27-08-2025, 07:49
Obudziłem sie rano.
Przygladam sie snom.
Moja uwaga leci na osoby oraz na scenerię.
Gdyż były tak realne jak w swiecie fizycznym.
Osoby były odzwzorowane całkowicie pod wzgledem obrazowym ale czuciowym to nie wiem bo nie miałem kontaku z nimi bezposredniego.
Ale rozmawiali i zachowywali się co niektorzy jak w realnym życiu.
Wyrazali radośc ich zdania wymowa miały zycie.
Ciezko mi stwierdzić czy to antrapy czy faktycznie jakies zywe aspekty danych osob.
Moja uwaga skupiała sie na percepcji i doznaniach.
To sprawiało mnie w zdziwienie ale jednoczesnie szukanie kto to widzi kto doświadcza.
Moja uwaga zaczęła skakać.
Zmieniałem co chwile percepcje. Raz skupiałem się na konkretnym obrazie potem oddalałem sie ogarniając całą scenę, potem uwage kierowałem na cialo mentalne ktore wyrazło w osobie sniacej myslenie potem na ciało astralne ktore dawało mi konkrety obraz, emocje oraz odczuwanie interreakcji z przedmiotami.
Uwaga nie była zadolona?
Bo nie moze znaleść tego co widzi to wszystko.
Uwaga skupiając się na obrazie snu zaczeła przeskakiwać w swiat fizyczny.
Nie wystarczało jej danych do porównywania.
Normalnie tak bardzo chciałem znaleśc swiadka kto faktycznie widzi to wszystko, że doprowadziło do odrzucenia wileu aspektow mnie ktore przeszkadzały zobaczeniu tego co widzi.
Nagle w cile poczułem cos dziwnego jakby zmrozenie psychiczne.
Straciłem kontakt z osobowoscią. Mysli emocje i poczucie ja nie istniało.
Czułem tylko ciało. MOja uwaga to zauważyła była po prawej stronie.
MOzna powiedzieć że była czyś dla cila przyczynowego pilotem dzieki ktoremu rozumiała co sie dzieje.
Ciało przyczynowe odbierało to ciało jako cos obcego wogle nie utożsamiała sie z nim.
Czuło jak lezy i oddycha , z e jest czyms zywym ale pustym psychicznie.
TRawało to pare sekund i wrociła mi swiadomośc psychiczna.
Ale uwaga skanowała cale to zdarzenie bo pierwszy raz miałem to w życiu.
Co tu sie zadziało?
Pragnie wywołane przez mocne doznania spowodowały, jakies wkurzenie na nie moc znalezienia tego co widzi.
To spowodwało szybkie skakanie uwagą ktora zaczeła odrzucać wszystko co zmienne ale znaleśc to co stałe.
Więc zaczełą odrzucać wszystko. Aż nagle wszystko zatrzymało sie i ona też. Skupiając się na tym dziwnym oddzieleniu.
Jakbym miał to przelozyć na cila nie fizyczne to wygladało tak.
Cialo przyczynowe miało kontak bezposredni tylko z ciałem eterycznym gdyż odczuwałem tylko doznania z ciała fizycznego i nic poza ty. Żadnego myślenia ani emocji.
A ta uwaga oraz myslenie jakie było miedzy czasie to gdzie było.?
Poza mózgiem fizycznym, gdyż cialo przyczynowe było tym co widzi i jest widzem tego doswiadczenia.
A uwaga była i myslenie do niej doczepiona. One patrzyły przez cialo przyczynowe i akceptowały to co ona wyrazała nie mogąc temu się sprzeciwić ale miały wole interpretacji i wole własnego myślenia.
To mozna porownać do snu.
Osoba sniaca lyka wszystko co tam się dzieje a my wierzy że to się dzieje naprawdę.
PO mimo duzo paradoksów i niezgodnosci.
Mysli i emocje narzucaja nam dyktando, że to jest prawdziwe a tamto nie.
