19-08-2025, 06:55
Moje cialo fizyczne aby utrzymac przy zyciu potrzebuje, pożywienia.
Mysli i emocje nie sa jej potrzebe jak sa to tylko w celu wzbudzenia lub zmuszenia nas abyśmy jedli.
W swiecie astralnym, co potrzymuje mojego awatara astralnego przy zyciu?
Jedzenie? Raczej nie.
Bo juz dawno bym umarł z glodu.
Tutaj jest odwrotnie.
Mysli i emocje karmia nasze cialo i utrzymuja przy zyciu.
Wiele snow pełni tą fukcje aby potrzymywać pewne aspekty lub myslokształty przy zyciu.
Cialo przyczynowe kiedy wierzy, że jest to jej powoduje wzmacnienie i odzywienie tych aspektow dając im dalsze funkcjonowanie i ewoluowanie.
Dzieki czemu konstrukt ego lub osobowośc moze dalej trwać i inkarnować znowu.
BYłem w sklepie u micha.
Juz tyle razy odwiedzałem to miejsce a mimo tylu niezgodnosci moja osoba sniąca nic nie robi aby w koncu poniformować cialo przyczynowe że to jest astralny swiat a nie fizyczny.
MOja osoba sią bardziej zainteresowana jest myslami i emocjami jakie ma w tej chwili.
Dla niej swiat fizyczny nie istnieje i nawet nie jest zainteresowana nim. Ba nawet nie wie że taki rownolegle istnieje.
Wchodzi do sklepu i kupuje siadle lub kefir.
Daję 20 zł. i 5 zł 2ozł. Bartek dostaje 20zł a jego zona co tez sprzedaje daje 5zł bo obawiałem się, że zabraknie.
Bartek wydał ponad 11zl i dostaje paragon. Uswiadamiam sobie, że ona powinna odda c 5zł .
Mowię jej. pokazując paragon. A ta oszukuje, wydaje mi jakies dwa złote, potem mi wmawia ze dałem 1grosz.
Moja osoba wkurzyła sie na maksa miałem, jej dojebać myslowo i opierdolić.
Ale coś wewnętrznie kazało mi tego nie robić bo to nie właściwe.
Sen karmiczny to b←ł.
Bo tego dnia rozmawiałem, z kolegą i zeszlismy na temat zemsty i zło życzenia.
MOwił,że pomimo tylku przykrosci jakie doznał w życiu nie msci sie juz.
Mwił, że zycie go nauczyło aby tak nie robić.
Ja zgodziłem sie z tym.
MIedzy czasie, widziałem to inaczej troche.
POjawiały sie myslokształty energie czakry i powiazania ciał ktore powoduja, że powstaje karma ktora wraca do nas.
Ten mechanizm gdzies z tylu glowy spowodował, że moj sobowtor fizyczny nie wszedł i nie zaregował emocjonalnie.
Parking na zewnątrz był ogarniety ciemnoscią a sklep w jasnosci.
W sklepie byłem zrownowazony. Cialo astralne imentalne stanowiłlo jeden organizm co odbiało sie w ostrym i konkretnym obrazie oraz mysleniu bardzo spokojnym. Im wiecej pojawiało się napieć tuz przed wyjsciem ze sklepu robiło sie bardziej nie wyraznie.
Na parkingu ogarniały mnie duze emocje.
Byłem w cile mentalnym ale i w astralnym.
Troche jak jakis pijany.
Emoje mnie upiły.
Wsiadłem do samochodu, moje emocjonalne rozchwianie powodowało gwałtowne ruszanie i nie precyzyjne.
Cofam do tyłu, nagle uswiadamiam sobie, że zaraz stukne w scianę. Metalnie wyraziłem protest uwazaj. Silą woli zdażyłem, wychamować.
Potem, nawracając o mały wlos nie zachaczyłem o auto.
Uwaga mi się wyostrzyła, i wola wyraziłem, nie chcę uderzyć w niego.
Udało sie.
Jestem juz przed wyjazdem na droge.
Wymuszam, pierszenstwo.
PO chamsku stanałem przodem troche przodem autem.
Potem wyjechałem na pas lewy zamiast prawy.
Sen karmiczny.
Tak robiłem w duzym stopniu minionego dnia.
NIby zwykły sen poprzedający emocjano osobowe zachowania poprzedniego dnia.
Ale za to został mechanizm przedstawiony co sie dzieje jak za bardzo rozchwiejemy emocjonalnie.
