23-08-2025, 07:22
Cialo przyczynowe moze powiedzieć bedąc wcile fizycznym, że jest swiadome swiata astralnego i fizycznego.
Byłem,w swiecie astralnym, bez ciala fizycznego i funkcjonowałem bardzo dobrze jak na zycie astralne dorównując niektórymi scenami do świata fizycznego ale też przewyższając dawne zycie astralne ktore było mgliste i mało konkretne w percepcje.
Największa przewaga jaka ma swiat fizyczny nad astralnym, to niemoznośc posiadania w zwykłych snach takiej samej kopii ciala fizycznego. Mogę widzieć i czuć rękę glowę albo noge ale to nie to samo. Ciekawe jakby to wygladało mieć pelną percepcję oraz doznania cielesne w astralu w zwykłym nieświadomym śnie?
Takie rzeczy moge pisać bedąc w cile fizycznym ale w astralu juz nie.
Cialo przyczynowe, nie mając ciala fizycznego w astralu nawet nie moze stwierdzić i spostrzec, w jakiej rzeczywistosci sie znajduje.
W snach nie moze zatrzymać się i stanąc uwagą i powiedzieć;O truskawki mi sie snią to pewnie w swiecie fizycznym, bedzie jakis romans albo flirt. Albo widząc sciane z bezpiecznikami w domu i kolegę grającego glosno w moim domu, stwierdzic; że takich bezpiecznikow nie ma w tym miejscu ani jest mozliwe aby kolega był w moim domu i takie rzeczy ogrywał w nim. To jest tylko mozliwe w astralu a nie swiecie fizycznym.
Co za niewidoczna siła wmawia narzuca tok myslenia i rozumowania oraz akceptowania bezkrytycznego pomimo takich ogromnych niezgodnosci.
CI=ialo fizyczne jest polaczone nuronami z cialem eterycznym, dlaej jest polaczone z astralnym i mentalnym i na koniec z przyczynowym.
W swiecie fizycznym, cała siatka polączen jest jednolita dzieki czemu mozemy przywolywac wszytko na raz w naszej wyobrazni, nie zmieniając miejsca. Chocby nie wiem jak ciekawe nasze fantazje bedą to ciało fizyczne bedzie stało miejscu.
To co wyobrazamy wydaje sie nie prawdziwe ale w swoich planach są one realizowane.
W snach jakbysmy to robili, to odrazu to by sie stawało realizowane lub z opóźnieniem, zaleznosci jakie emocje i myslki dominuja w sniacym, muszą sie wypalić aby mogly zrobic miejsce drugim.
Zasypiając, niewidzialne nozyczki tną polaczenia nerolane miedzy cialami powodując, że zawarte w nich myslokształty zostają uwolnione i nie ma logiki nie ma nadzorcy.
Mozna powiedzieć, że cialo przyczynowe zostało zamkniete w klatce przez wlasny sytem operacyjny czyli aspekty osobowosci lub myslokształty ktore realizują swoje dzialania ciagając za sobą cialo przyczynowe, żerując na jego energi zyciowej w celu utrzymywania siebie przy zyciu.
Jeden się nakarmi to przychodzi nastepny i odzywia sie i tak dalej.
Dzieki naszemu poczuciu ja to trwać bedzie i trwać bez konca, ąz w koncu widz lub swiadek snu nie przebudzi się.
Czy cialo fizyczne było swiadome tego,że moja osoba sniąca jest w astralu i w kopi mojego domu fizycznego w ktorym, działy sie nie racjonalne rzeczy?
Czy cialo fizyczne słyszało muzyke?
Nie.
To kto słyszał muzyke?
Ciala niefizyczne osoby śniącej.
Na Pewno?
Jak się przyjrzeć bliżej to nie.
Bo widzę i jestem świadomy dźwięku i wiem w ktorym miejscu sie pojawia także to nie ciałka są odbiorcą ale tylko reaguja na bodźce ze swiata astralnego dają iluzje, że niby to są odbiorcami wrażeń astralnych.
Czy cialo fizyczne chodziło wzdłuż brzegu morza jeziora? Przy którym leżała rozciągnięta czarna folia która miała chronić przez wypukiwaniem osypu zbocza? W dalszej czesci snu pomagałem dziewczynie narzucać kamienie na folie aby bardziej ochronić przez wypłukaniem jej z brzegu.
Nie.
Czy cialo fizyczne urzyczyło swojego wzroku abym mogł widzieć czarną folie oraz k amienie?
Czy cialo fizyczne użyczyło mi nog lub rak abym mogł sprawnie poruszać na plaży?
Czy dzieki mozgowi fizycznemu mogłem mysleć w astralnym cile?
Nie.
