22-06-2026, 08:41
Dzisiaj znowu miałem bardzo ostre żywe sny momentami bardzo błyszczące.
Mozna to porownac do wrzucenia zdjecia do AI i podkrecic wszystko max wszystko co możliwe.
Ale jedno nie pasuje do konca.
Śniący który jest tez zbudowany z umysłu ktory to wszystko tworzy nie jest tak realny powłoka jakąś ludzka ale nie taka jak w fizyku.
Ma zarysy oraz kontakt z przedmiotami ale nie jest to takie namacalne jak w fizycznym czy eterycznym ciele.
To jest podobne do obciecia receptorow o polowę.
A przyczynną jest brak pozostałych aspektow ktore mogły wzbudzic buddhi i intelekt na wysoki poziom i stać się bardziej swiadomy otaczającej go materii astralnej.
Przygladając się scenom to ewidentnie widać, że sen powstaje z jakieś konkretnej emocji i mysli i wspomnienia. Osoba sniaca jest jakby zamknięta w poczuciu ja i konkretnej emocji.
Na jawie umysł ma kontakt z roznymi bodzcami.
Cialo przyczynowe dostaje jakiś bodzieć ktory aktywuje ukryte niewygodne wspomnienia ktore na jawie nie są takie mocne a nawet uciekają ze swiadomosci dziennej przez natlok roznych mysli i skupienia uwagi na innych.
A do tego bardrzo dobrze maskują nasze części osobowe grube, ktore dobrze tlumią nasze glebokie emocjie i wspomnienia ktore siedzą w nim jak zadry.
Sąsiad jest w domu w ktory obecnie remontuje. On nie zyje w swiecie fizycznym.
Przez okno zauwazyłem na miom podworku fiat czerwony duzy.
Powiedziałem dam 1000zl. On 1500zł.
Idziemy go ogladac. Auto było bardziej realne niz w fizyku.
Wszystko bło widać. Każdy najmiejszy zakamarek. Nawet pod spodem auta gdzie ciemniej troche bło.
Pogrywam nim troche aby nie pokazac że mi tak bardzo zalezy. Znajduję niedorubki.
Na koniec mowi mi, że nie ma dowodu rejestracyjnego i tu bł chaczyk.
Teraz do mnie dotarło dlaczego tak tanio sprzedaje mi.
Cwaniak. Ja chciałem być cwanszy to on mnie przecwanił. I tak kupiłem, gdyż na czesci wiecej wezmę.
Drugi sen
Koleżanka z dzieckiem i jej chlopem mieszkali w moim domu tuz za scianą.
Robiłem porządki odlaczałem klawiaturę od pc.
Bo mam podlaczone dwie.
Realność klawiatury oraz innych obiektow była na wysokim poziomie.
3 sen
Kieruję się w stronę skrzyżowania. Auto zamienia się w jednoślad.
Po lewej jakiś warit jedzie poboczem i zaczepia o plot i jedzie sadkami nie zważajac na nic.
Dojeżdzam do skrzyzowania. To za skrzyzowaniem tym razem po prawej stronie nastepny kozak zapiernicza po poboczu ale ten wpadł w glebienie zbyt duze takze zarył przodem.
Realosć i stabilosć taka sama jak w poprzednich snach.
Niestety już straciły ostrośc oraz pamieć.
Materia astralna zostła wypchana przez grubsze wastrstwy umysłu i swiadek przez poczucie ja widzi to doswiadczenie jako zwykły sen na niskich parametrach.
Przynajmiej wiem, że dlaczego tak jest.
Kiedys pisałem, że za tak mocne doswiadczenia odpowiada cialo astralne i eteryczne.
Astralne zaciaga jakies powloki z eterycznego i naklada na swiat astralny i cialo nadajac mu takie realnosci.
Ale teraz mi to nie pasuje, bo za mocne niezgodnosci.
Materia eteryczna odpowiada za utrzymywanie swiata fizycznego w jego fizycznej formie.
Nie posiada funkcji modelowania tej rzeczewistosci jak to robi materia astralna.
Podejrzewam,że 3 stany niższej materii astralnej przynależącej do ciala eterycznego powodują takie realnosci plus jeszcze inne czynniki związane z tym. Turija, poczucie ja, swiadek oraz umysł.
Tak przyglądając snom z dystansu i porównując do świata fizycznego.
Zauważam, że wiele scen niczym nie rożni się od fizycznych a wręcz są bardziej żywe.
Tak skacząc uwaga raz tu raz tam.