Jakie to moz emiec potem konsekwencje.
W swiecie fizycznym, ciezko jest zobaczyc taki uklad powiazan, za mocno jestem sklejony z osobowością.
Czy cialo fizyczne b←ło obecne w trakcie tego snu w swiecie astralnym?
Czy cialo astralne b←ło obecen podczas spania ciała fizycznego w swiecie fizycznym.
NIe. Oba ciała nie wiedziały nic o tym.
Dla nich istnieje tylko ten swiat w ktorym przebywają.
Cialo przycznowe jest otoczne percepcja ciał ktore narzucają jemu soje przekonania i wole działania.
A wszystko to wyglada jakby to sama wybierała i decydowała.
Mam cialo astralne albo mentalne ale jestem nimi.
Widze i czuje ich akjtywnośc ale to nie ma wpływu na obserwatora snu jedynie na aktywnośc osoby sniacej z ktorą się utożsamia.
Mogę mieć rozne mysli
Mogę mieć rozne emocje
Moge mieć rozną percepcję i doznania cielesne
Ale to nie ma nic wspolnego ze swiadkiem, obserwatorem, cialem przyczynowym.
Mam te ciałka ale nie jestem tymi ciałkami.
Powstaja z gromadzenia energii z mysli i emocji dając konkrety wyraz w czasie snu w fomie utożsamienia i konkretnych działań. Tak jak fale postają przez czynniki zewnetrzne tak samo osoba sniaca powstaje w czasie snu.
Ale zapominają co ich powołuje do życia a to najwiekszy blod jaki robią.
Wszystkie sny odbywają się w jakies czesci astrala.
Są odzielone przez percepcje danej lokacji.
Tak jak percepcja fizyczna wmawia nam, że istnieje tylko ten swiat fizyczny tak samo one tam robią.
Nie mozna mieć dwoch mysli jednocześnie i tak samo nie mozna przezywać emocji zlosci czy błogostanu jednocześnie. Trzeba dostroić do danego miejsca i byc z nim kompatybilnym aby to było mozliwe. A energie mają to do siebie że mają inną czestotlwości nie widza siebie nawzajem przez to nie jest możliwe mieć dwóch stanów jednosieczne.
Mysli i emocje nie sa jej potrzebe jak sa to tylko w celu wzbudzenia lub zmuszenia nas abyśmy jedli.
W swiecie astralnym, co potrzymuje mojego awatara astralnego przy zyciu?
Jedzenie? Raczej nie.
Bo juz dawno bym umarł z glodu.
Tutaj jest odwrotnie.
Mysli i emocje karmia nasze cialo i utrzymuja przy zyciu.
Wiele snow pełni tą fukcje aby potrzymywać pewne aspekty lub myslokształty przy zyciu.
Cialo przyczynowe kiedy wierzy, że jest to jej powoduje wzmacnienie i odzywienie tych aspektow dając im dalsze funkcjonowanie i ewoluowanie.
Dzieki czemu konstrukt ego lub osobowośc moze dalej trwać i inkarnować znowu.
BYłem w sklepie u micha.
Juz tyle razy odwiedzałem to miejsce a mimo tylu niezgodnosci moja osoba sniąca nic nie robi aby w koncu poniformować cialo przyczynowe że to jest astralny swiat a nie fizyczny.
MOja osoba sią bardziej zainteresowana jest myslami i emocjami jakie ma w tej chwili.
Dla niej swiat fizyczny nie istnieje i nawet nie jest zainteresowana nim. Ba nawet nie wie że taki rownolegle istnieje.
Wchodzi do sklepu i kupuje siadle lub kefir.
Daję 20 zł. i 5 zł 2ozł. Bartek dostaje 20zł a jego zona co tez sprzedaje daje 5zł bo obawiałem się, że zabraknie.
Bartek wydał ponad 11zl i dostaje paragon. Uswiadamiam sobie, że ona powinna odda c 5zł .
Mowię jej. pokazując paragon. A ta oszukuje, wydaje mi jakies dwa złote, potem mi wmawia ze dałem 1grosz.
Moja osoba wkurzyła sie na maksa miałem, jej dojebać myslowo i opierdolić.
Ale coś wewnętrznie kazało mi tego nie robić bo to nie właściwe.
Sen karmiczny to b←ł.
