11-09-2025, 06:23
Jak jestem w astralu w cile śniącego nie mogę w żaden mieć kontakt czuciowy ani percepcyjny ani umysłowy ze swiatem fizycznym.
To oznacza, że ciała niefizyczne ktore sa oklejone aspektami lub myslokształtami odklejają sie od nich i tworzą wlasne sny na czas odklejenia od cila fizycznego.
W tedy powstaje pozorna osoba śniąca ale z ograniczona fragment ową świadomością.
Cialo przycznowe postrzega swiat dzięki konkretnym myslokształtom, tracą z nimi kontakt traki informacje o tym świecie.
One są przypisane konkretnie do tej materii.
POjawiając sie w ś.f.cialo przycznowe zaczyna znowu zachowywać sie w pewien sposob automatycznie przez myslenie i emocje nawykowe.
W swiecie astralnym, cialo przycznowe pozbawione cial fizycznego i eterycznego nie ma możliwosci przyciągniecia wiekszej liczby aspektow ktore mogłyby wzbudzić wiekszą swiadomośc do rozpoznania co to za rzeczywisośc.
Czasem jak dostroję dosyć mocno do ciał astralno mentalnego coś we mnie włacza pewna czujnośc, że coś tu nie tak. Brakuje mi woli zakwestionowania. POjawia się myśl ktora cos mi podpowie i juz snie dalej.
Mysł reprezentuje i wie lepiej a ja przytakuje bo patrząc prze znią muszę się zgodzić na co co mowi do mnie.
Cialo przycznowe jest jak dziecko ktore jest prowadzone przez ojca i matkę ktore jej wmawiają co jest prawdziwe a co nie i kaze aby to zapamiętało.
Poprzez powtarzanie snów próbują utrwalać wzorce śnienia i życia na jawie.
Matka cialo astralne
Ojciec cialo mentalne
Miejsce programowania osobowości - cialo eteryczne i fizyczne.
Cialo przycznowe w ś.f jest przestrzenią w pokoju.
Cokolwiek w nim sie dzieje nie moze wpłynąc na swiadka obserwatora tego doświadczenia.
Umrze moje cialo w tej chwili i co się stanie?
Swiadomośc znika?
Nie znika, pozostaje dalej w tym miejscu ale nie ma narzędzia aby przejawiać się dalej.
Aspekty ktore tworzyły normalny umysł juz nie wroci w takiej formie jak miał w cile fizycznym.
Więc idzie do tych kopi części które umożliwiały jej funkcjonowanie w cile fizycznym.
Czy przestrzeń astralna przed starym domem gdzie osoba śniąca była świadkiem założenia nowej skrzynki w jaki kolwiek sposób zostala naruszona przez co się w niej dzieje?
Ludzie z ktorymi rozmawiałem, skrzynke ktorą widziałem mysli jakie miałem, emocje jakie odczuwałem przez skrzynke.
To wszystko wpływało tylko na osobe śniącą oraz obiekty znajdujące się pobliżu.
Ale przestrzeń czyli swiadek w żaden sposob nie jest tknięty przez doświadczenia jakiekolwiek.
Uwaga wspina się po cialach aby zobaczyć co jest powyżej nich a tam nic . cisza . Umysł nie potrafi skomentować to co widzi ponad forma i nazwą.
Wś.f dzwoniłem do znajomej zamowić uszczelki.
Ale pierwsze zdanie mówię takie.
Czy znalazła Pani drona? Jak tak to niedlugo przyjaðe.
Odpowiada tak znalazłam i mozesz przyjechać.
Teraz przechodzimy na powazne tematy.
We snie spotykam, znajomą i idziemy do biura. Oj spóźniła sie pani będzie kara 2zł.
Nie przestrzega Pani zasad przedsiębiorcy.
Siadamy przy biurku.
Odpowiada mi, znalazła drona i da mi go za te 2zł i będziemy kwita.
Byłem zdumiony tym, ale zgodziłem sie.
Czy cialo fizyczne moze naruszyć przestrzeń fizyczną.?
Czy ciało astralne osoby śniącej moze naruszyć przestrzeń astralną?
MOga naskoczyć przestrzeniom ale ona i tak ma daleko w dupie co zrobicie.
Możecie zdewastować siebie i obiekty w niej znajdujące ale nie ich.
Czy cialo fizyczne jest potrzene aby mysli i emocje mogły powstawać w osobie sniacej?
Nie.
Czy cialo fizyczne potrzebuje mysli i emocje?
Niepotrzebuje
Umysł potrzebuje aby potrzymać swoje istnieje.
Cialo potrzebuje tylko jedzenia i sexu aby potrzymac swoją egzystencję.
Spotkałem, pewną rodzinę.
Wyrozniła się duzym rozwojem osobistym.
Egoizm, chciwośc, jakieś popędy nie posiadają tego.
Była harmonia i pasja oraz pokój
Mają dwie dziewczynki.
Jedna miała zdolności parapsychiczne.
Zapominałem jej imię. Glupio mi b←ło zapytać ojca.
Ale jak zapytałem i tak znowu zapomniałem.
Odstrajałem co jakiś czas od snu, ale nie całkiem.
Jakiś aspekt mnie zazdrościł im takiego życia na takim poziomie.
Pojawiał sie smutek i zamyślenie.
Miałem za wiechy aktywnego uczestniczenia w ich życiu.
