13-06-2026, 10:14
Cialo fizyczne zasnęło, umysł z jego zawartością jaką odtwarza każdego dnia znika.
Umysł zauważa to porównując to życiem astralnym.
Co noc mam rozne doświadczenia. Rozne miejsca odwiedzam i mam ciekawe spotkania z ludźmi.
Na jawie, spotykam ludzi i są zazwyczaj zaprogramowani na odtwarzanie tego samego każdego dnia. ŻYJĄ JAK AUTOMATY. Pod powierzchnią pozorów targają nimi silne emocje ktore tłumią pod płaszczykiem dziennych obowiązków.
Byłem w organizacji typu FBI
Co ja tam robiłem to nie wiem.
Ale pamietam, jak przyszła kierowniczka albo dyrektorka tego miejsca.
Dało się wyczuć że jest kimś ważnym.
Kazała mi położyć na szafkę jakieś przedmioty.
Stała przy mnie. Troche sie stresowałem.
Powiedziała, że ma dar wyczuwania natury składu umysłu człowieka za pomoca węchu ale musi nie używać perfum.
Tak się złożyło, że od tygodnia nie używałem- taka myśl spontaniczna.
Zbliżyła sie do mnie a ja jak zwierzę zagonione w rog zaczynam dziwnie zachowywać.
Mentalnie daje jej doz rozumienia, że moje zachowanie wynika z tego, że brzydko pachnę i włączają się takie mechanizmy obronne, że nie mam nic do niej.
Nie mam wzroku fizycznego a widzę.
Umysł jest w astralu a nie wie, że jest w tym samym czasie jego cialo fizyczne śpi w łóżku w Ekranie 1
Zanim skończy sie sen i otworzę oczy i powiem wróciłem do ciała.
Patrząc z dystansu, kto wraca do ciała i kto puszcza ciało.
Kto odwiedza świat ASTRALNY i fizyczny?
Co jest stałe w obu doświadczeniach?
Umysł zauważa to porównując to życiem astralnym.
Co noc mam rozne doświadczenia. Rozne miejsca odwiedzam i mam ciekawe spotkania z ludźmi.
Na jawie, spotykam ludzi i są zazwyczaj zaprogramowani na odtwarzanie tego samego każdego dnia. ŻYJĄ JAK AUTOMATY. Pod powierzchnią pozorów targają nimi silne emocje ktore tłumią pod płaszczykiem dziennych obowiązków.
Byłem w organizacji typu FBI
Co ja tam robiłem to nie wiem.
Ale pamietam, jak przyszła kierowniczka albo dyrektorka tego miejsca.
Dało się wyczuć że jest kimś ważnym.
Kazała mi położyć na szafkę jakieś przedmioty.
Stała przy mnie. Troche sie stresowałem.
Powiedziała, że ma dar wyczuwania natury składu umysłu człowieka za pomoca węchu ale musi nie używać perfum.
Tak się złożyło, że od tygodnia nie używałem- taka myśl spontaniczna.
Zbliżyła sie do mnie a ja jak zwierzę zagonione w rog zaczynam dziwnie zachowywać.
Mentalnie daje jej doz rozumienia, że moje zachowanie wynika z tego, że brzydko pachnę i włączają się takie mechanizmy obronne, że nie mam nic do niej.
Nie mam wzroku fizycznego a widzę.
Umysł jest w astralu a nie wie, że jest w tym samym czasie jego cialo fizyczne śpi w łóżku w Ekranie 1
Zanim skończy sie sen i otworzę oczy i powiem wróciłem do ciała.
Patrząc z dystansu, kto wraca do ciała i kto puszcza ciało.
Kto odwiedza świat ASTRALNY i fizyczny?
Co jest stałe w obu doświadczeniach?





