10-08-2025, 20:46
Bedąc w cile fizycznym moj umysł rozpoznaje, że istnieje swiat astralny i mentalny.
Robi analizy i porownywania.
.
Moja swiadomośc dzienna zdaje sobie sprawę, że istnieje w tej chwili na wielu poziomach ktore umozyliwją mi sprawnie funkcjonować i dzialać.
Ale w żaden sposob nie pozwalają od siebie sprawiać, że staje sie bardziej świadomy.
Nie zmuszją do zastanowienia sie skad biorą czym są.
Tak samo z mysalami.
One czego nas uczą? to wmawiania nam że jestesmy nimi i są nami.
Stanowią naszą istotę i swiadomośc.
Gdyby nie cierpienie polączone z wrodzoną ciekawoscią to nie doszedłbym do tego miejsca w ktorym teraz jestem.
To poczucie zakorzenione od dziecka do poznych lat w formie Swiat fizyczny jest czyms realnym oddzielnym odemnie. I że jestem kims odrębnym w stosunku od innych ludzi i do swiata powoduje, powstanie glebokiego automatu w formie nieświadomych snów.
Dlatego, w czasie snow wierzymy, że to się dzieje naprawdę.
KIedy jestem w astralu bez cila fizycznego utozsamiam się z jakimiś fragmentami osobowosci ktore mją zapamietane i narzucanie mi przekonania, że to jest prawdziwe doswiadczenie.
Budynki, przedmioty osoby są czymś innym w stosunku do mnie.
Maja niezalezną egzystencję. Podlegam prawom fizycznym.
Zatrzymującsen, i stojąc obok siebie moja sceneria jest zrobiona wlaczenie z osoba sniącą z tej samej energii co swiat go otaca.
Tak samo jest w swiecie fizycznym.
Cialo fizyczne ktore widzę jest zrobione z tej samej energii ale z duza gęściejszą.
Imyslimy, że jestemy czyms innym w stosunku do wszystkiego.
Dla mojej osoby sniacej astralnej nie istnieje mysl, lub zaduma, że jest swiat rownoległy ktory funkcjonuje sobie w najlepsze. A moje ciało fizyczne lezy sobie w łozku.
Dla ludzi w swiecie fizycznym, nie ma zadnego znaczenia a ni dla swiata fizycznego, że nie ma mnie.
MOja osoba wogle nie teskni za swiatem fizycznym ani za cialem fizycznym. Dla niego jest wazne gruszki, dziura w fundamencie czy kolezanka z ktorą ma lekkie nie porozumienia. To jest sens jego zycia.
NIe wazne, że gruszka juz nie istnieje, że dom nie ma juz tej sciany i tego fundamentu, oraz że kolezanka jest zagranicą i nie mamy kontaktu miesiąc.
Czy cialo fizyczne jest mi potrzebne abym mogł odwiedzać swiat astralny?
Nie.
Czy cialo fizyczne samo od siebie moze mnie uswiadomośc, że swiat astralny jest prawdziwy?
Czy cialo fizyczne moze analizować, mysleć i odczuwać emocje?
Nie.
To wszystko zachodzi w ciele astralnym i mentalnym ktore przekazuja te dane do cila eterycznego a potem do fizycznego. Oraz działa to w drugą stronę. CCiało fizyczne oraz emocje mysli nasze i cudze oraz swiat fizyczny moga wpływać i kształtować nasze czesci doprowadzając je do skostnienia do takiego stopnia, że nawet jak usłyszymy prawdę to nie uwierzymy a jak cos załapiem to po jakims czasie wymiekniemy i w rocimy do starych nawykow.
Gdyby cialo i umysł wytworzony byłby w cile to jak jego zmysły się wygaszaja to nie powinnismy byc aktywni w nocy.
Dalej nasze aspekty dzialają.
Otroczenie mysli emocje nie pochodzą ze swiata fizycznego ale robia to samo co swiadomosci dziennej podtrzymują poczucie ja.
