21-07-2025, 06:23
W tej lokacji nie biorę osobistego udziału.
To wyglada tak jakbysmy ogladali film, a potem zapomnieli o tym i zaczeli emocjonowac nim i przezywać jakby to naprawde działo.
Jestem zawieszony nad sceneria snu.
Przed obserwatorem snu.
Nad nim jakby obserwator miał glowę to nad glową jego.
MOja uwaga była sciagana przez istoty i akcje jakie wykonywali.
Swiat, pojebany normalnie pozbawiony kwiatow roslin drzew.
Brak szczescia, radosci.
Oni zyja w niskich emocjach. Oni b←łi jakby hybrydami organiki i mechaniki.
Cos mieli z transformerów. Potrfili np; wtapic sie w samochod uzupelniając jego braki.
Jakaś istota ucieka. Kamofluje sie w pojazd samochodowy.
Inny cudak zaczął wachać? lub na czuja szukac jego.
Ja bedąc w cile mentaLNYM, BYŁEM MOZNA STEROWANY w ten sposob, że uwaga leciała tam gdzie chcieli, i wzbudzali też emocje ale były tonowane w taki sposob, abym, nie stracił trzeźwości umysłu.
Ten zly cudak wlazł jakby na samochod i zaczął go obgryzac lub konsac. Lepszego porownania nie znajduje.
Ale ten udaje, że go nie ma. POmimo, że obrywa z niego czesci.
Tak go skupie, że stało sie juz niebezpiecznie dla niego. TAyle stracił czesci, że to zagrazało jego zyciu i funkcjonowaniu.
Nie wiem jak ale cos podrzuciło jakby kopie robaka i wykorzystał jakby jego nie uwagę i sprytem uciekł.
Sen odbył się na srodku ekranu. Ale z pozycji ciala mentalnego to na gorze ekranu.
Sen nie ma odpowiednika ziemskiego. NIe da go przypisać do jakies lokacji w swiecie fizycznym.
Sen mowi o tym co moze zrobić myslokształt jesli zdominuje zywiciela. Ich nie interesuje, że niszczą go choc bez niego zyc nie mogą. Ale mają wyjebane na to. Przyjdzie nastepny na ktorym bedą zyć.
Kolejny sen opowiadam o spotkaniu rodziny Japonskiej i to na mojej ulicy.
Przylecili i zostali zatrzymani z aprzewoz nie wiem czego z poczatku ale potem sie dowiedziałem.
Cala rozdzina miala podobne bluzki ktore dawały mi do zrozumienia, że jest to rodzina trzymająca sie razem.
Na początku trzymałem siena dystans. W ostatniej scenie rozmawiałem z kolegą. Japonka dała znać, abym się zblizył, poczułem sie wyrozniony tym. Pomyslałem sobie, zobacz pozwolila mi się zblizyć do siebie. Jestem lepszy od ciebie.
KIedy znalazłem się przy kobiecie i wymienilismy kilka zdan.
Juz wiedziałęm, że tu chodzi tylko o interesy. Przywiozła w kontenerze karty sim oraz doladowania .
Ktore policja skarbowa odkryła. I prosi mnie abym pomogł jej gdzies schować.
Z poczatku, pomyslałem, u sasiada za plot. Ale potem wlaczył mi sie alarm w glowie.
Polączyłem kropki i zrozumiałem, że ona była tylko miła dlatego bo miała interes w tym.
Ile ludzi tak dziłą w swiecie fizycznym?
Rondo w zamosciu kolo wiezienia.
Zatrzymałem sie przed nim z kolegami.
Patrzać na wiezienie zobaczyłem, otwarte drzwi takie duze magazynowe. W jednych wystawały materace upchane az po sam szczyt. W drugim juz nie pamietam.
Stoim. Bo policja z przeciwnej strony zblokowała pas barierką.
Koledzy zaczeli krzyczeć przez mikrofon?
Wystraszyłem sie, bo sciagną na mnie klopoty. Ale naszczescie policja nie uległa pokusie.
KOledzy opuscili mnie i poszli na miasto.
Było dosyc duzo policji.
Jeszcze w tym miejscu nie spotkałem tylu odkąd snię.
Ruszam, niedalego jest policjant.
