02-09-2025, 07:49
OBE
W sumie to nie wiem jak opisać to doswiadczenie.
Bo zamiast mieć radochę z tego to mam obojętnośc i lekkiego doła.
Aspekt odpowiadający za wspomnienia i nostalgie. Kiedyś to b←ły czasy. Teraz juz tego nie ma.
Ale jakby wrociły to byłoby znowu zajebiście.
Ilu z nas tak narzeka, że teraz stosunki miedzy ludzkie sa gorsze. Ale czy to prawda?
Czy to tylko koncept naszych głów?
Kiedyś mordowali, bili sie w rodzinach, zdradzali się, pili kiedyś, klocili się z sąsiadami. Jeden obgadywał drugiego. Przecież to samo jest dalej wiec jakie b←ły kiedyś dobre czasy?
Teraz mozna spijamy to co kiedyś było chowane pod dywan.
To jakie mamy społeczeństwo wynika z wychowania i nas lodowania innych.
Ślepa wiara lub nie wiara. Brak samodzielnego myślenia tylko powielanie starych dogmatów szczególnie ktore nie służą ogółu a wzmacniają poczuje osobowości.
Jak wylazłem z ciła to trafiłem do pokoju w starym domu. BYł odzworowany jak z dawnych lat był chyba 1;1. Robił fajne wrażenie w tamtej chwili plus do tego swiadomość, że mam obe. Wychodziłem z pomieszczenia i szedłęm do nastepnych ktore coraz mniej były dokladną kopią. W koncu wyszedłem na zewnątrz dom był coraz mniej podobny do tego co wrealnym swiecie z dawnych wspomnien.
Jak obudziłem sie to zorientowałem się, że obudziłem w astralu nie wiedząc o tym i poszedłem dalej snić. Potem budze się ze snu i lapie się że teraz obudziłem naprawdę.
Patrzac teraz juz ymysłem tym co urzywam na codzien jakis konflikt. Zamiast cieszyć się z obe to w niesmak mi b←ło.
Uwaga poleciła na to uczucie.
Aspekt ktory odpowiada za zyciem dawnych lat i wybiegający w przyszłośc gloszący jak to lub tamto osiagniesz to bedziesz szcześliwy. To co nie było kiedyś Ci dane to dostaniesz juz nie długo tylko zakasaj rekawy i dostaniesz osiagniesz to.
Dupa prawda. Dostłem to co chciałem to ty zamiast się cieszyć to masz niesmak?
Bo prawda jest taka, że lubisz tworzyć marzenia ale wolałbyś aby nie spełniały.
Pamietasz jak bedąc w tym miejscu nieraz wspominaleś jak tu był regał tam krzesło tu wersalka i ten klimat z tamtych lat? To b←ły czasy... A teraz jak miales okazję to doswiadczyc naprawdę to dalej jestes nie zadowolony? Gdzie tu logika?
Czym ty jestes? Utop się tłumoku. Ciebie nic nie zadowoli.
Jestes tylko programem wytworzonym ze wspomnień osobowości.
Narzucasz sie cialom glownym farbując je nie dopuszczając inne fajniesze mysli do glosu.
POsiadanie poczucia ja jest czasem nie fajne szczególnie jak się z nim całkowicie człowiek utożsamia .
Jak osiągnałem obe?
Wieczorem przed snem mam takie coś czaem.
Pojawiają się obrazy tak żywe, ŻE UMYSŁ wybudza się i che na nie popatrzeć swiadomie ale one wtedy uciekają.
Tej nocy miałem bardzo ciekawy sen ktory nie pozwalał mi zasnąć.
Przez godzine przewracałem się na z boku na bok rozmyslając o snie.
W koncu postanowiłem, że wlacze audycje rozmpowy poza ciałem aby odwrocić uwage od tego snu.
Widze obrazy przed soba ale uciekały po skierowaniu na nich uwagi ale znowu udawało mi się na nich zawiesić uwaŋe i utrzyć trochę. Była to panorama natury.
Z ktoryms razem dlugo mogłem utrzymac uwage na obrazie, postanowiłem przesuwać w lewo wzrokiem astralnym i krecić się w lewo wokoł wlasnej osi.
Nagle pojawiły się wibracje z tego krecenia.
Czuję że leze w lozku ale nie wiem co dalej zrobić.
Czy otworzyć oczy czy wstać raptownie.
Obawiałem się, że obudze sie w cile fizycznym jak to ni eraz b←ło w takich okolicznościach.
Postanowiłem, że delikatnie na wyczucie bedę wstawał. Powoli wstawałem i udało sie.
Znalazłem w pokoju. Pamiętam , żeby utrzymać świadomość to stukałem o podłogę ręką aby mnie nie wywaliło.
NIe wiem skad taki pomysł ale działał.. Nigdy tego nie testowałem. Kto mi wgrał taki pomysł?
