24-02-2026, 08:12
Ekran 1 to stan czuwania gdzie ciało fizyczne i umysł są aktywne w f. rzeczywistości.
Obserwacja jak myslokształty i aspekty kontroluja i tworza rzeczywisosc w materii fizycznej.
Ekran drugi to stan aktywności cila astralnego i umysłu w materii astralnej.
Cialo astralne jest tylko wyznacznikiem, że znajdujemy sie w astralnej rzeczywistosci.
Może przybierać rożne stany i kombinacje.
Moze, być myslą emocją doznaniem, traumą, pragnieniem albo miłością.
Te namacalne aktywności nie są niczym innym jak ruchami cząstek z rożnych zakamarków ciał niefizycznych.
Moj umysł znajduje się jakby przy radiu i próbuje go ogarnąć umysłem aspektami ktore zwierają informacje- przekonania oraz metody postępowania i reakcji jakie powinno podjąć w tej sytuacji.
Ale moja osoba śniąca jest tak uparta, że próbuje jak zwierze tępe.
Choć to nic nie daje.
To wygladąło jakbym chciał kontrolować i mieć kontrole nad radiem, ale ono jakby uciekało z percepcji i pojawiało dziwna przestrzeń i niedorzeczność.
Ale po kilku takich probach nagle WJ daje mi myśl- Nie próbuj tego ogrnać umysłem ziemskim to nic nie da patrz wielowymiarowo wtedy zrozumiesz o co tu chodzi.
PO tym zrozumieniu miałem sen.
Przytoczę tylko konkrety bo one są najważniejsze.
Jest ciemno lezę z osobami i idziemy spać.
KObieta lezy obok mnie. Nie jesteśmy sami w tym spaniu.
PO intensywnych doznaniach sennych idźmy odpocząć.
Ale jeszcze targają nami emocje i lekki czy oby to już koniec, czy nie przyjdą tu.
Czy jesteśmy bezpieczni tutaj.
Ja byłem rozczepiony na mentalne oraz astralne i przyczynowe.
Gardło emocjonalne było ściśnięte w taki sposób, że nie mogło wyjsć poza swoją strefę.
Brak możliwości oddziaływania na pozostałe ciała.
Taka mysz doświadczalna.
Mamy swoje lekki ale dziewczyna ma silniejsze.
Wierci się. Budzi się co jakiś czas i zadaje pytania czy to koniec?
Uspakajam, że dobrze jest.
Przytula sie do mnie.
Wyczuwałem jakieś niedobre energie ale rozdarcie miedzy ciałami nie pozwalało wpaść jakieś mentalne histerie.
Ręce położyłem na jej plecach.
Coś ma. Mentalnie zauważam jakieś ręce i kawałek tułowia.
Były nieaktywne takie uśpione.
Jakby dopiero się kształtowały.
Co to symbolizuje?
To nasze lekki,obawy, przesądy , pragnienia które nosimy na plecach i aktywują się przez ruch osobowości.
Teraz spi bo ona spi. Jaki bodziec zostanie włączony taki stan umysłu będzie mieć świadomość.
KOlejny sen.
Jesteśmy w ponurym miejscu.
Jest nas 4 osoby.
KLimat horroru, demony, jakieś pasożyty i eksperymenty na ludziach.
Sen sklada się z rożnych scen tworzących całosć.
Ogolnie chodziło o to jak zachowują sie osoby w takich miejscach kiedy zostaną wystawione na niskie wibracje.
Jedna osoba zdobyła kontrolę nad krwionośnymi psami. NIe straciła kontroli umysłu wogle.
Druga osoba niestety uległa zakazeniu w ten sposob, że mysli że jest normalna ale nie zdaje sobie sprawy, że przejął nad nią kontrole. Taki ćpun ale udający jeszcze normalnego ale im wiecej tego wchłaniał tym gorzej zim.
Trzecia osoba nie wiem.
MOje cialo astralne b←ło jak w poprzednim przypadku wyslane na zwiady.
Zobaczyc co robia nasze przekonania systemowe i wiara w osobowość.
Na koniec zdalismy sprawę , że ten koleś jest fałszywy.
Będąc w innej rzeczywistości było widać czarno na białym, ze jest fałszywy.
Chciał znami wyjsć w inną przestrzeń ale odcięliśmy sie od niego.