Widziałem moją byłą dziewczyne z nowym chlopakiem z moim kolegą.
Szli ulicą obok siebie.
Ja b←łem z tyłu. Widziałem byłą jak idzi enogi buty plecy glowę tak jak w realnym swiecie.
Teraz cos smiesznego. Kolega tak był zamyslony, że zamiast zlapać swoją dziewczyne za ubranie to złapał czyjeś dziecko i poszedł dalej nie zdając sobie sprawy że pomylił się.
Jestem wlesie w tym lesie są lodzie podwodne wielkosci jednoosobowej.
Były wykonane z cegieł. MOzna powiedzieć, że szkielet był wkonany z dwuteownika.
BYło kilka takich lodzi. Z lat 1800? Takie miałem wrazenie.
Niektore były uszkodzone przez drzewa ktore wrastały w kadłub pniem przez co cegły wgniatały do środka.
Lodzie podwodne były oraz las bardzo realistycze aż za bardzo jak na nieswiadome moje sny.
Co ciekawe mogłem zagladać do lodzi bez najmniejszego oporu. Sciany nie stanowiły żadnego oporu.
Co to za ciało miałem. WIdze jak w realnym swiecie ale nie czuje wogle cila astralnego.
Jestem jakis cholernie rzadki tam.
Ciezko jednoznacznie mi okreslić jaki jestem.
Cialo astralne zaleznosci jakie emocje mysli oraz doznania powodowały jego konsystencję.
Co innego przy dziewczynie byłej tam to mogłem konkretnie stwierdzić czym byłem./ MIałem cialo astralne zamieniające z mentalnym. Sile emocje oraz mysli powodowały, że byłem taki stabilny i łatwy do określenia.
Nowy rynek. Sektor gdzie jest zielony koszyk.
Dosiadłem do osob ktore cos sprzedają albo grają w karty.
Patrze na twarze dwoch osob.
Przygladam się ich rysom jakie maja kształty.
Co wyrazją kiedy mowią jakies zdani ai emocje jakie wyrażają.
TTrochę to przypominało takie zamyslenie.
Ktoś mnie cuci z tego stanu. Ż ezająlem jego miejsce.
Wraca mi percepcja osoby sniacej.
Orientuje się, że zająłem krzesło ich kolegi co ostni przyszedł i mieli zaczać grac w karty.
Bardzo ich przeprosiłem, że zająłem jego miejsce. Wstając, moja kurtka czarna skurzana stawia opor.
Odwracam sie, Patrze że noga krzesła przydusiła kurtkę. Ciągnę i widze jak rysuje sie materiał.
Mowię do siebie, że mogły nie siadąc kiedy ciągnę kurtkę.
To zadrapanie oraz ciagniecie było bardzo realistyczne oraz twarze tych facetów.
Czy cialo fizyczne było mi potrzebe abym mogł widzieć twarze facetów oraz nogi i plecy byłej dziewczny?
Czy cialo fizyczne b←ło mi potrzebe abym mogł widzieć las przepiekny oraz w nim znajdujące sie lodzie podwodne?
Cz cialo fizyczne uzyczyło mi swojego wzroku abym mogł widzieć jak ktos scina sosny i klada sie w tym samym miejscu?
Nie.
Cialo fizyczne nie jest mi do niczego potrzebne.
Wystarczą mi ciala niefizyczne bo to one sprawiają, że mysle odczuwam emocje oraz moge mieć doznania dynamiczne jak w swiecie fizycznym.
Cialo fizyczne jest tylko powloką dzieki ktorej swiadomośc moze ulokować resztę ciał i w pełni doswiadczać zycia w tym swiecie tak jak to robi w swiecie astralnym.Swiadomośc bez ciał w cile fizycznym ni emogła by powiedzieć, że jestem tą osoba mam emocje i potrafię myslec.
Odczuwałaby tylko, że jest cialo i doznania z niego plynące., Ciezar oddech ibicie serca.