Czy cialo fizyczne było obecne podczas obe?
Czy cialo fizyczne było mi potrzebe do obe w tym przypadku?
Nie było wychodziłem eterycznym albo astralnym.
Ale moja aktywność umysłowa wmawiała osobie śniącej, że to fizyk.
KIedy miałem obe w tym samym czasie istniał swiat fizyczny w ktorym ludzie pracowali, uprwaiali sex, zastanawiają sie co dziś robić, rozkminjają jak wyleczyc sie z roznych traum, albo siedza w kosciele i modla sie. Oni wogle ni ezdaja sobie sprawy, że w tym samym czasie jestem poza ciałem fizycznym i znajduje sie w równoległej rzeczywistości. Ludziom powiedzięctakie rzeczy to by mnie wysmiali albo chory psychicznie.
Ale czy oni nie są bardziej chorzy psychicznie patrząc jak żyją? Cale życie w troskach i pospiechu?
Ale czy moja osoba sniaca poza ciałem wiedziała o tym, że w tym samym czasie istniej swiat fizyczny i że ludzie żyja wlasnym zyciem zajmując się przyziemnymi sprawami?
NIe calkiem. WIedziała tylko tyle że wyszedła poza cialo fizyczne i nic poza tym.
Nie potrafiła glebiej zroznicować obydwa swiaty. Jak to robi będąc w ciele fizycznym.
Moja sniąca osoba ma wbudowany juz pewien mechanizm reakcji i zachowań wygenerowanych przez częste wychodzenie. Są do nich dodawane jakieś nowosci ale rzadko. Te sam pakiet mamy w cile fizycznym, na podstawie ktorego funkcjonujemy w specyficzny sposob. Spotykając pewne osoby zachowujemy sie w specyficzny sposob, jadać autem robimy to samo, jestesmy w pracy zachowujemy sie w odmienny sposob. Widząc swiat fizyczny wzbudza w nas te same poglądy co jest ważne czym jesteśmy. A co nie jest prawdziwe.
Czy obe miało wpływ na obserwatora czy na osobę tylko wychodzącą?
Obrazy mysli i odczucia i emocje wpływały tylko na ruchy ciał ktore jak podrażnione prądem generowały pewne myslenie oraz uczucia i poczucie ja ktore mysli, że to jemu się przydarza.
Cialo przycznowe tylko odczuwało to wszystko ale pozostając nie wzruszonym jednocześnie w swoim planie
W sumie to nie wiem jak opisać to doswiadczenie.
Bo zamiast mieć radochę z tego to mam obojętnośc i lekkiego doła.
Aspekt odpowiadający za wspomnienia i nostalgie. Kiedyś to b←ły czasy. Teraz juz tego nie ma.
Ale jakby wrociły to byłoby znowu zajebiście.
Ilu z nas tak narzeka, że teraz stosunki miedzy ludzkie sa gorsze. Ale czy to prawda?
Czy to tylko koncept naszych głów?
Kiedyś mordowali, bili sie w rodzinach, zdradzali się, pili kiedyś, klocili się z sąsiadami. Jeden obgadywał drugiego. Przecież to samo jest dalej wiec jakie b←ły kiedyś dobre czasy?
Teraz mozna spijamy to co kiedyś było chowane pod dywan.
To jakie mamy społeczeństwo wynika z wychowania i nas lodowania innych.
Ślepa wiara lub nie wiara. Brak samodzielnego myślenia tylko powielanie starych dogmatów szczególnie ktore nie służą ogółu a wzmacniają poczuje osobowości.
Jak wylazłem z ciła to trafiłem do pokoju w starym domu. BYł odzworowany jak z dawnych lat był chyba 1;1. Robił fajne wrażenie w tamtej chwili plus do tego swiadomość, że mam obe. Wychodziłem z pomieszczenia i szedłęm do nastepnych ktore coraz mniej były dokladną kopią. W koncu wyszedłem na zewnątrz dom był coraz mniej podobny do tego co wrealnym swiecie z dawnych wspomnien.
Jak obudziłem sie to zorientowałem się, że obudziłem w astralu nie wiedząc o tym i poszedłem dalej snić. Potem budze się ze snu i lapie się że teraz obudziłem naprawdę.
Patrzac teraz juz ymysłem tym co urzywam na codzien jakis konflikt. Zamiast cieszyć się z obe to w niesmak mi b←ło.
Uwaga poleciła na to uczucie.
Aspekt ktory odpowiada za zyciem dawnych lat i wybiegający w przyszłośc gloszący jak to lub tamto osiagniesz to bedziesz szcześliwy. To co nie było kiedyś Ci dane to dostaniesz juz nie długo tylko zakasaj rekawy i dostaniesz osiagniesz to.
Dupa prawda. Dostłem to co chciałem to ty zamiast się cieszyć to masz niesmak?