Bo wiedzielismy, że rozniesie tą zarazę w innym miejscu.
Obserwacja jak myslokształty i aspekty kontroluja i tworza rzeczywisosc w materii fizycznej.
Ekran drugi to stan aktywności cila astralnego i umysłu w materii astralnej.
Cialo astralne jest tylko wyznacznikiem, że znajdujemy sie w astralnej rzeczywistosci.
Może przybierać rożne stany i kombinacje.
Moze, być myslą emocją doznaniem, traumą, pragnieniem albo miłością.
Te namacalne aktywności nie są niczym innym jak ruchami cząstek z rożnych zakamarków ciał niefizycznych.
Moj umysł znajduje się jakby przy radiu i próbuje go ogarnąć umysłem aspektami ktore zwierają informacje- przekonania oraz metody postępowania i reakcji jakie powinno podjąć w tej sytuacji.
Ale moja osoba śniąca jest tak uparta, że próbuje jak zwierze tępe.
Choć to nic nie daje.
To wygladąło jakbym chciał kontrolować i mieć kontrole nad radiem, ale ono jakby uciekało z percepcji i pojawiało dziwna przestrzeń i niedorzeczność.
Ale po kilku takich probach nagle WJ daje mi myśl- Nie próbuj tego ogrnać umysłem ziemskim to nic nie da patrz wielowymiarowo wtedy zrozumiesz o co tu chodzi.
PO tym zrozumieniu miałem sen.
Przytoczę tylko konkrety bo one są najważniejsze.
Jest ciemno lezę z osobami i idziemy spać.
KObieta lezy obok mnie. Nie jesteśmy sami w tym spaniu.
PO intensywnych doznaniach sennych idźmy odpocząć.
Ale jeszcze targają nami emocje i lekki czy oby to już koniec, czy nie przyjdą tu.
Czy jesteśmy bezpieczni tutaj.
Ja byłem rozczepiony na mentalne oraz astralne i przyczynowe.
Gardło emocjonalne było ściśnięte w taki sposób, że nie mogło wyjsć poza swoją strefę.
Brak możliwości oddziaływania na pozostałe ciała.
Taka mysz doświadczalna.
Mamy swoje lekki ale dziewczyna ma silniejsze.
Wierci się. Budzi się co jakiś czas i zadaje pytania czy to koniec?
Uspakajam, że dobrze jest.
Przytula sie do mnie.
Wyczuwałem jakieś niedobre energie ale rozdarcie miedzy ciałami nie pozwalało wpaść jakieś mentalne histerie.
Ręce położyłem na jej plecach.
Coś ma. Mentalnie zauważam jakieś ręce i kawałek tułowia.
Były nieaktywne takie uśpione.
Jakby dopiero się kształtowały.
Co to symbolizuje?
To nasze lekki,obawy, przesądy , pragnienia które nosimy na plecach i aktywują się przez ruch osobowości.
Teraz spi bo ona spi. Jaki bodziec zostanie włączony taki stan umysłu będzie mieć świadomość.
KOlejny sen.
Jesteśmy w ponurym miejscu.
Jest nas 4 osoby.
KLimat horroru, demony, jakieś pasożyty i eksperymenty na ludziach.
Sen sklada się z rożnych scen tworzących całosć.
Ogolnie chodziło o to jak zachowują sie osoby w takich miejscach kiedy zostaną wystawione na niskie wibracje.
Jedna osoba zdobyła kontrolę nad krwionośnymi psami. NIe straciła kontroli umysłu wogle.
Druga osoba niestety uległa zakazeniu w ten sposob, że mysli że jest normalna ale nie zdaje sobie sprawy, że przejął nad nią kontrole. Taki ćpun ale udający jeszcze normalnego ale im wiecej tego wchłaniał tym gorzej zim.
Trzecia osoba nie wiem.
MOje cialo astralne b←ło jak w poprzednim przypadku wyslane na zwiady.
Zobaczyc co robia nasze przekonania systemowe i wiara w osobowość.
Na koniec zdalismy sprawę , że ten koleś jest fałszywy.
Będąc w innej rzeczywistości było widać czarno na białym, ze jest fałszywy.
Chciał znami wyjsć w inną przestrzeń ale odcięliśmy sie od niego.
Bo wiedzielismy, że rozniesie tą zarazę w innym miejscu.