Nie miałaby woli utożsamić się z nim pomimo czucia tego ciała.
Czy ciala sniacego zdawąły sobie we wszystkich snach, że ulegały w niej zmiany emocjonale i myslowe oraz doznania cielesne?
Czy osoba sniąca zdawała sobie sprawę że to wszystko odbywało sie w swiecie astralnym a nie fizycznym?
Czy osoba sniąca jej aspekty ktore tworża sny miały jakies pojecie mgliste, że tuż obok znajduje sie swiat fizyczny?
Czy cialo fizyczne w tej chwili i jego mozg rozroznia to wszystko i pisze ten tekst?
To cialo astralno mentalno tworzy ten wpis dzieki doświadczeniom astralnym.
Ciało przecież nie jest obecne w czasie snu wiec jaki morze dać wkład?
Mam cialo fizyczne ale nie jestem cialem fizycznym.
Przychodzi noc i pozbywam się cial fizycznego i urzymam pozostałych ciał.
Mam cialo astrale ale nie jestem ciałem astralnym.
Moge odzielić się od emocji i patrzeć analitycznie na sceny w ktorych jest strach, przemoc lub jakieś demoniczne siły wbudzające dziwne leki w cile astralnym
Mam cialo mentalne ale nie jestem ciałem mentalnym. Moge na cos patrzeć tak jak na twarze i ni emiec dialogu wewnętrznego.
Tylko tkwić dziwnym zawieszaniu zamysleniu byc świadom co się dzieje.
Wszystkie te stany ulegaja przemianom albo zapomnieniu w nastepnyc chwilach.
Ale to co nie przemija to obserwator widz pojawiających się doswiadczen zarowno w swiecie astralnym i fizycznym.
Kim jest widz? Kto jest swiadomy snow i zycia w cile fizycznym?
Kto?
Jaka jest jego forma?
Czemu, żadne mysli ani emocje nie są go wstanie ubrać i pokazać jego oblicze tylko odbiją się do ciał niefizycznych?
Przygladam sie snom.
Moja uwaga leci na osoby oraz na scenerię.
Gdyż były tak realne jak w swiecie fizycznym.
Osoby były odzwzorowane całkowicie pod wzgledem obrazowym ale czuciowym to nie wiem bo nie miałem kontaku z nimi bezposredniego.
Ale rozmawiali i zachowywali się co niektorzy jak w realnym życiu.
Wyrazali radośc ich zdania wymowa miały zycie.
Ciezko mi stwierdzić czy to antrapy czy faktycznie jakies zywe aspekty danych osob.
Moja uwaga skupiała sie na percepcji i doznaniach.
To sprawiało mnie w zdziwienie ale jednoczesnie szukanie kto to widzi kto doświadcza.
Moja uwaga zaczęła skakać.
Zmieniałem co chwile percepcje. Raz skupiałem się na konkretnym obrazie potem oddalałem sie ogarniając całą scenę, potem uwage kierowałem na cialo mentalne ktore wyrazło w osobie sniacej myslenie potem na ciało astralne ktore dawało mi konkrety obraz, emocje oraz odczuwanie interreakcji z przedmiotami.
Uwaga nie była zadolona?
Bo nie moze znaleść tego co widzi to wszystko.
Uwaga skupiając się na obrazie snu zaczeła przeskakiwać w swiat fizyczny.
Nie wystarczało jej danych do porównywania.
Normalnie tak bardzo chciałem znaleśc swiadka kto faktycznie widzi to wszystko, że doprowadziło do odrzucenia wileu aspektow mnie ktore przeszkadzały zobaczeniu tego co widzi.
Nagle w cile poczułem cos dziwnego jakby zmrozenie psychiczne.
Straciłem kontakt z osobowoscią. Mysli emocje i poczucie ja nie istniało.
Czułem tylko ciało. MOja uwaga to zauważyła była po prawej stronie.
