24-02-2025, 10:15
Wyobrazmy sobie umysł w formie duzego ciala, ktore sklada się z 3 ciał astralne mentalne eteryczne.
Taka istota wisi w astralu. Jest wypelniona kulkami od glow do stop. Kazda kulka zawiera pewną informacje, umiejętność, doznanie rozpoznywanie, uczucia i mysli.
To moze być umientość, chodzenia, jazdy, rowerem, uprawianie sexu, czytanie ksiazki, zloszczenie się itd.
One w swej esensji są indiwidualnością ale moga się łączyć i tworzyć cos zbiorowego i osobistego.
Fakt, że są indwidualnoscią ograniczaja percepcje poznawania. Dostrajając się do porzadania, nie mam w tym samym czasie uczucia milosci bezwarunkowej. Musiałbym, opuścić złość i wejść w wyższe wibracje.
Swiat fizyczny za pomocą uwagi i poczucia ja-ego powodują, naswietlanie, skupioną wiazką uwagi na okreslone kule. Dzieki czemu mogę sprawnie poruszac oraz realizować rozne zadania i nie tylko.
Tak powstają, moje sny, ale ile to nie wiem. Bo są też inne metody powstawania snow. Ale to na razie mnie nie iteresuje, ale mam na uwadze. Poki co interesują mnie te bloki pamieci ktore non stop aktywuja sie co jakiś czas w formie kontynuacyjnego zycia i wmawiają mi że to się dzieje naprawdę.
Dziś wrociła mi pamieć snow, moge legalnie pisać ale są pewne sceny sny ktore, moj umysł wkurzają momentami, To są stany rozdwojenia obserwatora na 3 pozycje. Ale powoli to zaczyna umysł rozumieć ale nie za szybko.
Ciekawe jest to że ostanio nic nie pisałem, wczoraj opisałem moje przemyslenia i obsrwacje a dziś mogę juz normalnie pisać sny. Czyżby chodziło o to ż ejak nie opisze to co zrozumiałem, to nie bedzie mozliwosci zapisywania snow? Bo takie cos miałem wczesniej ale nie chcew mi sie lukać w poprzednie w pisy.
1.Sen odbył, sie na oborze ktora jest miejscem centralnym wokol innych snow ktore są powstarzają się co jakiś czas. Ostatni to był jak matka dostała w oko, zaraz zaraz ale ten sen wydarzył sie dawno temu! Czas nie istnieje dla minionych wydarzen ani dla swiadomosci. Dla umysłu jest wazny dzieki czemu moze wzmacniac swoje przeszłe albo przyszłe wyobrazenia.
1.sen
Sen odbył sie na oborze na gorce, gdzie leza rozne graty i sa trzymane golebie obecnie i czasem we snie.
Pamietam, jedna scene pewnie dlatego, bo ma mi posluzyc do analizy.
Widzę, na ekranie snienia,. drabine ktora jest oparta o facyjat z lewej strony (z prawej strony jest kuchnia letnia i okno w scianie)
Probuję schodzić, na doł ale mamm obawy platam, sie troche ze schodzeniem.
TRochę to przypomina jakbym nie umiał schodzic, ale też lek miałem ktory dodatkowo mieszał.
Co ciekawe w realnym swiecie, jest dobudowana komurka, przez co juz nie mozna postawić drabiny o sciane. Teraz wchodzi się na dach komurki i odrazu otwiera się drzwiczki na strych i przechodzi się przez prog i jest sie w srodku! aAle w czasie snu nie mam tej wiedzy.
Ten sen był wygenorowany przez wspomnienia dziecinstwa.
KIedys, jak byłem małym chlopcem, ojciec wchoidził na gorkę golebiom dawac jesć, Ależ e byłem mały to nie moglem wejsc bo sie bałem, wysokosci, że gdzies spadne. Ale ciekawosc była co tam jest na gorze. Ale z upływem czasu jak podrosnałem,. To zaczałem, wchodzić coraz wyzej, ale że drabina była stara też miałem obawy, ż emoge spać. Tak w skorcie przyczyna dlaczego tak czesto powtarza się sen.