Bo tego dnia rozmawiałem, z kolegą i zeszlismy na temat zemsty i zło życzenia.
MOwił,że pomimo tylku przykrosci jakie doznał w życiu nie msci sie juz.
Mwił, że zycie go nauczyło aby tak nie robić.
Ja zgodziłem sie z tym.
MIedzy czasie, widziałem to inaczej troche.
POjawiały sie myslokształty energie czakry i powiazania ciał ktore powoduja, że powstaje karma ktora wraca do nas.
Ten mechanizm gdzies z tylu glowy spowodował, że moj sobowtor fizyczny nie wszedł i nie zaregował emocjonalnie.
Parking na zewnątrz był ogarniety ciemnoscią a sklep w jasnosci.
W sklepie byłem zrownowazony. Cialo astralne imentalne stanowiłlo jeden organizm co odbiało sie w ostrym i konkretnym obrazie oraz mysleniu bardzo spokojnym. Im wiecej pojawiało się napieć tuz przed wyjsciem ze sklepu robiło sie bardziej nie wyraznie.
Na parkingu ogarniały mnie duze emocje.
Byłem w cile mentalnym ale i w astralnym.
Troche jak jakis pijany.
Emoje mnie upiły.
Wsiadłem do samochodu, moje emocjonalne rozchwianie powodowało gwałtowne ruszanie i nie precyzyjne.
Cofam do tyłu, nagle uswiadamiam sobie, że zaraz stukne w scianę. Metalnie wyraziłem protest uwazaj. Silą woli zdażyłem, wychamować.
Potem, nawracając o mały wlos nie zachaczyłem o auto.
Uwaga mi się wyostrzyła, i wola wyraziłem, nie chcę uderzyć w niego.
Udało sie.
Jestem juz przed wyjazdem na droge.
Wymuszam, pierszenstwo.
PO chamsku stanałem przodem troche przodem autem.
Potem wyjechałem na pas lewy zamiast prawy.
Sen karmiczny.
Tak robiłem w duzym stopniu minionego dnia.
NIby zwykły sen poprzedający emocjano osobowe zachowania poprzedniego dnia.
Ale za to został mechanizm przedstawiony co sie dzieje jak za bardzo rozchwiejemy emocjonalnie.
Jakie to moz emiec potem konsekwencje.
W swiecie fizycznym, ciezko jest zobaczyc taki uklad powiazan, za mocno jestem sklejony z osobowością.
Czy cialo fizyczne b←ło obecne w trakcie tego snu w swiecie astralnym?
Czy cialo astralne b←ło obecen podczas spania ciała fizycznego w swiecie fizycznym.
NIe. Oba ciała nie wiedziały nic o tym.
Dla nich istnieje tylko ten swiat w ktorym przebywają.
Cialo przycznowe jest otoczne percepcja ciał ktore narzucają jemu soje przekonania i wole działania.
A wszystko to wyglada jakby to sama wybierała i decydowała.
Mam cialo astralne albo mentalne ale jestem nimi.
Widze i czuje ich akjtywnośc ale to nie ma wpływu na obserwatora snu jedynie na aktywnośc osoby sniacej z ktorą się utożsamia.
Mogę mieć rozne mysli
Mogę mieć rozne emocje
Moge mieć rozną percepcję i doznania cielesne
Ale to nie ma nic wspolnego ze swiadkiem, obserwatorem, cialem przyczynowym.
Mam te ciałka ale nie jestem tymi ciałkami.
Powstaja z gromadzenia energii z mysli i emocji dając konkrety wyraz w czasie snu w fomie utożsamienia i konkretnych działań. Tak jak fale postają przez czynniki zewnetrzne tak samo osoba sniaca powstaje w czasie snu.
Ale zapominają co ich powołuje do życia a to najwiekszy blod jaki robią.
Wszystkie sny odbywają się w jakies czesci astrala.
Są odzielone przez percepcje danej lokacji.
Tak jak percepcja fizyczna wmawia nam, że istnieje tylko ten swiat fizyczny tak samo one tam robią.
Nie mozna mieć dwoch mysli jednocześnie i tak samo nie mozna przezywać emocji zlosci czy błogostanu jednocześnie. Trzeba dostroić do danego miejsca i byc z nim kompatybilnym aby to było mozliwe. A energie mają to do siebie że mają inną czestotlwości nie widza siebie nawzajem przez to nie jest możliwe mieć dwóch stanów jednosieczne.