Robi analizy i porownywania.
.
Moja swiadomośc dzienna zdaje sobie sprawę, że istnieje w tej chwili na wielu poziomach ktore umozyliwją mi sprawnie funkcjonować i dzialać.
Ale w żaden sposob nie pozwalają od siebie sprawiać, że staje sie bardziej świadomy.
Nie zmuszją do zastanowienia sie skad biorą czym są.
Tak samo z mysalami.
One czego nas uczą? to wmawiania nam że jestesmy nimi i są nami.
Stanowią naszą istotę i swiadomośc.
Gdyby nie cierpienie polączone z wrodzoną ciekawoscią to nie doszedłbym do tego miejsca w ktorym teraz jestem.
To poczucie zakorzenione od dziecka do poznych lat w formie Swiat fizyczny jest czyms realnym oddzielnym odemnie. I że jestem kims odrębnym w stosunku od innych ludzi i do swiata powoduje, powstanie glebokiego automatu w formie nieświadomych snów.
Dlatego, w czasie snow wierzymy, że to się dzieje naprawdę.
KIedy jestem w astralu bez cila fizycznego utozsamiam się z jakimiś fragmentami osobowosci ktore mją zapamietane i narzucanie mi przekonania, że to jest prawdziwe doswiadczenie.
Budynki, przedmioty osoby są czymś innym w stosunku do mnie.
Maja niezalezną egzystencję. Podlegam prawom fizycznym.
Zatrzymującsen, i stojąc obok siebie moja sceneria jest zrobiona wlaczenie z osoba sniącą z tej samej energii co swiat go otaca.
Tak samo jest w swiecie fizycznym.
Cialo fizyczne ktore widzę jest zrobione z tej samej energii ale z duza gęściejszą.
Imyslimy, że jestemy czyms innym w stosunku do wszystkiego.
Dla mojej osoby sniacej astralnej nie istnieje mysl, lub zaduma, że jest swiat rownoległy ktory funkcjonuje sobie w najlepsze. A moje ciało fizyczne lezy sobie w łozku.
Dla ludzi w swiecie fizycznym, nie ma zadnego znaczenia a ni dla swiata fizycznego, że nie ma mnie.
MOja osoba wogle nie teskni za swiatem fizycznym ani za cialem fizycznym. Dla niego jest wazne gruszki, dziura w fundamencie czy kolezanka z ktorą ma lekkie nie porozumienia. To jest sens jego zycia.
NIe wazne, że gruszka juz nie istnieje, że dom nie ma juz tej sciany i tego fundamentu, oraz że kolezanka jest zagranicą i nie mamy kontaktu miesiąc.
Czy cialo fizyczne jest mi potrzebne abym mogł odwiedzać swiat astralny?
Nie.
Czy cialo fizyczne samo od siebie moze mnie uswiadomośc, że swiat astralny jest prawdziwy?
Czy cialo fizyczne moze analizować, mysleć i odczuwać emocje?
Nie.
To wszystko zachodzi w ciele astralnym i mentalnym ktore przekazuja te dane do cila eterycznego a potem do fizycznego. Oraz działa to w drugą stronę. CCiało fizyczne oraz emocje mysli nasze i cudze oraz swiat fizyczny moga wpływać i kształtować nasze czesci doprowadzając je do skostnienia do takiego stopnia, że nawet jak usłyszymy prawdę to nie uwierzymy a jak cos załapiem to po jakims czasie wymiekniemy i w rocimy do starych nawykow.
Gdyby cialo i umysł wytworzony byłby w cile to jak jego zmysły się wygaszaja to nie powinnismy byc aktywni w nocy.
Dalej nasze aspekty dzialają.
Otroczenie mysli emocje nie pochodzą ze swiata fizycznego ale robia to samo co swiadomosci dziennej podtrzymują poczucie ja.