Bo prawda jest taka, że lubisz tworzyć marzenia ale wolałbyś aby nie spełniały.
Pamietasz jak bedąc w tym miejscu nieraz wspominaleś jak tu był regał tam krzesło tu wersalka i ten klimat z tamtych lat? To b←ły czasy... A teraz jak miales okazję to doswiadczyc naprawdę to dalej jestes nie zadowolony? Gdzie tu logika?
Czym ty jestes? Utop się tłumoku. Ciebie nic nie zadowoli.
Jestes tylko programem wytworzonym ze wspomnień osobowości.
Narzucasz sie cialom glownym farbując je nie dopuszczając inne fajniesze mysli do glosu.
POsiadanie poczucia ja jest czasem nie fajne szczególnie jak się z nim całkowicie człowiek utożsamia .
Jak osiągnałem obe?
Wieczorem przed snem mam takie coś czaem.
Pojawiają się obrazy tak żywe, ŻE UMYSŁ wybudza się i che na nie popatrzeć swiadomie ale one wtedy uciekają.
Tej nocy miałem bardzo ciekawy sen ktory nie pozwalał mi zasnąć.
Przez godzine przewracałem się na z boku na bok rozmyslając o snie.
W koncu postanowiłem, że wlacze audycje rozmpowy poza ciałem aby odwrocić uwage od tego snu.
Widze obrazy przed soba ale uciekały po skierowaniu na nich uwagi ale znowu udawało mi się na nich zawiesić uwaŋe i utrzyć trochę. Była to panorama natury.
Z ktoryms razem dlugo mogłem utrzymac uwage na obrazie, postanowiłem przesuwać w lewo wzrokiem astralnym i krecić się w lewo wokoł wlasnej osi.
Nagle pojawiły się wibracje z tego krecenia.
Czuję że leze w lozku ale nie wiem co dalej zrobić.
Czy otworzyć oczy czy wstać raptownie.
Obawiałem się, że obudze sie w cile fizycznym jak to ni eraz b←ło w takich okolicznościach.
Postanowiłem, że delikatnie na wyczucie bedę wstawał. Powoli wstawałem i udało sie.
Znalazłem w pokoju. Pamiętam , żeby utrzymać świadomość to stukałem o podłogę ręką aby mnie nie wywaliło.
NIe wiem skad taki pomysł ale działał.. Nigdy tego nie testowałem. Kto mi wgrał taki pomysł?
Czy cialo fizyczne było obecne podczas obe?
Czy cialo fizyczne było mi potrzebe do obe w tym przypadku?
Nie było wychodziłem eterycznym albo astralnym.
Ale moja aktywność umysłowa wmawiała osobie śniącej, że to fizyk.
KIedy miałem obe w tym samym czasie istniał swiat fizyczny w ktorym ludzie pracowali, uprwaiali sex, zastanawiają sie co dziś robić, rozkminjają jak wyleczyc sie z roznych traum, albo siedza w kosciele i modla sie. Oni wogle ni ezdaja sobie sprawy, że w tym samym czasie jestem poza ciałem fizycznym i znajduje sie w równoległej rzeczywistości. Ludziom powiedzięctakie rzeczy to by mnie wysmiali albo chory psychicznie.
Ale czy oni nie są bardziej chorzy psychicznie patrząc jak żyją? Cale życie w troskach i pospiechu?
Ale czy moja osoba sniaca poza ciałem wiedziała o tym, że w tym samym czasie istniej swiat fizyczny i że ludzie żyja wlasnym zyciem zajmując się przyziemnymi sprawami?
NIe calkiem. WIedziała tylko tyle że wyszedła poza cialo fizyczne i nic poza tym.
Nie potrafiła glebiej zroznicować obydwa swiaty. Jak to robi będąc w ciele fizycznym.
Moja sniąca osoba ma wbudowany juz pewien mechanizm reakcji i zachowań wygenerowanych przez częste wychodzenie. Są do nich dodawane jakieś nowosci ale rzadko. Te sam pakiet mamy w cile fizycznym, na podstawie ktorego funkcjonujemy w specyficzny sposob. Spotykając pewne osoby zachowujemy sie w specyficzny sposob, jadać autem robimy to samo, jestesmy w pracy zachowujemy sie w odmienny sposob. Widząc swiat fizyczny wzbudza w nas te same poglądy co jest ważne czym jesteśmy. A co nie jest prawdziwe.
Czy obe miało wpływ na obserwatora czy na osobę tylko wychodzącą?
Obrazy mysli i odczucia i emocje wpływały tylko na ruchy ciał ktore jak podrażnione prądem generowały pewne myslenie oraz uczucia i poczucie ja ktore mysli, że to jemu się przydarza.
Cialo przycznowe tylko odczuwało to wszystko ale pozostając nie wzruszonym jednocześnie w swoim planie