Kurdę pasy i swiatła nie mam.
Szybko zapinam i wlaczam, swiatła.
A do tego jechałem jakies 62km w terenie zabudowanym.
Juz mam obawę, że mnie zatrzyma ale o dziwo jakby cos go zblokowąło albo zawiesił się.
Jadę dalej znowu policjant po prawej stronie. Ale jade ze spokojem bo jadę tak jak trzeba. Juz zblizam sie do wylotu z zamoscia i miałem cheć ostrzec innych ale jechali przepisowo.
Ale pojawił się pojazd.
Przykoł moja uwaŋe bo jechał szybko.
Uwaga trzymała się znaczną chwilę.
Glowa obracała się z pojazdem w lewą strone. W przeciwnym kierunku do mojej jazdy.
Nie wiem kiedy ale juz jechałęm za nim w stronę Zamościa
KOleś nagle hamuje zauważa policję.
Jego hamowanie było tak gwałtowne, że tył auta podniósł do gory. A ja skupiony na jego aucie. Nagle oprzytomniam i szybko odbijam w llewo unikając zderzenia.
MIałem obawę czy tym manewrem ni przykuje uwagi policji.
Sen mowi o tym, że na czym uwaga jest skupiana w odpowiedni sposob moze spowodowąc przyciagniecie tego o czym myslimy i pragniemy.
Uwaga za pomocą oka fizycznego wzbudza rozne aspekty nas samych powodując często aktywowanie schemat-owych nawyków oraz myślenia.
Jakby obsrwator miał ciało, to moja uwaga lokalizuje go przed stopami lub pod nogami. Automatycznie pokazuje mi sie swiat fizyczny jest jego odbiciem.
Sceneria b←ła cholernie realistyczna, a moje ciało miało jakie smomenty czucia ale za to moj umysł funkcjonowął bardzo podobnie jak w swiewcie fizycznym.
Ostatnio powiedziałem sobie, że moje zycie astralne jest bardzo odrealnione od tego co mam w relanym swiecie.
A tu pstryczek w nos.
Dobrze że zrobiłem zapis.
Niestety cos wcisnałem i skasowałem dalszą czesć teksu.
To wyglada tak jakbysmy ogladali film, a potem zapomnieli o tym i zaczeli emocjonowac nim i przezywać jakby to naprawde działo.
Jestem zawieszony nad sceneria snu.
Przed obserwatorem snu.
Nad nim jakby obserwator miał glowę to nad glową jego.
MOja uwaga była sciagana przez istoty i akcje jakie wykonywali.
Swiat, pojebany normalnie pozbawiony kwiatow roslin drzew.
Brak szczescia, radosci.
Oni zyja w niskich emocjach. Oni b←łi jakby hybrydami organiki i mechaniki.
Cos mieli z transformerów. Potrfili np; wtapic sie w samochod uzupelniając jego braki.
Jakaś istota ucieka. Kamofluje sie w pojazd samochodowy.
Inny cudak zaczął wachać? lub na czuja szukac jego.
Ja bedąc w cile mentaLNYM, BYŁEM MOZNA STEROWANY w ten sposob, że uwaga leciała tam gdzie chcieli, i wzbudzali też emocje ale były tonowane w taki sposob, abym, nie stracił trzeźwości umysłu.
Ten zly cudak wlazł jakby na samochod i zaczął go obgryzac lub konsac. Lepszego porownania nie znajduje.
Ale ten udaje, że go nie ma. POmimo, że obrywa z niego czesci.
Tak go skupie, że stało sie juz niebezpiecznie dla niego. TAyle stracił czesci, że to zagrazało jego zyciu i funkcjonowaniu.
Nie wiem jak ale cos podrzuciło jakby kopie robaka i wykorzystał jakby jego nie uwagę i sprytem uciekł.
Sen odbył się na srodku ekranu. Ale z pozycji ciala mentalnego to na gorze ekranu.
Sen nie ma odpowiednika ziemskiego. NIe da go przypisać do jakies lokacji w swiecie fizycznym.
Sen mowi o tym co moze zrobić myslokształt jesli zdominuje zywiciela. Ich nie interesuje, że niszczą go choc bez niego zyc nie mogą. Ale mają wyjebane na to. Przyjdzie nastepny na ktorym bedą zyć.