Zauważam, że świecie astralnym, nie mogę tego zrobić w tych snach tego samego.
Nie ma podłoża obcego dla umysłu aby mógł zrobic porównanie i pobudzić buddhi i intelekt na taki poziom jak w fizycznej rzeczywistości.
Nasz umysł wewnetrzny jest w świecie fizycznym w opozycji.
W swiecie astralnym jest wszystko stworzone w jego w własnym umyśle.
Świadek jest otoczony poczuciem ja ktore otacza sie pozostałymi jego cialami.
Mentalnym, emocjonalnym, eterycznym.
Nie ma obcego materiału do wzbudzenia buddhi.
Umysł sam siebie zamyka w klatce w czasie snu.
Świat fizyczny jest czyms obcym w stosunku do świadka naszego wewnętrznego.
Bo gdyby swiadek wewnętrzny bł tym samym co reszta ciał niższych to by nie mógł odróżnić świata od siebie.
Teraz dociera do mnie, że robię bład.
Świat fizyczny umozliwia włączanie buddhi.
Mogę byc bardzo madry i czujny ale co z tego.
W swiecie astralnym to nie zadziała. Bo nie ma materii fizycznej aby wzbudzić buddhi.
Ale znalazłem furtkę.
Dzięki tym realistycznym stabilnym snom.
Wy -aspekty zamykacie moj umysł w hermetycznych lokacjach i przez co nie mogę uświadomić ani zaprzeczyć niczemu.
Trzymacie Buddhi i intelekt jaki mam w swiecie fizycznym na zewnątrz snu.
Nie dopuszczając głosu w trakcie trwania doświadczenia.
Rozwiązaniem jest uzycie swiadka jako materiał zastępczy.
On jest cały czas obecny w każdym śnie.
Na jawie wykorzystujemy swiat fizyczny do wywołania świadomych snów.
A moze nie warto polegać na nim bo nie jest cały czas dostępny naszemu umysłowi.
Kotwica niby dobra puki jest obecna ale jak zgaśnie latarnia?
Dlatego trzeba zmienić latarnię na coś trwalszego która świeci tak samo na rożnych poziomach i nie gaśnie po opuszczeniu lub zmianie gęstości.
W czym objawia sie umysł i cialo pamięć oraz swait astralny i fizyczny.
Mozna to porownac do wrzucenia zdjecia do AI i podkrecic wszystko max wszystko co możliwe.
Ale jedno nie pasuje do konca.
Śniący który jest tez zbudowany z umysłu ktory to wszystko tworzy nie jest tak realny powłoka jakąś ludzka ale nie taka jak w fizyku.
Ma zarysy oraz kontakt z przedmiotami ale nie jest to takie namacalne jak w fizycznym czy eterycznym ciele.
To jest podobne do obciecia receptorow o polowę.
A przyczynną jest brak pozostałych aspektow ktore mogły wzbudzic buddhi i intelekt na wysoki poziom i stać się bardziej swiadomy otaczającej go materii astralnej.
Przygladając się scenom to ewidentnie widać, że sen powstaje z jakieś konkretnej emocji i mysli i wspomnienia. Osoba sniaca jest jakby zamknięta w poczuciu ja i konkretnej emocji.
Na jawie umysł ma kontakt z roznymi bodzcami.
Cialo przyczynowe dostaje jakiś bodzieć ktory aktywuje ukryte niewygodne wspomnienia ktore na jawie nie są takie mocne a nawet uciekają ze swiadomosci dziennej przez natlok roznych mysli i skupienia uwagi na innych.
A do tego bardrzo dobrze maskują nasze części osobowe grube, ktore dobrze tlumią nasze glebokie emocjie i wspomnienia ktore siedzą w nim jak zadry.
Sąsiad jest w domu w ktory obecnie remontuje. On nie zyje w swiecie fizycznym.
Przez okno zauwazyłem na miom podworku fiat czerwony duzy.
Powiedziałem dam 1000zl. On 1500zł.
Idziemy go ogladac. Auto było bardziej realne niz w fizyku.
Wszystko bło widać. Każdy najmiejszy zakamarek. Nawet pod spodem auta gdzie ciemniej troche bło.
Pogrywam nim troche aby nie pokazac że mi tak bardzo zalezy. Znajduję niedorubki.
Na koniec mowi mi, że nie ma dowodu rejestracyjnego i tu bł chaczyk.
Teraz do mnie dotarło dlaczego tak tanio sprzedaje mi.