MOzna powiedzieć że była czyś dla cila przyczynowego pilotem dzieki ktoremu rozumiała co sie dzieje.
Ciało przyczynowe odbierało to ciało jako cos obcego wogle nie utożsamiała sie z nim.
Czuło jak lezy i oddycha , z e jest czyms zywym ale pustym psychicznie.
TRawało to pare sekund i wrociła mi swiadomośc psychiczna.
Ale uwaga skanowała cale to zdarzenie bo pierwszy raz miałem to w życiu.
Co tu sie zadziało?
Pragnie wywołane przez mocne doznania spowodowały, jakies wkurzenie na nie moc znalezienia tego co widzi.
To spowodwało szybkie skakanie uwagą ktora zaczeła odrzucać wszystko co zmienne ale znaleśc to co stałe.
Więc zaczełą odrzucać wszystko. Aż nagle wszystko zatrzymało sie i ona też. Skupiając się na tym dziwnym oddzieleniu.
Jakbym miał to przelozyć na cila nie fizyczne to wygladało tak.
Cialo przyczynowe miało kontak bezposredni tylko z ciałem eterycznym gdyż odczuwałem tylko doznania z ciała fizycznego i nic poza ty. Żadnego myślenia ani emocji.
A ta uwaga oraz myslenie jakie było miedzy czasie to gdzie było.?
Poza mózgiem fizycznym, gdyż cialo przyczynowe było tym co widzi i jest widzem tego doswiadczenia.
A uwaga była i myslenie do niej doczepiona. One patrzyły przez cialo przyczynowe i akceptowały to co ona wyrazała nie mogąc temu się sprzeciwić ale miały wole interpretacji i wole własnego myślenia.
To mozna porownać do snu.
Osoba sniaca lyka wszystko co tam się dzieje a my wierzy że to się dzieje naprawdę.
PO mimo duzo paradoksów i niezgodnosci.
Mysli i emocje narzucaja nam dyktando, że to jest prawdziwe a tamto nie.
Widziałem moją byłą dziewczyne z nowym chlopakiem z moim kolegą.
Szli ulicą obok siebie.
Ja b←łem z tyłu. Widziałem byłą jak idzi enogi buty plecy glowę tak jak w realnym swiecie.
Teraz cos smiesznego. Kolega tak był zamyslony, że zamiast zlapać swoją dziewczyne za ubranie to złapał czyjeś dziecko i poszedł dalej nie zdając sobie sprawy że pomylił się.
Jestem wlesie w tym lesie są lodzie podwodne wielkosci jednoosobowej.
Były wykonane z cegieł. MOzna powiedzieć, że szkielet był wkonany z dwuteownika.
BYło kilka takich lodzi. Z lat 1800? Takie miałem wrazenie.
Niektore były uszkodzone przez drzewa ktore wrastały w kadłub pniem przez co cegły wgniatały do środka.
Lodzie podwodne były oraz las bardzo realistycze aż za bardzo jak na nieswiadome moje sny.
Co ciekawe mogłem zagladać do lodzi bez najmniejszego oporu. Sciany nie stanowiły żadnego oporu.
Co to za ciało miałem. WIdze jak w realnym swiecie ale nie czuje wogle cila astralnego.
Jestem jakis cholernie rzadki tam.
Ciezko jednoznacznie mi okreslić jaki jestem.
Cialo astralne zaleznosci jakie emocje mysli oraz doznania powodowały jego konsystencję.
Co innego przy dziewczynie byłej tam to mogłem konkretnie stwierdzić czym byłem./ MIałem cialo astralne zamieniające z mentalnym. Sile emocje oraz mysli powodowały, że byłem taki stabilny i łatwy do określenia.
Nowy rynek. Sektor gdzie jest zielony koszyk.
Dosiadłem do osob ktore cos sprzedają albo grają w karty.
Patrze na twarze dwoch osob.
Przygladam się ich rysom jakie maja kształty.
Co wyrazją kiedy mowią jakies zdani ai emocje jakie wyrażają.