Czy osoba sniąca zdawała sobie, że ta plaza znajduje sie w astralu?
Czy wiedziała, że w tym samym czasie cialo fizyczne spi i znajduje sie w swiecie fizycznym?
Czy wiedziała o tym, że jest obserwowana tez przez cialo przycznowe?
Nie.
Bedąc w astralu , miałem rozne aspekty lub myslokształty ktore wymieniały sie w calej nocy tworząc unikalne sny i doswiadczenia.
Takie patrzenie powoduje powstanie obserwatora czyli jakis myslokształt pracujący miedzy osoba sniącą a cialem przyczynowym, ktory wzbudza czujnośc oraz zauważa dziwne niegodności, paradoksy zycia fizycznego i jak astralnego.
To z kolei powoduje, szukanie uwagą za pomocą umysłu tego kto widzi to wszystko.
Cial niefizyczne odbiją uwagę w przeciwną stronę karząc tam znaleść tego co jest swiadome wszystkiego, ale umysł próbuje złapać świadome Ja za pomocą ciał. Tworzy jakby sieć która próbuje narzucić na świadka i w koncu powiedzieć złapałem cię. Co za dziwne podejscie wiem co planuje a mimo to nie zraża tego myslokształtu, że to jest tak naprawdę ustawka.
Jego to nie rusza ponieważ emocje lub pragnie jakie wywołują sny oraz świat fizyczny ładują go jakaś energia, że go nosi w ten sposob , że chce wiecej i wiecej.
To mozna porownac, do czlowieka ktory jest zakochany lub zraniony przez innego i powstają w nim odpowiednie stany myslowe i emocjonalne manifestując się w konkretne doswiadczenia.
Tylko, że one zamykają ich w konkretne myslenie i nic poza tym nie widzą.
Zamykają na jedną rzeczywistość i na wzmacnianie wasnego poczucia ja.
To jest marnotrawstwo energii i usztywnianie ciał niefizycznych w jednej pozycji.
Chodzące mumie w jednym kierunku.
Mumi wydaje sie, że rusza sie według wlasnej woli.
Ale obserwator zauważy , że chodzi cały czas tak samo i nic nowego nie odkrywa tylko powiela te same ścieżki.
To mozna nazwać zerwanie umysłu od duszy.
Sen nieswiadomy jest tego dobrym przykladem, ile razy juz odwiedzałem te same miejsca i z pozycji osoby sniacej to cos ciekawego ale dla mojej innej czesci to juz nude staje się.
Byłem,w swiecie astralnym, bez ciala fizycznego i funkcjonowałem bardzo dobrze jak na zycie astralne dorównując niektórymi scenami do świata fizycznego ale też przewyższając dawne zycie astralne ktore było mgliste i mało konkretne w percepcje.
Największa przewaga jaka ma swiat fizyczny nad astralnym, to niemoznośc posiadania w zwykłych snach takiej samej kopii ciala fizycznego. Mogę widzieć i czuć rękę glowę albo noge ale to nie to samo. Ciekawe jakby to wygladało mieć pelną percepcję oraz doznania cielesne w astralu w zwykłym nieświadomym śnie?
Takie rzeczy moge pisać bedąc w cile fizycznym ale w astralu juz nie.
Cialo przyczynowe, nie mając ciala fizycznego w astralu nawet nie moze stwierdzić i spostrzec, w jakiej rzeczywistosci sie znajduje.
W snach nie moze zatrzymać się i stanąc uwagą i powiedzieć;O truskawki mi sie snią to pewnie w swiecie fizycznym, bedzie jakis romans albo flirt. Albo widząc sciane z bezpiecznikami w domu i kolegę grającego glosno w moim domu, stwierdzic; że takich bezpiecznikow nie ma w tym miejscu ani jest mozliwe aby kolega był w moim domu i takie rzeczy ogrywał w nim. To jest tylko mozliwe w astralu a nie swiecie fizycznym.
Co za niewidoczna siła wmawia narzuca tok myslenia i rozumowania oraz akceptowania bezkrytycznego pomimo takich ogromnych niezgodnosci.
CI=ialo fizyczne jest polaczone nuronami z cialem eterycznym, dlaej jest polaczone z astralnym i mentalnym i na koniec z przyczynowym.
W swiecie fizycznym, cała siatka polączen jest jednolita dzieki czemu mozemy przywolywac wszytko na raz w naszej wyobrazni, nie zmieniając miejsca. Chocby nie wiem jak ciekawe nasze fantazje bedą to ciało fizyczne bedzie stało miejscu.
To co wyobrazamy wydaje sie nie prawdziwe ale w swoich planach są one realizowane.
W snach jakbysmy to robili, to odrazu to by sie stawało realizowane lub z opóźnieniem, zaleznosci jakie emocje i myslki dominuja w sniacym, muszą sie wypalić aby mogly zrobic miejsce drugim.
