26-01-2026, 10:02
Wielka stalowa łódź obija się o przystań. Przechodzę do jakiejś restauracji przy przystani. Ludzie normalnie jedzą i rozmawiają przy stole. Wszystko wygląda realistycznie ale w pewnym momencie ktos podaje ponad stolem jakiś duzy skrzynkowaty przedmiot i on przechodzi przez kobiete przy stole jakby była duchem. Cos jak bug w grze. Patrze na to uważnie i myślę czy tak powinno być czy raczej chyba nie. Mozg mi się zawiesza. Kobieta nic sobie z tego nie robi. Idziemy nadbrzeżem do jakiegos schronu sypialni. Światło kolor nieba jest bardzo dziwne. Juz w srodku gdy sie klade na lezance i patrze przez okno ktoś tłumaczy mi ze to inna planeta i słoncce czy tam gwiazda świeci pod takim katem a planeta jest mniejsza i dlatego to tak wyglada. Przygladam się niebu i zaczyna mnie to przerażać ze jest tak inaczej i obco. Budzę się.





