18-07-2025, 07:20
Ostatnio mocno podupadłem rzecz mowic.
Ale to troche podswiadomie to robie, gdyz chcę zobaczyć czy to prawda.
Chodzi o skupianie swojej uwagi.
A to w stronę osobowości a to w stronę czegoś większego.
Bo jesli okarze że to prawda jest motywacja aby dalej i glebiej się zanurząc.
Bo nie powiem,że to nie podoba się jakimś czesciom nie.
Czyli osobowosci, bo wiadomo skladmay sie z nawykow ktore nami steruja.
Ale jak sie powieksza swiadomośc to niektore nawyki juz przestają być potrzebne.
POlicja wczoraj policja dzisiaj.
Wczoraj jadąc do kastoramy spotkałem policję przed wyjazdem z castoramy.
Ale jechałem przepisowo.
Dzisiaj ciekawe czy policje spotkam.
Bo też chodzi mi po glowie, że policja też możne być ostrzeżeniem abym nie schodził ze sciezki.
A powodem tego myslenia jest szybka kasacja snów oraz okrojona wiedza mądrości.
A to sie dzieje wlasnie wtedy kiedyproza zycia pochlania az za bardzo.
Ta noc też krotka ale udało sie zapamietać jedno zdanie ktore wywarło ogromne wrazenie.
NIe pamietam juz tresci snu tylko moja aktywnośc mentalną.
BYłem swiadkiem bardzo niezrecznej sytuacji w jakiej znalazł sie ktos.
Nie wazne jaka decyzje podejmie i tak bezie zle. Jak zadowoli jedna strone to druga sie obrazi.
A jak druga to pierwsza sie obrazi.
To wyglada tak, jakby lekarz mial ursatować komus zycie, osobie ktora zabila jego zone, ale dowody zostały wszystkie spalone przez pozar i policja nie zdazrzyla wniesć sprawy do sądu. Ale wszycy wiedzą, ż ejest winny i do tego jest duze prawdopodobienstwo że znowu kokos zabije.
Nikt nie miałby do niego pretensji jakby odmowił operacji. Bo dzieki temu bedzie mozna uniknąc kolejnego morderstwa.
Ale z drugiej strony jest religijny oraz kodeks lekarski karze co innego.
Dochodzi do konfrontacji.
Ktos podchodzi do niego i zadaje pytanie.
Jestem bardzo zaciekawiony jak odpowie jaką podejmie decyzje.
A on odpowiada.
Nie jestem tym a ni tamtym. Jestem Duszą.
I budze raptownie.
Nie ważne jaką decyzje będziemy podejmować zawsze będzie źle z pozycji osobowej.
Bo to jest prawda i nic na to nie poradzimy.
Zawsze ktos bedzie poszkodowany.
Jakbysmy sobie uświadomili że jestesmy pustą przestrzenia ile problewmow by sie skonczyło.
Ile wirow energetycznych OSOBOWYCH rozpusciło.
Kazdy by widział siebie w innych i odwrotnie.
W astrlu spotkalem faceta ktory miał zone?
MIeszkali w lesie.
Był specyficzny facet. Taki sformatowany w specyficzny styl zycia.
BYł milosnikiem samochoœ szeczegolnie swoich.
Miał dwa. Wiem, że kupił fiata duzego niedawno.
Moja uwaga skupila się na nim.
Zauwzyłem, że jest jakiś zauroczony ale autetyczny w tym.
Ma zonę i swoje pasje i wiecej mu nic nie trzeba.
Pojawiła się mysl, że jest tak gleboko zanurzony, zę bedzie to wkoło odtwarzał.
Tak sobie myslę przepuscmy, że to ktos umar i zyje swojej bance metalno astyrlno.
I przychodzi taki dzien, że orientuje sie gość że to nie jest swiat fizyczny, że jest duchem i co wtedy zrobi?
Albo, zyje w realnym swiecie tak przez 30 lat przepuscmy i nagle umiera zona albo ktos ukradł mu samochody i co wtedy?
Czy cialo fizyczne brało udział w asralnym życiu?
Czy uwaga moze istnieć bez ciała fizycznego?
