cialka ich zycie
#17
Przez 5 nocy sluchalem jednej piosenki.
Tą którą kiedyś wykorzystałem do osiągnięcia ld.
Powodem dla ktorego, to zrobiłem nie bło tak naprawdę dla swiadomego snu.
Choc kiedy słuchałem automatycznie uruchomiały sie aspekty zwiazne z osiąganiem tego stanu.
Ale z drugiej strony inne aspekty postanowiły tez wykorzystać do sprawdzenia czy zniszczę jakość i pamięć.
 snów.  jeszcze inne części mnie były zaintrygowane jaki jest faktyczny powód.


1.noc
Muzyka pojawiała sie niektórych  snach. Osoba sniaca nie mogła w żaden sposob wylaczyc muzyki.
Kombinowała z telefon na wszystkie sposoby ale nic z tego.
Byłem w barze pomyślałem sobie- ludzie usłyszą i co sobie pomyślą  trzeba wyłączyć al enic z tego.

2.noc
Pojechałem z kolegą do innego kraju.
Jest noc. Idziemy do hotelu.
Słysze muzyke i probuje wylaczyć w telefonie.
W oddali widzę grupę ulicznych tubylcow takich blokersów.
Pomyslałem sobie taką muzyką egzotyczną to sciagne na siebie uwae a nie chce.
Prubuje wylaczyć ale nic to nie daje.
W końcu cialo astralne wygenerowało silny ładunek emocjonalny wywołany myslami ktore przewidywały skutki takiego spotkania.
 I nagle silne emocje spowodowały że muzyka z niknęła.
Weszlismy do hotleu i poszlismy spac.
Ale muzyka znowu pojawiała się. 
Myślę sobie kolega chce spać a ja mu hałasuję wkurzy się.
Gdzie moj telefon??
Szukam nie mogę znaleść.
W koncu tak się skoncetrowałem, że wytworzyłem glowę ktorą czułem jak się przesuwa w mojej swiadomosci.
To jest podobne do trzymania piłki nożej na dloni i mając zamkniete oczy i poruszamyu nią w lewo i w prawo wyczywajac jej masę.
Skoncentrowałem swoją uwagę na uchu i szukam w milczeniu skad dochodzi glos.
Miałem mysł,. że gloś musi pochodzić z jakiegoś kierunki. Myslenie z fizycznego swiata zastosowałem.
Ale jak przesuwałem glową to dzwiek nie miał sowojego punku wyjsciowego. Poprostu był wszedzie.
Nie ważne w ktorą stronę poszedłem glową tonacja i moc była taka sama.
Pomyślałem sobie, że coś z mojĄ GLOWĄ NIE TAK.
W tedy znalazłem jakiś cudem ale to nie bła zasluga  glowy a raczej myśl  która podsunęła mi podpowiedz- tu jest.
Prubuje wylaczyć. Ale nic z tego. W koncu znajduję polska piosenkę i wlaczam.
Jestem ucieszony ale tak naprawdę ta piosenka tylko przykryła tamtą hinduska a ona dalej leciała w tele. Tylko dla osoby śniącej  jakoś sobie wmawiała że nie słyszy tamtej. Ale ktoś we mnie zobaczył tą rozbieżność.
3,4,5 noc
Zero muzyki w snach.

Dlaczego?
Aspekty sniace tworzące sen miały dosyc intruza w tle ktory rozpraszał sniącego.
Drugi powod to udowdnienie sobie , że mogę sabotować samego siebie w osiągnięciu celu.
Części aspektów które pragną nie muszą byc wysłuchane przez wyższe.
Siła, wola, emocje, uczucia, entuzjazm, niesamowite pokłady energii są niczym w porównaniu do myslokształtu zbudowanego z udowodnienia, ze można wszystkie TR  obalić. 

Sekret tkwi w tym, że robię to w świadomości ego ktore jest wielopoziomowe. 
Jeden napędza drugiego. Im wyższa walka tym sprytniejszy i silniejszy staje się konkurent.


Sen.
Moja swiadomsc jest martwa, jest ale bez procesów poznawczych w totalnym znaczeniu.
Obraz jest przed moja świadomością tak blisko, że nie jestem wstanie okreslic co na nim jest. 
To można porównać do przyłożenia oka do dużego ekranu.
Te falujące zmieniające się żywe świetliste  bliżej nie określone kształty przemieszczały i zmieniały swoją intensywność.
Z upływem czasu one spowodowały używienie świadomości.
Po prostu przykuły jej uwagę a raczej wybudziły z jakiegoś letargu.
Świadomość Zaczęła cofać coraz bardziej od ekranu, albo ekran cofał się od niej.
Ciężko stwierdzić jednoznacznie.
Obraz widziałem punktowo, ciezko stwierdzić o co chodzi.
To jakbyście wkladali kluczyk w zamek ale nie wiedzieli  od czego jest. 
Dystans zbyt bliki uwaga za mocno skupiona na punkcie. 
I tak pojawiały mi się punkty budząc wieksze zaciekawienie.
W koncu cialo mentalne wlaczyło w jakimś stopniu i spowodowało, że cofnąłem się jeszcze bardziej.
W swiadomosci pojawiał się obraz.
Dziecko 8lat? znęcało się nad niemowlakiem.
Jak sobie to uświadomiłem, to dostałem obrzydzenie mentalne i jakieś pytanie zadałem nawet nie zdążyłem uświadomić jakie a juz mnie przesunęło o 90 stopni.
Pytanie brzmiałoby jak to mozliwe aby dziecko robiło juz takie rzeczy to sprzeczne z naturą dziecka jakiemu podlega w ustanowionemu rozwojowi przez naturę.