Zasypiając, niewidzialne nozyczki tną polaczenia nerolane miedzy cialami powodując, że zawarte w nich myslokształty zostają uwolnione i nie ma logiki nie ma nadzorcy.
Mozna powiedzieć, że cialo przyczynowe zostało zamkniete w klatce przez wlasny sytem operacyjny czyli aspekty osobowosci lub myslokształty ktore realizują swoje dzialania ciagając za sobą cialo przyczynowe, żerując na jego energi zyciowej w celu utrzymywania siebie przy zyciu.
Jeden się nakarmi to przychodzi nastepny i odzywia sie i tak dalej.
Dzieki naszemu poczuciu ja to trwać bedzie i trwać bez konca, ąz w koncu widz lub swiadek snu nie przebudzi się.
Czy cialo fizyczne było swiadome tego,że moja osoba sniąca jest w astralu i w kopi mojego domu fizycznego w ktorym, działy sie nie racjonalne rzeczy?
Czy cialo fizyczne słyszało muzyke?
Nie.
To kto słyszał muzyke?
Ciala niefizyczne osoby śniącej.
Na Pewno?
Jak się przyjrzeć bliżej to nie.
Bo widzę i jestem świadomy dźwięku i wiem w ktorym miejscu sie pojawia także to nie ciałka są odbiorcą ale tylko reaguja na bodźce ze swiata astralnego dają iluzje, że niby to są odbiorcami wrażeń astralnych.
Czy cialo fizyczne chodziło wzdłuż brzegu morza jeziora? Przy którym leżała rozciągnięta czarna folia która miała chronić przez wypukiwaniem osypu zbocza? W dalszej czesci snu pomagałem dziewczynie narzucać kamienie na folie aby bardziej ochronić przez wypłukaniem jej z brzegu.
Nie.
Czy cialo fizyczne urzyczyło swojego wzroku abym mogł widzieć czarną folie oraz k amienie?
Czy cialo fizyczne użyczyło mi nog lub rak abym mogł sprawnie poruszać na plaży?
Czy dzieki mozgowi fizycznemu mogłem mysleć w astralnym cile?
Nie.
Czy osoba sniąca zdawała sobie, że ta plaza znajduje sie w astralu?
Czy wiedziała, że w tym samym czasie cialo fizyczne spi i znajduje sie w swiecie fizycznym?
Czy wiedziała o tym, że jest obserwowana tez przez cialo przycznowe?
Nie.
Bedąc w astralu , miałem rozne aspekty lub myslokształty ktore wymieniały sie w calej nocy tworząc unikalne sny i doswiadczenia.
Takie patrzenie powoduje powstanie obserwatora czyli jakis myslokształt pracujący miedzy osoba sniącą a cialem przyczynowym, ktory wzbudza czujnośc oraz zauważa dziwne niegodności, paradoksy zycia fizycznego i jak astralnego.
To z kolei powoduje, szukanie uwagą za pomocą umysłu tego kto widzi to wszystko.
Cial niefizyczne odbiją uwagę w przeciwną stronę karząc tam znaleść tego co jest swiadome wszystkiego, ale umysł próbuje złapać świadome Ja za pomocą ciał. Tworzy jakby sieć która próbuje narzucić na świadka i w koncu powiedzieć złapałem cię. Co za dziwne podejscie wiem co planuje a mimo to nie zraża tego myslokształtu, że to jest tak naprawdę ustawka.
Jego to nie rusza ponieważ emocje lub pragnie jakie wywołują sny oraz świat fizyczny ładują go jakaś energia, że go nosi w ten sposob , że chce wiecej i wiecej.
To mozna porownac, do czlowieka ktory jest zakochany lub zraniony przez innego i powstają w nim odpowiednie stany myslowe i emocjonalne manifestując się w konkretne doswiadczenia.
Tylko, że one zamykają ich w konkretne myslenie i nic poza tym nie widzą.
Zamykają na jedną rzeczywistość i na wzmacnianie wasnego poczucia ja.
To jest marnotrawstwo energii i usztywnianie ciał niefizycznych w jednej pozycji.
Chodzące mumie w jednym kierunku.
Mumi wydaje sie, że rusza sie według wlasnej woli.
Ale obserwator zauważy , że chodzi cały czas tak samo i nic nowego nie odkrywa tylko powiela te same ścieżki.
To mozna nazwać zerwanie umysłu od duszy.
Sen nieswiadomy jest tego dobrym przykladem, ile razy juz odwiedzałem te same miejsca i z pozycji osoby sniacej to cos ciekawego ale dla mojej innej czesci to juz nude staje się.