Czym widziałem sceny astralne? Skoro oczy fizyczne miałem zamknięte?
Jak mogłem być w zamku skoro cialo fizyczne leżało w lozku?
Jak mogłem pisać w zeszycie i widzieć pismo oraz zlosć do osoby skoro cialo fizyczne leząło nie ruchome w lozku.
Czy cialo miało wiedzę, że w tym samym czasie moja dusza jest gdzie inndziej?
Czy moja dusza- osobowość wiedziała o tym, że nie ma ciala?
Kto jest obsrwatorem snow?
No ten co widzi sny?
A kto widzi sny?
CIALO MENTALNE I ASTRALNE.
Jak one widza sny to dlaczego jak zmieniają sie sny to ten co patrzy jest taki sam?
Powinien byc inny skoro jest zrobiony z ciał?
Sen z zamkiem odbył się po prawej stronie ekranu.
Nie na samej górze.
Sen z lasem odbył przedemną. Ale w odniesieniu do zamku to lewa dolna strona akranu.
Sen z gosciem co b←ł postwiony w problematycznej sytuacji. nie wiem gdzie.
To wyglada tak jakby ktos mi odciał jeden radar i nie idzie okreslic połozenia.
Pewnie to celowe działania bym skupił sie nad tą myślą, albo taki zbieg okolicznosci.
Bedąc w zamku nie miałem pamieci, że byłem w lesie.
W lesie nie miałem pamieci że byłem w zamku.
Ciało fizyczne też nie mialo, zielonego pojecia co się dzieje w nocy, zarowno w kolo lozka i jak w astralu.
Tyle mam roznych kopi i zadna nie wie o tym, że istnieje cos takiego jak swiat fizyczny i astralny.
Tylko, żyją w przeswiadczeniu to sie dzieje naprawdę to moje moje zycie moje emocje i pragnienia. To mi sie przydarza.
NO dobra ale w czym one się zadziewają? Gdzie jest narzedzie ktore je nosi?
W swiecie fizycznym, ten zbior nosi cialo fizyczne.
A w astralu kto nosi ten cały bagaż?
Gdzie jest to cialo konkretne?
Ale to troche podswiadomie to robie, gdyz chcę zobaczyć czy to prawda.
Chodzi o skupianie swojej uwagi.
A to w stronę osobowości a to w stronę czegoś większego.
Bo jesli okarze że to prawda jest motywacja aby dalej i glebiej się zanurząc.
Bo nie powiem,że to nie podoba się jakimś czesciom nie.
Czyli osobowosci, bo wiadomo skladmay sie z nawykow ktore nami steruja.
Ale jak sie powieksza swiadomośc to niektore nawyki juz przestają być potrzebne.
POlicja wczoraj policja dzisiaj.
Wczoraj jadąc do kastoramy spotkałem policję przed wyjazdem z castoramy.
Ale jechałem przepisowo.
Dzisiaj ciekawe czy policje spotkam.
Bo też chodzi mi po glowie, że policja też możne być ostrzeżeniem abym nie schodził ze sciezki.
A powodem tego myslenia jest szybka kasacja snów oraz okrojona wiedza mądrości.
A to sie dzieje wlasnie wtedy kiedyproza zycia pochlania az za bardzo.
Ta noc też krotka ale udało sie zapamietać jedno zdanie ktore wywarło ogromne wrazenie.
NIe pamietam juz tresci snu tylko moja aktywnośc mentalną.
BYłem swiadkiem bardzo niezrecznej sytuacji w jakiej znalazł sie ktos.
Nie wazne jaka decyzje podejmie i tak bezie zle. Jak zadowoli jedna strone to druga sie obrazi.
A jak druga to pierwsza sie obrazi.
To wyglada tak, jakby lekarz mial ursatować komus zycie, osobie ktora zabila jego zone, ale dowody zostały wszystkie spalone przez pozar i policja nie zdazrzyla wniesć sprawy do sądu. Ale wszycy wiedzą, ż ejest winny i do tego jest duze prawdopodobienstwo że znowu kokos zabije.
Nikt nie miałby do niego pretensji jakby odmowił operacji. Bo dzieki temu bedzie mozna uniknąc kolejnego morderstwa.