Cwaniak. Ja chciałem być cwanszy to on mnie przecwanił. I tak kupiłem, gdyż na czesci wiecej wezmę.
Drugi sen
Koleżanka z dzieckiem i jej chlopem mieszkali w moim domu tuz za scianą.
Robiłem porządki odlaczałem klawiaturę od pc.
Bo mam podlaczone dwie.
Realność klawiatury oraz innych obiektow była na wysokim poziomie.
3 sen
Kieruję się w stronę skrzyżowania. Auto zamienia się w jednoślad.
Po lewej jakiś warit jedzie poboczem i zaczepia o plot i jedzie sadkami nie zważajac na nic.
Dojeżdzam do skrzyzowania. To za skrzyzowaniem tym razem po prawej stronie nastepny kozak zapiernicza po poboczu ale ten wpadł w glebienie zbyt duze takze zarył przodem.
Realosć i stabilosć taka sama jak w poprzednich snach.
Niestety już straciły ostrośc oraz pamieć.
Materia astralna zostła wypchana przez grubsze wastrstwy umysłu i swiadek przez poczucie ja widzi to doswiadczenie jako zwykły sen na niskich parametrach.
Przynajmiej wiem, że dlaczego tak jest.
Kiedys pisałem, że za tak mocne doswiadczenia odpowiada cialo astralne i eteryczne.
Astralne zaciaga jakies powloki z eterycznego i naklada na swiat astralny i cialo nadajac mu takie realnosci.
Ale teraz mi to nie pasuje, bo za mocne niezgodnosci.
Materia eteryczna odpowiada za utrzymywanie swiata fizycznego w jego fizycznej formie.
Nie posiada funkcji modelowania tej rzeczewistosci jak to robi materia astralna.
Podejrzewam,że 3 stany niższej materii astralnej przynależącej do ciala eterycznego powodują takie realnosci plus jeszcze inne czynniki związane z tym. Turija, poczucie ja, swiadek oraz umysł.
Tak przyglądając snom z dystansu i porównując do świata fizycznego.
Zauważam, że wiele scen niczym nie rożni się od fizycznych a wręcz są bardziej żywe.
Tak skacząc uwaga raz tu raz tam.
Zauważam, że świecie astralnym, nie mogę tego zrobić w tych snach tego samego.
Nie ma podłoża obcego dla umysłu aby mógł zrobic porównanie i pobudzić buddhi i intelekt na taki poziom jak w fizycznej rzeczywistości.
Nasz umysł wewnetrzny jest w świecie fizycznym w opozycji.
W swiecie astralnym jest wszystko stworzone w jego w własnym umyśle.
Świadek jest otoczony poczuciem ja ktore otacza sie pozostałymi jego cialami.
Mentalnym, emocjonalnym, eterycznym.
Nie ma obcego materiału do wzbudzenia buddhi.
Umysł sam siebie zamyka w klatce w czasie snu.
Świat fizyczny jest czyms obcym w stosunku do świadka naszego wewnętrznego.
Bo gdyby swiadek wewnętrzny bł tym samym co reszta ciał niższych to by nie mógł odróżnić świata od siebie.
Teraz dociera do mnie, że robię bład.
Świat fizyczny umozliwia włączanie buddhi.
Mogę byc bardzo madry i czujny ale co z tego.
W swiecie astralnym to nie zadziała. Bo nie ma materii fizycznej aby wzbudzić buddhi.
Ale znalazłem furtkę.
Dzięki tym realistycznym stabilnym snom.
Wy -aspekty zamykacie moj umysł w hermetycznych lokacjach i przez co nie mogę uświadomić ani zaprzeczyć niczemu.
Trzymacie Buddhi i intelekt jaki mam w swiecie fizycznym na zewnątrz snu.
Nie dopuszczając głosu w trakcie trwania doświadczenia.
Rozwiązaniem jest uzycie swiadka jako materiał zastępczy.
On jest cały czas obecny w każdym śnie.
Na jawie wykorzystujemy swiat fizyczny do wywołania świadomych snów.
A moze nie warto polegać na nim bo nie jest cały czas dostępny naszemu umysłowi.
Kotwica niby dobra puki jest obecna ale jak zgaśnie latarnia?
Dlatego trzeba zmienić latarnię na coś trwalszego która świeci tak samo na rożnych poziomach i nie gaśnie po opuszczeniu lub zmianie gęstości.
W czym objawia sie umysł i cialo pamięć oraz swait astralny i fizyczny.