Tak mentalnie penetrując tren sen, to przyczyna z dzieciństwa zbytnio mnie nie iteresowała. MOja uwaga uciekała gdzie inndziej. Zauwazyłem. że jestem w powietrzu w jakis dystansie od siebie na drabinie, ale byłem nim jedno czesnie. MOje cialo astralne było na drabinie na wysokosci 3 metrow. Ja w ciele mentalnym znajdowałem z prawej strony w powietrzu. Patrzać obrucony w lewo i wzrok skierowany lekko od gory w doł.
Zdawałęm sobie sprawę, co robię al eni ebrałem w tym osobisie udziału. To dlatego sen nieostry i brak przekonania , to ja snię to moj sen! Jakbym mial niski poziom wiedzy i doswiadczenia to bym tak powiedział. Oj cos mi się sniło, było ciemno, raz niby brałem udział w snie a raz nie. Nie moigłbym racjonalnie wytlumaczyc, dlaczego jest ciemno albo dlaczego raz mam ciało a raz jestem widzem.
Nagle w ciele astralnym, pojawiły sie emocje. Bo platąłem się w drabinie. Podobne uczucia miałem, jak byłem malym chlopcem. Zejsc z drabiny to masakra. Nie dosyc że krutkie nogi to i cegły sie rusząły.
Drabina była aluminiowa we snie a kiedys była drewniana.
Drabina wystawa ponad podloze z 1 metr. Normalnie to była ponizej podłoza z 50cm
Tylem, zaczynam schodzić, ale wchodze miedzy szczeble, zamiast od boku drabiny.
To powduje, moje skrepowanie, oraz uczucie odrywania sie od sciany i lecenia w doł.
A moze to był parazliz przysenny i oddzielanie od ciała w innej przestrzeni a we snie odbierałem jako zwykłą czynosc. To raczej nad intrepetacja mojego umysłu.
W TYM MOMENCIE cialo astralne laczy się z mentalnym dając obraz żyleta, i czucie że to ja robie osobiscie.
Widze jak drabina oddala się a ja wyjatkowo dlugimi rekoma lapie sie za rany cegiel i przyciagam się do sciany. Uspokajam sie. Dalej nie wiem co b←ło.
Tak patrzać z dystansu to nie wiem ktory to b←ł inicjaotrem snu, czy sniłem sobie w cile mentalnym dawne wspomnienie a astralne wykonywało to w planie astralnym? Czy sniłem w cile astralnym, a mentalnie uczestniczyłem traktując jako moje rozmyslanie lub monolog wewnetrzny?
Fascynujące jest to że w tym czasie, cialo astralne oraz mentalne nie mają zielonego pojecia o tym, że cos istnie takiego jak swiat fizyczny! Skanując ich są zbiorem tylko okreslonych mysli uczuć doznan. Co ciekawe mam wladzę umyslową w ten sposob że potrafie mysleć logicznie oraz reagowac tak jak w swiecie fizycznym. A le z tą przewagą w swiecie fizycznym, że moge odrozniać swiat fizyczny od astralnego, porownywać lokacje ze sennymi i zobaczyć roznicew otoczeniu oraz w cile. Uzywając wzroku fizycznego mogę wywołać patrzać na jakies przedmiot wsopmnienie ze snu albo sen. A kiedy jestem w takiej kuli sennej to nie jest mozliwe!
Tak mnie to wprawia podziw, ta rozbieżność, aż chce sie snić i dowiedzieć dlaczego tak jest. MImo, że wiem jak to działą, ale to jest widziane z pewnego punku widzenia. A nie chce wpasć w jedną pulakę. Bo przyjdą sny takie ktore zabiją mi ćwieka i co teraz powiesz na to ??
Na koniec tego snu.
Cos urochomiło, tą kulę, cialo przyczynowe siedzi z boku, mentalne przetwarza dane, cialo astralne odgrywa z automatu jakies wspomnienie wywolane jakimis czynikami zewnetrznymi. Jest jakas nie lad ktory powoduje, rozdraznienie albo budzenie sniacego ten sen?
