteresował, gdyż nie miała kobiecości jaki ogólnie facet lubi
Totalna różnica miedzy tamtą.
Pamietam, jak wziąłem placka z patelni i przyszłem do niej na koc.
Z placka kapał tłuszcz zwróciła mi uwagę ja potulnie zabrałem go.
Co jakiś czas, wywalało mnie z umysłu i podziwiałem tą moją dziewczynę.
Poległo to na tym, że nie patrzyłem na nią jako jako monolit obiektu tylko wielowymiarowo.
Podziwiałem jej ciało za to jakie ma- unikalność.
Za umysł jaki tworzy jej charakter i sposób myślenia oraz zachowania oraz świadomość- to co w niej jest żywe i świadome.
To wszystko powodowało, że kochałem dziewczynę.
Przejdę do konkretów bo miało byc krotko i na temat a tu widzę, że zaczynam wszystko zapisywać.
Podsumowanie.
Sny pokazują jak umysł zakotwiczony w pewnych schematach społeczeństwa oraz ludzmi z którymi na ogól się otacza kreują jego model myślenia, sens życia i podejście do drugiego człowieka niezależnie czy to związek, rodzina , przyjaciele.
Zamość to miejsce gdzie poprzez doświadczenia w podświadomości zostały zapisane nawyki oraz zachowania społeczne ktore potem odtwarzam myślac, że sam podejmuje świadomie decyzję. Zamosć- egregor miejsce zbiorowych zachowań ktore są przekazywane nowo narodzonym.
Drugi sen pokazuje całkiem co innego
Ich umysły funkcjonują na szerszych poziomach świadomości dzięki czemu ich podejście jest wielowymiarowe do zycia.
Mój umysł był wypełniony innymi aspektami wynikające z dostrojenia się do wyższych planów świadomości.
Tutaj pokazują co się dzieje jak czlowiek wychodzi poza własną strukturę ego i nie widzi innych jak coś odrębnego ale coś wspólnego ale jednocześnie jest zachowana odrębność, odmienność jednostki.
Dwie dziewczyny o całkiem innej urodzie.
Dwie reakcje skrajne zachowań.
Ale jeden umysł w którym to wszystko się pojawia.
Ktora wersja mnie jest prawdziwa?
Jak mam odpowiedzieć skoro jestem świadomy obu wersji?
Obie powstają z oddziaływań cial niefizycznych z rożnych poziomów wynikające z poczucia, ktore poswatało w cile przyczynowym





