12-02-2025, 11:16
Ostatnio zauważyłem, że miejsca ktore odwiedzam co jakiś czas ktore zyja swoim jakby zyciem.
Myslokształty i energie ktore je pielegnuja ulegaja zanieczyszczeniu. Mieszaja elementy z teraźniejszości, przez co status quo przestaje obowiazywać.
Czyżby rozpoznawanie mechanizmów jak to wszystko powstaje i że nie ma tak naprawdę indywidualnej jednostki ktorej to sie przydarza?
1.Sen, odbywa sie kolo dawnej kuchni letniej ktora miesci sie w dawnej ceglanej oborze. Na przeciw budynku po mojej prawej stronie lezą plyty betonowe i gruz co juz kiedys opisywałem. Dogadałęm sie że miał mi tu akumolatory zostawić. Miałem plan że je sprzedam na złom. Ale kiedy przyszedłęm, to cwaniak same wnetrznosci wysypał, czego nie przyjmą na złom. Tak patrząc z dystansu na ten sen, to ma drugie dno.
Mowi pielegnujesz coś co i tak szlak trafi.
Momenty snow były tak realne jak w swiecie fizycznym.
2.Kolega chciał kupić dekoder. Przypomniałem o mamie ona ma. Szuka i znajduje najgorszy, przy okazji w moje rece wpada plyta zdekodera z lat 2008. Jest tak realna jak ze swiata fizycznego. Sciezki dokladnie widać, kazdy element ma swoją wlasną indywidualność. Przechlałem płytą widząc jak zmienia swoje polozenie. Ale dlonie ktore trzymały były przezroczyste.
Sceny były niektore tak realistyczne jak w fizycznym swiecie.
3.
Jestem w pokoju u znajomych? Ogladam TV Japonia?
Jest cwiczenie jogi? Jest dziewczyna i dwoch kolesi. Są jakimis artysami malarzami.
DZiewczyna cwiczy. Odslania sie kawalek tylka. Urochomiły u nich instykty porzadania i gwałca i zabijają.
Potem, jest prowadzone sledstwo. Myslą że nie wyjdzie. Ale mentalnie jakbym wyprzedzał film i wiedziałem że zostaną skazani. Ale nie doczekałem sie jak to się skonczy, gdyż osoby w tym pokoju, wciagały mnie w rozmowę, odwracajac moją uwagę od ogladania.
Tv oraz ja osoba sniaća były czym realnym w stosunku do otoczenia.
Przyklad.
Aby dusza albo umysł mogł doswiadczyc, życia w swiecie fizycznym, co potrzebuje?
Ciala fizycznego. A cialo co musi mieć zmysły zewnetrzne, wzork- umozliwia umysłowi powiedzieć, że swiat jest na zewnatrz dotyk, mowi że kazdy przedmiot jest oddzielny, ma swoją wagę i kształt. Sluch mowi, że dzwieki wydobywaja ze swiata fizycznego i plyną do nas. Smak i wech - nie były obecne w snach wieć nic nie napisze.
Logiczne jest aby moglibysmy doswiadczać swiata fizycznego potrzebujemy zmysłow zewnetrzych.
Tylko jedynie w ten sposob mozemy wejsc w intereakcje z tym swiatem.
Umysł na podstawie szczytywania danych stwierdza, że swiat fizyczny jest oddzielny od ciała i duszy.
Umysł, uważa że jest swiadomą istotą, gdyż, mysli ma swoje uczucia, doznania, ktore dzieją sie wewnątrz ciała a za pomocą zmysłow zewnetrznych utwierdza sie w tym przekonaniu. Robiąc, porownia z innymi ludzmi, z przedmiotami ze swiata fizycznego oraz zwierzętami.
W czasie snu nie mam ciała fizycznego, wieć nie powinienem, mieć wzroku, dotyku, mysli, oraz takiego podswiadomego myslenia- Ja jestem oddzielną istotą, a ten pokoj jest czyms innym jest zrobiony z materrii, oraz ludzie są czymś innym niz ja.
Skoro widze czuje i mysle w czasie snu to musze mieć jakieś ciało.
Zeby widzieć swiat astralny to musze mieć jakiś narzad wzroku, musi z czegos być zrobiony.
Tak jak oko jest zrobione z jakis skladnikow tak samo wzrok astralny tez musi zawierać jakies sklad.
Tak samo dotyk, Kiedyś niby cos dotykałem, ale jak robiłem to porownanie z dotykiem ze swiata fizycznego to umysł, po wnikliwej analizie obalał moje przekonanie. Teraz jak dotykam to jestem pewien, że to nie jest wyobrazenie tylko fakt tak jak w realu.
