04-09-2025, 08:18
Mam taki stan swiadomosci, że nie idzie nic opisać.
Umysł widzi ale nie czuje tego klimatu.
Taki stan wynika przez utracnie pewnych aspektów które odpowiadają za glebsze wejscie w sny.
Pomyśleć zależności jakie aspekty włożymy do umysłu taki stan świadomości osiągamy i on determinuje jacy jesteśmy w danej chwili lub dnia.
Ostanio wogle nic nie czytam przez 2 dnii energia potrzebna do utrzymania szerszej swiadomosci wypaliła sie.
Natepna przyczyna nadmiar spraw oraz konflikty rodzinne spowodowały przekierowanie uwagi na inne myslokształty ktore mocno uległy aktywacji przyćmiewając inne bo wymaga tego sytuacja.
Oraz inne rozpraszacze mniej wazne ale swoje 5 groszy dokladają.
Umysł widzi ale nie czuje tego klimatu.
Taki stan wynika przez utracnie pewnych aspektów które odpowiadają za glebsze wejscie w sny.
Pomyśleć zależności jakie aspekty włożymy do umysłu taki stan świadomości osiągamy i on determinuje jacy jesteśmy w danej chwili lub dnia.
Ostanio wogle nic nie czytam przez 2 dnii energia potrzebna do utrzymania szerszej swiadomosci wypaliła sie.
Natepna przyczyna nadmiar spraw oraz konflikty rodzinne spowodowały przekierowanie uwagi na inne myslokształty ktore mocno uległy aktywacji przyćmiewając inne bo wymaga tego sytuacja.
Oraz inne rozpraszacze mniej wazne ale swoje 5 groszy dokladają.





