25-01-2026, 16:44
Cialo fizyczne spało. Nie było aktywne.
Ani obserwator snu ani moja osoba śniąca w astralu nic nie pamietają o tym, że tam gdzieś leży cialo fizyczne i spi w pokoju na łozku.
Pamieć tego stanu nie istnieje dla nich.
Bedac poza ciałem fizycznym, moj umysł zajmował 3 rozne pozycje snienia.
W jednym to byłem obsrwatorem innych ludzi.
Kobieta, straciła meza i teraz juz nie moze podrozować jak kiedys z nim.
Wpada je-kies smutki tęsknoty bo nie ma go przy boku.
Była na statku wycieczkowym ale sama to uruchomiło w niej wspomnienia dawnych wspólnych chwil.
Następny sen, trochę gangsterski. Konflikt syna i ojca.
Miał zabić syna ale w ostatniej chwili dostał informacje takie, że zmienił myślenie oraz nastawienie do syna.
Żyją tak jaby to był swiat fizyczny.
Dalej tworzą ich ciala narrację osobowosci, stając się niewolnikami własnych emocji i przekonań.
Dalej są manipulowani przez bodźce astralne i postepuja jak im zagra materia astralno mentalna.
KObieta była stymulowana przez statek który wywołał smutek i żal z nieobecnoscią meża.
Gangster dostał info i odrazu zmienił podejscie do syna. Juz wielka milosc do syna.
Ciala niefizyczne wolą nas utrzymywać w poczucia oddzielności i ignorancji niz oprzytomnić nas, ludzie nie wkręcajcie się juz tak to nie świat fizyczny dajcie sobie na luz.
Teraz role sie odwracają.
Teraz snię w pierwszej osobie i zachowuje się tak samo jak oni.
Zanurzony w jakis problemach, sytuacjach.
NIczym sie nie roznie od nich jestem tak samo nieswiadomy jak oni.
MImo, że zajmuje się duchowoscią i nie tylko to jestem tak samo glupi jak oni.
Choć oni wogle tymi sprawami nie zajmują to powinni byc w gorszej pozycji a nie są.
Choc mam pewna przewagę nad nimi bo potrafię rozdzielać i patrzeć na sny z rożnych stron.
Oraz po przebudzeniu mam dziwny stan swiadomosci ktory laczy się z dzienna świadomością tworząc takie wpisy.
Ani obserwator snu ani moja osoba śniąca w astralu nic nie pamietają o tym, że tam gdzieś leży cialo fizyczne i spi w pokoju na łozku.
Pamieć tego stanu nie istnieje dla nich.
Bedac poza ciałem fizycznym, moj umysł zajmował 3 rozne pozycje snienia.
W jednym to byłem obsrwatorem innych ludzi.
Kobieta, straciła meza i teraz juz nie moze podrozować jak kiedys z nim.
Wpada je-kies smutki tęsknoty bo nie ma go przy boku.
Była na statku wycieczkowym ale sama to uruchomiło w niej wspomnienia dawnych wspólnych chwil.
Następny sen, trochę gangsterski. Konflikt syna i ojca.
Miał zabić syna ale w ostatniej chwili dostał informacje takie, że zmienił myślenie oraz nastawienie do syna.
Żyją tak jaby to był swiat fizyczny.
Dalej tworzą ich ciala narrację osobowosci, stając się niewolnikami własnych emocji i przekonań.
Dalej są manipulowani przez bodźce astralne i postepuja jak im zagra materia astralno mentalna.
KObieta była stymulowana przez statek który wywołał smutek i żal z nieobecnoscią meża.
Gangster dostał info i odrazu zmienił podejscie do syna. Juz wielka milosc do syna.
Ciala niefizyczne wolą nas utrzymywać w poczucia oddzielności i ignorancji niz oprzytomnić nas, ludzie nie wkręcajcie się juz tak to nie świat fizyczny dajcie sobie na luz.
Teraz role sie odwracają.
Teraz snię w pierwszej osobie i zachowuje się tak samo jak oni.
Zanurzony w jakis problemach, sytuacjach.
NIczym sie nie roznie od nich jestem tak samo nieswiadomy jak oni.
MImo, że zajmuje się duchowoscią i nie tylko to jestem tak samo glupi jak oni.
Choć oni wogle tymi sprawami nie zajmują to powinni byc w gorszej pozycji a nie są.
Choc mam pewna przewagę nad nimi bo potrafię rozdzielać i patrzeć na sny z rożnych stron.
Oraz po przebudzeniu mam dziwny stan swiadomosci ktory laczy się z dzienna świadomością tworząc takie wpisy.