Ale z drugiej strony jest religijny oraz kodeks lekarski karze co innego.
Dochodzi do konfrontacji.
Ktos podchodzi do niego i zadaje pytanie.
Jestem bardzo zaciekawiony jak odpowie jaką podejmie decyzje.
A on odpowiada.
Nie jestem tym a ni tamtym. Jestem Duszą.
I budze raptownie.
Nie ważne jaką decyzje będziemy podejmować zawsze będzie źle z pozycji osobowej.
Bo to jest prawda i nic na to nie poradzimy.
Zawsze ktos bedzie poszkodowany.
Jakbysmy sobie uświadomili że jestesmy pustą przestrzenia ile problewmow by sie skonczyło.
Ile wirow energetycznych OSOBOWYCH rozpusciło.
Kazdy by widział siebie w innych i odwrotnie.
W astrlu spotkalem faceta ktory miał zone?
MIeszkali w lesie.
Był specyficzny facet. Taki sformatowany w specyficzny styl zycia.
BYł milosnikiem samochoœ szeczegolnie swoich.
Miał dwa. Wiem, że kupił fiata duzego niedawno.
Moja uwaga skupila się na nim.
Zauwzyłem, że jest jakiś zauroczony ale autetyczny w tym.
Ma zonę i swoje pasje i wiecej mu nic nie trzeba.
Pojawiła się mysl, że jest tak gleboko zanurzony, zę bedzie to wkoło odtwarzał.
Tak sobie myslę przepuscmy, że to ktos umar i zyje swojej bance metalno astyrlno.
I przychodzi taki dzien, że orientuje sie gość że to nie jest swiat fizyczny, że jest duchem i co wtedy zrobi?
Albo, zyje w realnym swiecie tak przez 30 lat przepuscmy i nagle umiera zona albo ktos ukradł mu samochody i co wtedy?
Czy cialo fizyczne brało udział w asralnym życiu?
Czy uwaga moze istnieć bez ciała fizycznego?
Czym widziałem sceny astralne? Skoro oczy fizyczne miałem zamknięte?
Jak mogłem być w zamku skoro cialo fizyczne leżało w lozku?
Jak mogłem pisać w zeszycie i widzieć pismo oraz zlosć do osoby skoro cialo fizyczne leząło nie ruchome w lozku.
Czy cialo miało wiedzę, że w tym samym czasie moja dusza jest gdzie inndziej?
Czy moja dusza- osobowość wiedziała o tym, że nie ma ciala?
Kto jest obsrwatorem snow?
No ten co widzi sny?
A kto widzi sny?
CIALO MENTALNE I ASTRALNE.
Jak one widza sny to dlaczego jak zmieniają sie sny to ten co patrzy jest taki sam?
Powinien byc inny skoro jest zrobiony z ciał?
Sen z zamkiem odbył się po prawej stronie ekranu.
Nie na samej górze.
Sen z lasem odbył przedemną. Ale w odniesieniu do zamku to lewa dolna strona akranu.
Sen z gosciem co b←ł postwiony w problematycznej sytuacji. nie wiem gdzie.
To wyglada tak jakby ktos mi odciał jeden radar i nie idzie okreslic połozenia.
Pewnie to celowe działania bym skupił sie nad tą myślą, albo taki zbieg okolicznosci.
Bedąc w zamku nie miałem pamieci, że byłem w lesie.
W lesie nie miałem pamieci że byłem w zamku.
Ciało fizyczne też nie mialo, zielonego pojecia co się dzieje w nocy, zarowno w kolo lozka i jak w astralu.
Tyle mam roznych kopi i zadna nie wie o tym, że istnieje cos takiego jak swiat fizyczny i astralny.
Tylko, żyją w przeswiadczeniu to sie dzieje naprawdę to moje moje zycie moje emocje i pragnienia. To mi sie przydarza.
NO dobra ale w czym one się zadziewają? Gdzie jest narzedzie ktore je nosi?
W swiecie fizycznym, ten zbior nosi cialo fizyczne.
A w astralu kto nosi ten cały bagaż?
Gdzie jest to cialo konkretne?