2.sen
Ten jest łatwiejszy do opisu.
Wyobraźcie sobie , że chodzicie chodnikiem co dziennie.
A po przeciwnej stronie ulicy jest sklep cukierniczy.
Idąc juz setny raz ogólnie juz nie zwracamy uwagi na ten sklep bedąc zamyśleni.
Tylko czasem zwróci uwagę, jakos zobaczymy nowego albo ciekawego.
Snię w ciele astralnym, Sen jest nie ostry przyciemniony.
Odbywa sie w pokoju, nie wiem czyim.
Na pewno to nie moja lokacja które odwiedzam zazwyczaj.
Leci polski film.
W tym snie jestem zlokalizowany podobnie jak w pierwszym.
Astralny siedzi na kanapie a ja w mentalnym stoję po jego prawej stronie.
Lewym bokiem jestem zwrócony do astralnego i z tej perspektywy patrze na sen.
Na wyższym poziomie przyczynowym, w tym stanie nie jestem zainteresowany snem?
W tym filmie pojawia się scena, gdzie wkładają sobie w tyłki przewody rurki przezroczyste a końce rurek są podłączone do masek tlenowych. 4czy 5 osob wdychają przez nos.
Robią szybkie wdech ale musza uważać, aby przerwać w odpowiednim momencie inaczej fekalia wpadną do maski.
Jak zobaczyłem to, poczułem obrzydzenie i wstręt.
W tym czasie moje cialo mentalne przejęło wladzę nad astralnym.
Przerwałem wkręty automatyczne astralnego zastępując analizą.
To film tylko, wszystko ustawka.
Zacząłem wchodzić w film i uwagą penetrować sceny.
Przyglądałem sie twarzom po kolei tak jak kamera filmowa w filmie.
Pierwsza twarz wdycha impulsywnie powietrze.
Widze jak pojawia sie w przezroczystym przewodzie brunatny plyn.
Nagle wystrzeliwuje w masce. Następny to samo następny to samo.
Zaciekawiło mnie czy faktycznie te fekalia wpadają do dziurki w nos...?
Widzę maskę jak jest zrobiona od wewnątrz pomimo braku jakiego kolwiek kontaktu
Widzę, jak rurka wpuszczona przez maskę wchodzi pod nozdrze, powodując, że fekalia są tam zaciagane a potem odruchem wymniotynym oddawane spowrotem farbując maske od srodka.
A to jest sciema!
To jest inaczej tak naprawdę zrobione, ten co oglada to ma tak mysleć i wierzyc!
że jest tak zrobione w taki sposob.
Rurka podchodzi pod nozdrza ale jest zaslepiona na koncu.
POd spodem tej rurki jest wylot pod ostrym kątem skierowany w stronę maski.
Cisnienie powoduje że rozbryzguja o maskę. Ot cała tajemnica.
Ostatnia osoba pomimo wdechów nie uległa przegranej.
Zaczeli podejrzewac że jest jakies oszustwo.
Trace kontrole uwaznosci na rzecz wciagania się w sen
Astralny siedział na kanapie mentalny stał nad nim a przyczynowe było swiadome obydwu.
Czy cialo fizyczne było swiadome tego, ż cialo astralne stoi na drabinie i odchyla si e tracąc rownowagę?
cialo fizyczne nawet nie przyszło na pomoc astralnemu kiedy b←ło zagrozeniu Musiało cialo mentalne reagowac.
Czy cialo fizyczne, zdawało sobie jaka kolwiek sprawę, że teraz jestem w świecie astralnym?
Czy cialo fizyczne udzielilo swoich oczu abym mogł zobaczyć drabine we snie?
Czy cialo senne zdawalo sobie sprawę, że w tym samym czasie istniej swiat fizczny?
Czy ktora kolwiekj rodzaji swiadomosci wiedzialo o istnieniu swiata fizycznego?