Kolejny sen opowiadam o spotkaniu rodziny Japonskiej i to na mojej ulicy.
Przylecili i zostali zatrzymani z aprzewoz nie wiem czego z poczatku ale potem sie dowiedziałem.
Cala rozdzina miala podobne bluzki ktore dawały mi do zrozumienia, że jest to rodzina trzymająca sie razem.
Na początku trzymałem siena dystans. W ostatniej scenie rozmawiałem z kolegą. Japonka dała znać, abym się zblizył, poczułem sie wyrozniony tym. Pomyslałem sobie, zobacz pozwolila mi się zblizyć do siebie. Jestem lepszy od ciebie.
KIedy znalazłem się przy kobiecie i wymienilismy kilka zdan.
Juz wiedziałęm, że tu chodzi tylko o interesy. Przywiozła w kontenerze karty sim oraz doladowania .
Ktore policja skarbowa odkryła. I prosi mnie abym pomogł jej gdzies schować.
Z poczatku, pomyslałem, u sasiada za plot. Ale potem wlaczył mi sie alarm w glowie.
Polączyłem kropki i zrozumiałem, że ona była tylko miła dlatego bo miała interes w tym.
Ile ludzi tak dziłą w swiecie fizycznym?
Rondo w zamosciu kolo wiezienia.
Zatrzymałem sie przed nim z kolegami.
Patrzać na wiezienie zobaczyłem, otwarte drzwi takie duze magazynowe. W jednych wystawały materace upchane az po sam szczyt. W drugim juz nie pamietam.
Stoim. Bo policja z przeciwnej strony zblokowała pas barierką.
Koledzy zaczeli krzyczeć przez mikrofon?
Wystraszyłem sie, bo sciagną na mnie klopoty. Ale naszczescie policja nie uległa pokusie.
KOledzy opuscili mnie i poszli na miasto.
Było dosyc duzo policji.
Jeszcze w tym miejscu nie spotkałem tylu odkąd snię.
Ruszam, niedalego jest policjant.
Kurdę pasy i swiatła nie mam.
Szybko zapinam i wlaczam, swiatła.
A do tego jechałem jakies 62km w terenie zabudowanym.
Juz mam obawę, że mnie zatrzyma ale o dziwo jakby cos go zblokowąło albo zawiesił się.
Jadę dalej znowu policjant po prawej stronie. Ale jade ze spokojem bo jadę tak jak trzeba. Juz zblizam sie do wylotu z zamoscia i miałem cheć ostrzec innych ale jechali przepisowo.
Ale pojawił się pojazd.
Przykoł moja uwaŋe bo jechał szybko.
Uwaga trzymała się znaczną chwilę.
Glowa obracała się z pojazdem w lewą strone. W przeciwnym kierunku do mojej jazdy.
Nie wiem kiedy ale juz jechałęm za nim w stronę Zamościa
KOleś nagle hamuje zauważa policję.
Jego hamowanie było tak gwałtowne, że tył auta podniósł do gory. A ja skupiony na jego aucie. Nagle oprzytomniam i szybko odbijam w llewo unikając zderzenia.
MIałem obawę czy tym manewrem ni przykuje uwagi policji.
Sen mowi o tym, że na czym uwaga jest skupiana w odpowiedni sposob moze spowodowąc przyciagniecie tego o czym myslimy i pragniemy.
Uwaga za pomocą oka fizycznego wzbudza rozne aspekty nas samych powodując często aktywowanie schemat-owych nawyków oraz myślenia.
Jakby obsrwator miał ciało, to moja uwaga lokalizuje go przed stopami lub pod nogami. Automatycznie pokazuje mi sie swiat fizyczny jest jego odbiciem.
Sceneria b←ła cholernie realistyczna, a moje ciało miało jakie smomenty czucia ale za to moj umysł funkcjonowął bardzo podobnie jak w swiewcie fizycznym.
Ostatnio powiedziałem sobie, że moje zycie astralne jest bardzo odrealnione od tego co mam w relanym swiecie.
A tu pstryczek w nos.
Dobrze że zrobiłem zapis.
Niestety cos wcisnałem i skasowałem dalszą czesć teksu.