TTrochę to przypominało takie zamyslenie.
Ktoś mnie cuci z tego stanu. Ż ezająlem jego miejsce.
Wraca mi percepcja osoby sniacej.
Orientuje się, że zająłem krzesło ich kolegi co ostni przyszedł i mieli zaczać grac w karty.
Bardzo ich przeprosiłem, że zająłem jego miejsce. Wstając, moja kurtka czarna skurzana stawia opor.
Odwracam sie, Patrze że noga krzesła przydusiła kurtkę. Ciągnę i widze jak rysuje sie materiał.
Mowię do siebie, że mogły nie siadąc kiedy ciągnę kurtkę.
To zadrapanie oraz ciagniecie było bardzo realistyczne oraz twarze tych facetów.
Czy cialo fizyczne było mi potrzebe abym mogł widzieć twarze facetów oraz nogi i plecy byłej dziewczny?
Czy cialo fizyczne b←ło mi potrzebe abym mogł widzieć las przepiekny oraz w nim znajdujące sie lodzie podwodne?
Cz cialo fizyczne uzyczyło mi swojego wzroku abym mogł widzieć jak ktos scina sosny i klada sie w tym samym miejscu?
Nie.
Cialo fizyczne nie jest mi do niczego potrzebne.
Wystarczą mi ciala niefizyczne bo to one sprawiają, że mysle odczuwam emocje oraz moge mieć doznania dynamiczne jak w swiecie fizycznym.
Cialo fizyczne jest tylko powloką dzieki ktorej swiadomośc moze ulokować resztę ciał i w pełni doswiadczać zycia w tym swiecie tak jak to robi w swiecie astralnym.Swiadomośc bez ciał w cile fizycznym ni emogła by powiedzieć, że jestem tą osoba mam emocje i potrafię myslec.
Odczuwałaby tylko, że jest cialo i doznania z niego plynące., Ciezar oddech ibicie serca.
Nie miałaby woli utożsamić się z nim pomimo czucia tego ciała.
Czy ciala sniacego zdawąły sobie we wszystkich snach, że ulegały w niej zmiany emocjonale i myslowe oraz doznania cielesne?
Czy osoba sniąca zdawała sobie sprawę że to wszystko odbywało sie w swiecie astralnym a nie fizycznym?
Czy osoba sniąca jej aspekty ktore tworża sny miały jakies pojecie mgliste, że tuż obok znajduje sie swiat fizyczny?
Czy cialo fizyczne w tej chwili i jego mozg rozroznia to wszystko i pisze ten tekst?
To cialo astralno mentalno tworzy ten wpis dzieki doświadczeniom astralnym.
Ciało przecież nie jest obecne w czasie snu wiec jaki morze dać wkład?
Mam cialo fizyczne ale nie jestem cialem fizycznym.
Przychodzi noc i pozbywam się cial fizycznego i urzymam pozostałych ciał.
Mam cialo astrale ale nie jestem ciałem astralnym.
Moge odzielić się od emocji i patrzeć analitycznie na sceny w ktorych jest strach, przemoc lub jakieś demoniczne siły wbudzające dziwne leki w cile astralnym
Mam cialo mentalne ale nie jestem ciałem mentalnym. Moge na cos patrzeć tak jak na twarze i ni emiec dialogu wewnętrznego.
Tylko tkwić dziwnym zawieszaniu zamysleniu byc świadom co się dzieje.
Wszystkie te stany ulegaja przemianom albo zapomnieniu w nastepnyc chwilach.
Ale to co nie przemija to obserwator widz pojawiających się doswiadczen zarowno w swiecie astralnym i fizycznym.
Kim jest widz? Kto jest swiadomy snow i zycia w cile fizycznym?
Kto?
Jaka jest jego forma?
Czemu, żadne mysli ani emocje nie są go wstanie ubrać i pokazać jego oblicze tylko odbiją się do ciał niefizycznych?