Czy mysli i uczucia były swiadome tego że odbywają się w swiecie astralnym?
Taka istota wisi w astralu. Jest wypelniona kulkami od glow do stop. Kazda kulka zawiera pewną informacje, umiejętność, doznanie rozpoznywanie, uczucia i mysli.
To moze być umientość, chodzenia, jazdy, rowerem, uprawianie sexu, czytanie ksiazki, zloszczenie się itd.
One w swej esensji są indiwidualnością ale moga się łączyć i tworzyć cos zbiorowego i osobistego.
Fakt, że są indwidualnoscią ograniczaja percepcje poznawania. Dostrajając się do porzadania, nie mam w tym samym czasie uczucia milosci bezwarunkowej. Musiałbym, opuścić złość i wejść w wyższe wibracje.
Swiat fizyczny za pomocą uwagi i poczucia ja-ego powodują, naswietlanie, skupioną wiazką uwagi na okreslone kule. Dzieki czemu mogę sprawnie poruszac oraz realizować rozne zadania i nie tylko.
Tak powstają, moje sny, ale ile to nie wiem. Bo są też inne metody powstawania snow. Ale to na razie mnie nie iteresuje, ale mam na uwadze. Poki co interesują mnie te bloki pamieci ktore non stop aktywuja sie co jakiś czas w formie kontynuacyjnego zycia i wmawiają mi że to się dzieje naprawdę.
Dziś wrociła mi pamieć snow, moge legalnie pisać ale są pewne sceny sny ktore, moj umysł wkurzają momentami, To są stany rozdwojenia obserwatora na 3 pozycje. Ale powoli to zaczyna umysł rozumieć ale nie za szybko.
Ciekawe jest to że ostanio nic nie pisałem, wczoraj opisałem moje przemyslenia i obsrwacje a dziś mogę juz normalnie pisać sny. Czyżby chodziło o to ż ejak nie opisze to co zrozumiałem, to nie bedzie mozliwosci zapisywania snow? Bo takie cos miałem wczesniej ale nie chcew mi sie lukać w poprzednie w pisy.
1.Sen odbył, sie na oborze ktora jest miejscem centralnym wokol innych snow ktore są powstarzają się co jakiś czas. Ostatni to był jak matka dostała w oko, zaraz zaraz ale ten sen wydarzył sie dawno temu! Czas nie istnieje dla minionych wydarzen ani dla swiadomosci. Dla umysłu jest wazny dzieki czemu moze wzmacniac swoje przeszłe albo przyszłe wyobrazenia.
1.sen
Sen odbył sie na oborze na gorce, gdzie leza rozne graty i sa trzymane golebie obecnie i czasem we snie.
Pamietam, jedna scene pewnie dlatego, bo ma mi posluzyc do analizy.
Widzę, na ekranie snienia,. drabine ktora jest oparta o facyjat z lewej strony (z prawej strony jest kuchnia letnia i okno w scianie)
Probuję schodzić, na doł ale mamm obawy platam, sie troche ze schodzeniem.
TRochę to przypomina jakbym nie umiał schodzic, ale też lek miałem ktory dodatkowo mieszał.
Co ciekawe w realnym swiecie, jest dobudowana komurka, przez co juz nie mozna postawić drabiny o sciane. Teraz wchodzi się na dach komurki i odrazu otwiera się drzwiczki na strych i przechodzi się przez prog i jest sie w srodku! aAle w czasie snu nie mam tej wiedzy.
Ten sen był wygenorowany przez wspomnienia dziecinstwa.
KIedys, jak byłem małym chlopcem, ojciec wchoidził na gorkę golebiom dawac jesć, Ależ e byłem mały to nie moglem wejsc bo sie bałem, wysokosci, że gdzies spadne. Ale ciekawosc była co tam jest na gorze. Ale z upływem czasu jak podrosnałem,. To zaczałem, wchodzić coraz wyzej, ale że drabina była stara też miałem obawy, ż emoge spać. Tak w skorcie przyczyna dlaczego tak czesto powtarza się sen.