Dotyk aby wydarzył się w ciele fizycznym, to musi być reka owleczona w receptory czucia tylko w ten sposob mogę cos dotknąc i powiedzieć za pomocą umyusłu, czuje to. MOzna obciąc receptory i dotykać, a umysł powie że nie czuje.
W czasie snu mam dwa dotyki , jeden wyobrażony, a drugi prawdziwy.
Jak to jest mozliwe , że bez ciała tez mam dotyk. Niby umysł na jawie mowi mi że dzieki cialu fizycznemu mogę dotykać i wylacznie niemu.
A w czasie snu nie mam ciała a dotykam sobie i umysł jakoś tego nie neguje.
Umysł aby w czasie snu mogł doswiadczyć dotyku musi posiadać jakiś narzad ktory umozliwia mu stwierdzenie i zauwazenie tego.
Myslenie aby moglo powstawać musi byc obraz obiekty poczucie ego, emocje i doznania.
Dlatego myslimy cały czas.
W glebokim snie to ustaje, cialo przyczynowe oddzilea sie od zmysłow zewnetrzych jak i zewnetrznych.
TRzymanie plyty elektrycznej z dekodera oraz widzenie plyt olowianych oraz widzenie televizora W CZYM TO SIĘ ZADZIEWA? Za pomocą czego świadomośc to widzi i doswiadcza?
Wyrwałem sobie umysłem galki oczne z ciala i wsadziłem sobie w umysł?
A potem jak mam wrocic do swiata fizycznego to wsadzam sobie spowrotem?
Bedać w cile umysł twierdzi, że dzieki zmysłom moge normalnie doswiadczać tego zycia i glownie temu, niech swiadomośc bedzie wdzieczna za to.
W czasie snu umysł mowi, że dzieki duszy moge istnieć, nie potrzebuje ciala aby dalej istnieć. Moge wszystko robić jak ciało i o wiele więcej.
Dwa obozy w jednej świadomości.
Oba punkty aktywności umysłu są widziane.
Przez kogo? i czym ?
We śnie umysł moj wierzy, że świat jest czyms odzielnym ode mnie, i spotykane osoby.
Sa zrobione z czegos innego niz ja sam.
PO przebudzeniu, umysł ten sam mowi, że to był sen. Wszystko było zrobione z aktywnosci mozgu.
Emocje mysli uczucia, doznania.
Sen w ktorym ogladałem w TV gdzie zabili kobiete.
Patrząc na ten sen już bedąc w ciele fizycznym, odrazu co mi sie rzuca w oczy to podwojne widzenie jego.
Jeden jest z perspektywy z osoby sniacej.
Wierzę ,że naprawdę ogladam to w tv, telefizor istnieje naprawdę, pomieszczenie jest czyms odzilenym odemnie jestem w swiecie fizycznym.
Drugi widzący widzi to wszystko z dystansu z jakiegos.
Wie że to wszystko w czyms się wydarza.
Cała ta osoba z ego umysłem i swiatem sa wygenerowane przez świadomość niższego rzędu- Umysłu.
Czy cialo fizyczne brało udział w wyzej wymienionych snach?
Czy cialo fizyczne reagowało na wystepujące niezgodnosci w senach? Na gruz ktorego juz nie ma, akumolatory, Pokoj w ktorym ogladałem tv, Dekoder ktory chciał kupic kolega oraz plyta z dawnego odbiornika satelitarnego??
Czy cialo fizyczne zaobserwowało, że sny ulegają ciągłym zmianom?
Cialo fizyczne jak wychodze na dwor odrazu zwraca uwage ale jest zimno, nie chce się nic robić. A czy chociaz raz zwrociło uwagę w czasie snu O NIE MA MROZU!???
Czy osoba sniąca wiedziała, że to jest swiat astralny?
Czy osoba sniąca zdawała sobie sprawę, że jest zrobiona z tej samej substancji co gruz, mysli, inne osoby?
Czy osoba sniąca zdawała sobie sprawę, że używa tego samego umysłu co na jawie tylko w okrojonej wersji?
Czy osoba sniąca wie , że jest zbiorem, mysli uczuć, doznan i wspomnien?
Czy wie osoba sniaca dlaczego ma co chwile inne sny?
Czy osoba sniąca zdaje sobie sprawę że otoczenie stymuluje kolejne jego sny?
Nie
Myslokształty i energie ktore je pielegnuja ulegaja zanieczyszczeniu. Mieszaja elementy z teraźniejszości, przez co status quo przestaje obowiazywać.
Czyżby rozpoznawanie mechanizmów jak to wszystko powstaje i że nie ma tak naprawdę indywidualnej jednostki ktorej to sie przydarza?