Dostrajam jakby się do jego percepcji przestrzeni świadomości.
I co?
U uświadamiam sobie a raczej daje mi przestrzeń do zrozumienia, że to jest normalne dla dziecka ono nie widzi nic w tym  dziwnego. 
Takie samo zagranie miałem w piekle gdzie mutanty  znęcały się na ludziach i czerpały z nich radochę.
Z perspektywy ego to byłem przerażony ale jak mnie walnęło w stan świadka i pokazano mi, jak to wygląda z ich perspektywy to cos normalnego. Tak jak zabijamy zwierzęta nie robiąc nic z tego. 
Ale jak ktoś  kocha  zwierzęta to dla tej osoby bedzie coś strasznego i ohydnego. 
 
Dostałem zrozumienie, że robi tak bo jest wychowana w takiej rodzienie, w takiej spolecznosci i nie zna innego rodzaju funkcjonowania.
Patrzę na ludzi stojących w oddali, Cialo mentalne liczy że coś moze zareagują dadzą reprymendę ale nic z tego.
Po prostu tolerują to, akceptują nie widzą nic od-stepującego od norm społecznych.
Patrząc na nich i na dziecko widzę rozbierznośc w zasadach jakie promują a jak żyją.
W jakieś części mnie pojawiło zdziwienie wewnętrzne- zdumienie?
Tutaj nasuwa mi sie anollgia automatycznie do kościoła i wierzących.
Wyznają gornolotne wartosci a tak naprawdę robią co innego.
Hipokryzja z perspektywy ego ale z tamtej strony dla kogoś  to zdumienie na to jak funkcjonuje ludzi umysł ego.


Sen.
Sen wktorym opissąłem jak byłem w chotelu i szukałem telefonu po dzwieku muzyki z tego telefonu.
Jak się obudziłęm, to patrząc na ten sen automatycznie został przywołany mi sen z przeszłości.
Zastanawiając dlaczego? Jakio mają zwiazek..
Samo popatrzenie spowodowało odpowiedz.

Ten dawny sen opowiadał o gosciu ktory mozna powiedział przeżywał dzien świstaka.
Powtarzał w wkołko jakaś hitorię zżycia ktora mocno go poruszyła albo odbiła na jego zyciu.
I dalej w tym wydarzeniu tkwi jak zdarta płyta powtarza emocje mysli i poczucie ja.
Pamiętam, że jakbym wszedł w tą postać to nie mógłbym wyjść ani uświadomić sobie sytuację w jakiej znajduję. 
Choc 100razy bym powtorzył to nie zorientuje że cos tu nie tak.
Tam nie było odczucia czasu ani skapowania, że istnieje jakaś inna poza ta przestrzenią przestrzen. Swiadomośc nie ma mocy aby przebic się przez wlasny mur jaki wytworzyła. Tylko ingerencja z zewnątrz mogła go wytracić i uswiadomić jego stan.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 08-06-2026, 10:07
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 09-06-2026, 08:12
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 10-06-2026, 08:45
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 11-06-2026, 07:02
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 12-06-2026, 07:12
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 13-06-2026, 10:14
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 14-06-2026, 07:37
RE: cialka ich zycie - przez hotaru - 14-06-2026, 10:59
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 15-06-2026, 08:02
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 17-06-2026, 09:06
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 18-06-2026, 12:27
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 19-06-2026, 10:55
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 20-06-2026, 08:48
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 21-06-2026, 09:35
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 22-06-2026, 08:41
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 29-06-2026, 07:53
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 30-06-2026, 09:49
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 03-07-2026, 09:05
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 04-07-2026, 07:35
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 05-07-2026, 10:59
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 06-07-2026, 09:58
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 07-07-2026, 21:51
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 08-07-2026, 08:33
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 13-07-2026, 08:10
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 14-07-2026, 11:21
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 15-07-2026, 08:17
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 16-07-2026, 09:26
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 17-07-2026, 08:00
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 18-07-2026, 07:32
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 19-07-2026, 14:45
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 21-07-2026, 09:09
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 22-07-2026, 08:04
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 23-07-2026, 08:30
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 26-07-2026, 07:57
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 02-08-2026, 14:59
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 03-08-2026, 20:58
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 06-08-2026, 06:47
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 08-09-2026, 08:01
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 18-10-2026, 21:29
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 19-10-2026, 10:36
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - 23-10-2026, 08:55
RE: cialka ich zycie - przez klucznik2026 - Wczoraj, 11:56

Skocz do:

UA-88656808-1