10-03-2025, 08:30
Codziennie jakiś czas poświęcam na ezoterykę. NIe ma dnia aby moja uwaga nie była tam skierowana.
Prawdopodobieństwo, wystapienia takiego toku myslenia w snach graniczy bardzo słabo ogolnie to wogle.
Jedynie jak zauważę, na jawie taki stan, to potem, mam jakieś sen z tym zwiazany.
Ale ogólnie to moje sny wogle nie nawiązują do analiz czy czego kolwiek.
Dotyczą zycia codziennego, Jakby kupywanie ciasta było wazniejsze, albo spanie w aucie lub wyrzucanie pijaków z auta których zaprosił moj ,kolega podczas mojej nieobecności kiedy byłem w sklepie.
Czy to ja naprawdę jestem tym sniącym ktory kupuje to ciastko i szamoce z pijakami?
Tak patrząc z pozycji umysłu z pozycji ciala fizycznego, to moj umysł twierdzi że to odbyło się w świecie astralnym. To co doswiadczyłem, blo zwiazane z uruchumieniem, myslokształtow ktore dotyczyły dawnych uwarunkowań ktore uwarzam za cos co jest moje osobiste.
Wczasie trwania tego snu, wierzyłem, że oni są czymś odrębnym odemnie.
WIerzyłem, że myślą samodzielnie, ich ciała są prawdziwe tak jak moje.
Jak wracam, do ciała to patrzać z dystansu to ja byłem czymś odrebnym w tym snie?
Byłem zrobiony z innej energii niz antrapy?
Tak się glebiej zastanowić to ja i cały sen też jest iluzją.
Ale w czasie snu uwazam, że jestem czym odrebnym w stosunku do ludzi i nazw i form wypełniający daną scene.
Przypuśćmy, że budzę się wswiecie astralnym i zaczynam przypominać sobie, ze jest cos takiego jak życie fizyczne i zacznę analizować. Jak ja zyje tam a tu.
To dojdę do wniosku, że zycie astralne jest bardziej prawdziwsze niz fizyczne. Bo cialo fizyczne, podlega starzeniu się, musi jesć aby zyć inie mogę tego powstrzymać, Umrze i tak.
W swiecie astralnym, moje ciało też umrze z czasem ale ta smierć bedzie bardzoo powolna ze wzgledu moich uwarunkowan jakie nabyłem w swiecie fizycznym.
Prawdopodobieństwo, wystapienia takiego toku myslenia w snach graniczy bardzo słabo ogolnie to wogle.
Jedynie jak zauważę, na jawie taki stan, to potem, mam jakieś sen z tym zwiazany.
Ale ogólnie to moje sny wogle nie nawiązują do analiz czy czego kolwiek.
Dotyczą zycia codziennego, Jakby kupywanie ciasta było wazniejsze, albo spanie w aucie lub wyrzucanie pijaków z auta których zaprosił moj ,kolega podczas mojej nieobecności kiedy byłem w sklepie.
Czy to ja naprawdę jestem tym sniącym ktory kupuje to ciastko i szamoce z pijakami?
Tak patrząc z pozycji umysłu z pozycji ciala fizycznego, to moj umysł twierdzi że to odbyło się w świecie astralnym. To co doswiadczyłem, blo zwiazane z uruchumieniem, myslokształtow ktore dotyczyły dawnych uwarunkowań ktore uwarzam za cos co jest moje osobiste.
Wczasie trwania tego snu, wierzyłem, że oni są czymś odrębnym odemnie.
WIerzyłem, że myślą samodzielnie, ich ciała są prawdziwe tak jak moje.
Jak wracam, do ciała to patrzać z dystansu to ja byłem czymś odrebnym w tym snie?
Byłem zrobiony z innej energii niz antrapy?
Tak się glebiej zastanowić to ja i cały sen też jest iluzją.
Ale w czasie snu uwazam, że jestem czym odrebnym w stosunku do ludzi i nazw i form wypełniający daną scene.
Przypuśćmy, że budzę się wswiecie astralnym i zaczynam przypominać sobie, ze jest cos takiego jak życie fizyczne i zacznę analizować. Jak ja zyje tam a tu.
To dojdę do wniosku, że zycie astralne jest bardziej prawdziwsze niz fizyczne. Bo cialo fizyczne, podlega starzeniu się, musi jesć aby zyć inie mogę tego powstrzymać, Umrze i tak.
W swiecie astralnym, moje ciało też umrze z czasem ale ta smierć bedzie bardzoo powolna ze wzgledu moich uwarunkowan jakie nabyłem w swiecie fizycznym.