Myślami i uwagą byłem gdzie indziej
Ale coś powodowało, że wracałem do aktywnego brania udziału w tym miejscu.
To oznacza, że ciała niefizyczne ktore sa oklejone aspektami lub myslokształtami odklejają sie od nich i tworzą wlasne sny na czas odklejenia od cila fizycznego.
W tedy powstaje pozorna osoba śniąca ale z ograniczona fragment ową świadomością.
Cialo przycznowe postrzega swiat dzięki konkretnym myslokształtom, tracą z nimi kontakt traki informacje o tym świecie.
One są przypisane konkretnie do tej materii.
POjawiając sie w ś.f.cialo przycznowe zaczyna znowu zachowywać sie w pewien sposob automatycznie przez myslenie i emocje nawykowe.
W swiecie astralnym, cialo przycznowe pozbawione cial fizycznego i eterycznego nie ma możliwosci przyciągniecia wiekszej liczby aspektow ktore mogłyby wzbudzić wiekszą swiadomośc do rozpoznania co to za rzeczywisośc.
Czasem jak dostroję dosyć mocno do ciał astralno mentalnego coś we mnie włacza pewna czujnośc, że coś tu nie tak. Brakuje mi woli zakwestionowania. POjawia się myśl ktora cos mi podpowie i juz snie dalej.
Mysł reprezentuje i wie lepiej a ja przytakuje bo patrząc prze znią muszę się zgodzić na co co mowi do mnie.
Cialo przycznowe jest jak dziecko ktore jest prowadzone przez ojca i matkę ktore jej wmawiają co jest prawdziwe a co nie i kaze aby to zapamiętało.
Poprzez powtarzanie snów próbują utrwalać wzorce śnienia i życia na jawie.
Matka cialo astralne
Ojciec cialo mentalne
Miejsce programowania osobowości - cialo eteryczne i fizyczne.
Cialo przycznowe w ś.f jest przestrzenią w pokoju.
Cokolwiek w nim sie dzieje nie moze wpłynąc na swiadka obserwatora tego doświadczenia.
Umrze moje cialo w tej chwili i co się stanie?
Swiadomośc znika?
Nie znika, pozostaje dalej w tym miejscu ale nie ma narzędzia aby przejawiać się dalej.
Aspekty ktore tworzyły normalny umysł juz nie wroci w takiej formie jak miał w cile fizycznym.
Więc idzie do tych kopi części które umożliwiały jej funkcjonowanie w cile fizycznym.
Czy przestrzeń astralna przed starym domem gdzie osoba śniąca była świadkiem założenia nowej skrzynki w jaki kolwiek sposób zostala naruszona przez co się w niej dzieje?
Ludzie z ktorymi rozmawiałem, skrzynke ktorą widziałem mysli jakie miałem, emocje jakie odczuwałem przez skrzynke.
To wszystko wpływało tylko na osobe śniącą oraz obiekty znajdujące się pobliżu.
Ale przestrzeń czyli swiadek w żaden sposob nie jest tknięty przez doświadczenia jakiekolwiek.
Uwaga wspina się po cialach aby zobaczyć co jest powyżej nich a tam nic . cisza . Umysł nie potrafi skomentować to co widzi ponad forma i nazwą.
Wś.f dzwoniłem do znajomej zamowić uszczelki.
Ale pierwsze zdanie mówię takie.
Czy znalazła Pani drona? Jak tak to niedlugo przyjaðe.
Odpowiada tak znalazłam i mozesz przyjechać.
Teraz przechodzimy na powazne tematy.
We snie spotykam, znajomą i idziemy do biura. Oj spóźniła sie pani będzie kara 2zł.
Nie przestrzega Pani zasad przedsiębiorcy.
Siadamy przy biurku.
Odpowiada mi, znalazła drona i da mi go za te 2zł i będziemy kwita.
Byłem zdumiony tym, ale zgodziłem sie.
Czy cialo fizyczne moze naruszyć przestrzeń fizyczną.?
Czy ciało astralne osoby śniącej moze naruszyć przestrzeń astralną?
MOga naskoczyć przestrzeniom ale ona i tak ma daleko w dupie co zrobicie.
Możecie zdewastować siebie i obiekty w niej znajdujące ale nie ich.
Czy cialo fizyczne jest potrzene aby mysli i emocje mogły powstawać w osobie sniacej?
Nie.
Czy cialo fizyczne potrzebuje mysli i emocje?
Niepotrzebuje
Umysł potrzebuje aby potrzymać swoje istnieje.
Cialo potrzebuje tylko jedzenia i sexu aby potrzymac swoją egzystencję.
Spotkałem, pewną rodzinę.
Wyrozniła się duzym rozwojem osobistym.
Egoizm, chciwośc, jakieś popędy nie posiadają tego.
Była harmonia i pasja oraz pokój
Mają dwie dziewczynki.
Jedna miała zdolności parapsychiczne.
Zapominałem jej imię. Glupio mi b←ło zapytać ojca.
Ale jak zapytałem i tak znowu zapomniałem.
Odstrajałem co jakiś czas od snu, ale nie całkiem.
Jakiś aspekt mnie zazdrościł im takiego życia na takim poziomie.
Pojawiał sie smutek i zamyślenie.
Miałem za wiechy aktywnego uczestniczenia w ich życiu.
Myślami i uwagą byłem gdzie indziej
Ale coś powodowało, że wracałem do aktywnego brania udziału w tym miejscu.