Tak mentalnie penetrując tren sen, to przyczyna z dzieciństwa zbytnio mnie nie iteresowała. MOja uwaga uciekała gdzie inndziej. Zauwazyłem. że jestem w powietrzu w jakis dystansie od siebie na drabinie, ale byłem nim jedno czesnie. MOje cialo astralne było na drabinie na wysokosci 3 metrow. Ja w ciele mentalnym znajdowałem z prawej strony w powietrzu. Patrzać obrucony w lewo i wzrok skierowany lekko od gory w doł.
Zdawałęm sobie sprawę, co robię al eni ebrałem w tym osobisie udziału. To dlatego sen nieostry i brak przekonania , to ja snię to moj sen! Jakbym mial niski poziom wiedzy i doswiadczenia to bym tak powiedział. Oj cos mi się sniło, było ciemno, raz niby brałem udział w snie a raz nie. Nie moigłbym racjonalnie wytlumaczyc, dlaczego jest ciemno albo dlaczego raz mam ciało a raz jestem widzem.
Nagle w ciele astralnym, pojawiły sie emocje. Bo platąłem się w drabinie. Podobne uczucia miałem, jak byłem malym chlopcem. Zejsc z drabiny to masakra. Nie dosyc że krutkie nogi to i cegły sie rusząły.
Drabina była aluminiowa we snie a kiedys była drewniana.
Drabina wystawa ponad podloze z 1 metr. Normalnie to była ponizej podłoza z 50cm
Tylem, zaczynam schodzić, ale wchodze miedzy szczeble, zamiast od boku drabiny.
To powduje, moje skrepowanie, oraz uczucie odrywania sie od sciany i lecenia w doł.
A moze to był parazliz przysenny i oddzielanie od ciała w innej przestrzeni a we snie odbierałem jako zwykłą czynosc. To raczej nad intrepetacja mojego umysłu.
W TYM MOMENCIE cialo astralne laczy się z mentalnym dając obraz żyleta, i czucie że to ja robie osobiscie.
Widze jak drabina oddala się a ja wyjatkowo dlugimi rekoma lapie sie za rany cegiel i przyciagam się do sciany. Uspokajam sie. Dalej nie wiem co b←ło.
Tak patrzać z dystansu to nie wiem ktory to b←ł inicjaotrem snu, czy sniłem sobie w cile mentalnym dawne wspomnienie a astralne wykonywało to w planie astralnym? Czy sniłem w cile astralnym, a mentalnie uczestniczyłem traktując jako moje rozmyslanie lub monolog wewnetrzny?
Fascynujące jest to że w tym czasie, cialo astralne oraz mentalne nie mają zielonego pojecia o tym, że cos istnie takiego jak swiat fizyczny! Skanując ich są zbiorem tylko okreslonych mysli uczuć doznan. Co ciekawe mam wladzę umyslową w ten sposob że potrafie mysleć logicznie oraz reagowac tak jak w swiecie fizycznym. A le z tą przewagą w swiecie fizycznym, że moge odrozniać swiat fizyczny od astralnego, porownywać lokacje ze sennymi i zobaczyć roznicew otoczeniu oraz w cile. Uzywając wzroku fizycznego mogę wywołać patrzać na jakies przedmiot wsopmnienie ze snu albo sen. A kiedy jestem w takiej kuli sennej to nie jest mozliwe!
Tak mnie to wprawia podziw, ta rozbieżność, aż chce sie snić i dowiedzieć dlaczego tak jest. MImo, że wiem jak to działą, ale to jest widziane z pewnego punku widzenia. A nie chce wpasć w jedną pulakę. Bo przyjdą sny takie ktore zabiją mi ćwieka i co teraz powiesz na to ??
Na koniec tego snu.
Cos urochomiło, tą kulę, cialo przyczynowe siedzi z boku, mentalne przetwarza dane, cialo astralne odgrywa z automatu jakies wspomnienie wywolane jakimis czynikami zewnetrznymi. Jest jakas nie lad ktory powoduje, rozdraznienie albo budzenie sniacego ten sen?
2.sen
Ten jest łatwiejszy do opisu.
Wyobraźcie sobie , że chodzicie chodnikiem co dziennie.
A po przeciwnej stronie ulicy jest sklep cukierniczy.
Idąc juz setny raz ogólnie juz nie zwracamy uwagi na ten sklep bedąc zamyśleni.
Tylko czasem zwróci uwagę, jakos zobaczymy nowego albo ciekawego.
Snię w ciele astralnym, Sen jest nie ostry przyciemniony.
Odbywa sie w pokoju, nie wiem czyim.
Na pewno to nie moja lokacja które odwiedzam zazwyczaj.
Leci polski film.
W tym snie jestem zlokalizowany podobnie jak w pierwszym.
Astralny siedzi na kanapie a ja w mentalnym stoję po jego prawej stronie.
Lewym bokiem jestem zwrócony do astralnego i z tej perspektywy patrze na sen.
Na wyższym poziomie przyczynowym, w tym stanie nie jestem zainteresowany snem?
W tym filmie pojawia się scena, gdzie wkładają sobie w tyłki przewody rurki przezroczyste a końce rurek są podłączone do masek tlenowych. 4czy 5 osob wdychają przez nos.
Robią szybkie wdech ale musza uważać, aby przerwać w odpowiednim momencie inaczej fekalia wpadną do maski.
Jak zobaczyłem to, poczułem obrzydzenie i wstręt.
W tym czasie moje cialo mentalne przejęło wladzę nad astralnym.
Przerwałem wkręty automatyczne astralnego zastępując analizą.
To film tylko, wszystko ustawka.
Zacząłem wchodzić w film i uwagą penetrować sceny.
Przyglądałem sie twarzom po kolei tak jak kamera filmowa w filmie.
Pierwsza twarz wdycha impulsywnie powietrze.
Widze jak pojawia sie w przezroczystym przewodzie brunatny plyn.
Nagle wystrzeliwuje w masce. Następny to samo następny to samo.
Zaciekawiło mnie czy faktycznie te fekalia wpadają do dziurki w nos...?
Widzę maskę jak jest zrobiona od wewnątrz pomimo braku jakiego kolwiek kontaktu
Widzę, jak rurka wpuszczona przez maskę wchodzi pod nozdrze, powodując, że fekalia są tam zaciagane a potem odruchem wymniotynym oddawane spowrotem farbując maske od srodka.
A to jest sciema!
To jest inaczej tak naprawdę zrobione, ten co oglada to ma tak mysleć i wierzyc!
że jest tak zrobione w taki sposob.
Rurka podchodzi pod nozdrza ale jest zaslepiona na koncu.
POd spodem tej rurki jest wylot pod ostrym kątem skierowany w stronę maski.
Cisnienie powoduje że rozbryzguja o maskę. Ot cała tajemnica.
Ostatnia osoba pomimo wdechów nie uległa przegranej.
Zaczeli podejrzewac że jest jakies oszustwo.
Trace kontrole uwaznosci na rzecz wciagania się w sen
Astralny siedział na kanapie mentalny stał nad nim a przyczynowe było swiadome obydwu.
Czy cialo fizyczne było swiadome tego, ż cialo astralne stoi na drabinie i odchyla si e tracąc rownowagę?
cialo fizyczne nawet nie przyszło na pomoc astralnemu kiedy b←ło zagrozeniu Musiało cialo mentalne reagowac.
Czy cialo fizyczne, zdawało sobie jaka kolwiek sprawę, że teraz jestem w świecie astralnym?
Czy cialo fizyczne udzielilo swoich oczu abym mogł zobaczyć drabine we snie?
Czy cialo senne zdawalo sobie sprawę, że w tym samym czasie istniej swiat fizczny?
Czy ktora kolwiekj rodzaji swiadomosci wiedzialo o istnieniu swiata fizycznego?
Czy mysli i uczucia były swiadome tego że odbywają się w swiecie astralnym?