1.Sen, odbywa sie kolo dawnej kuchni letniej ktora miesci sie w dawnej ceglanej oborze. Na przeciw budynku po mojej prawej stronie lezą plyty betonowe i gruz co juz kiedys opisywałem. Dogadałęm sie że miał mi tu akumolatory zostawić. Miałem plan że je sprzedam na złom. Ale kiedy przyszedłęm, to cwaniak same wnetrznosci wysypał, czego nie przyjmą na złom. Tak patrząc z dystansu na ten sen, to ma drugie dno.
Mowi pielegnujesz coś co i tak szlak trafi.
Momenty snow były tak realne jak w swiecie fizycznym.
2.Kolega chciał kupić dekoder. Przypomniałem o mamie ona ma. Szuka i znajduje najgorszy, przy okazji w moje rece wpada plyta zdekodera z lat 2008. Jest tak realna jak ze swiata fizycznego. Sciezki dokladnie widać, kazdy element ma swoją wlasną indywidualność. Przechlałem płytą widząc jak zmienia swoje polozenie. Ale dlonie ktore trzymały były przezroczyste.
Sceny były niektore tak realistyczne jak w fizycznym swiecie.
3.
Jestem w pokoju u znajomych? Ogladam TV Japonia?
Jest cwiczenie jogi? Jest dziewczyna i dwoch kolesi. Są jakimis artysami malarzami.
DZiewczyna cwiczy. Odslania sie kawalek tylka. Urochomiły u nich instykty porzadania i gwałca i zabijają.
Potem, jest prowadzone sledstwo. Myslą że nie wyjdzie. Ale mentalnie jakbym wyprzedzał film i wiedziałem że zostaną skazani. Ale nie doczekałem sie jak to się skonczy, gdyż osoby w tym pokoju, wciagały mnie w rozmowę, odwracajac moją uwagę od ogladania.
Tv oraz ja osoba sniaća były czym realnym w stosunku do otoczenia.
Przyklad.
Aby dusza albo umysł mogł doswiadczyc, życia w swiecie fizycznym, co potrzebuje?
Ciala fizycznego. A cialo co musi mieć zmysły zewnetrzne, wzork- umozliwia umysłowi powiedzieć, że swiat jest na zewnatrz dotyk, mowi że kazdy przedmiot jest oddzielny, ma swoją wagę i kształt. Sluch mowi, że dzwieki wydobywaja ze swiata fizycznego i plyną do nas. Smak i wech - nie były obecne w snach wieć nic nie napisze.
Logiczne jest aby moglibysmy doswiadczać swiata fizycznego potrzebujemy zmysłow zewnetrzych.
Tylko jedynie w ten sposob mozemy wejsc w intereakcje z tym swiatem.
Umysł na podstawie szczytywania danych stwierdza, że swiat fizyczny jest oddzielny od ciała i duszy.
Umysł, uważa że jest swiadomą istotą, gdyż, mysli ma swoje uczucia, doznania, ktore dzieją sie wewnątrz ciała a za pomocą zmysłow zewnetrznych utwierdza sie w tym przekonaniu. Robiąc, porownia z innymi ludzmi, z przedmiotami ze swiata fizycznego oraz zwierzętami.
W czasie snu nie mam ciała fizycznego, wieć nie powinienem, mieć wzroku, dotyku, mysli, oraz takiego podswiadomego myslenia- Ja jestem oddzielną istotą, a ten pokoj jest czyms innym jest zrobiony z materrii, oraz ludzie są czymś innym niz ja.
Skoro widze czuje i mysle w czasie snu to musze mieć jakieś ciało.
Zeby widzieć swiat astralny to musze mieć jakiś narzad wzroku, musi z czegos być zrobiony.
Tak jak oko jest zrobione z jakis skladnikow tak samo wzrok astralny tez musi zawierać jakies sklad.
Tak samo dotyk, Kiedyś niby cos dotykałem, ale jak robiłem to porownanie z dotykiem ze swiata fizycznego to umysł, po wnikliwej analizie obalał moje przekonanie. Teraz jak dotykam to jestem pewien, że to nie jest wyobrazenie tylko fakt tak jak w realu.
Dotyk aby wydarzył się w ciele fizycznym, to musi być reka owleczona w receptory czucia tylko w ten sposob mogę cos dotknąc i powiedzieć za pomocą umyusłu, czuje to. MOzna obciąc receptory i dotykać, a umysł powie że nie czuje.
W czasie snu mam dwa dotyki , jeden wyobrażony, a drugi prawdziwy.
Jak to jest mozliwe , że bez ciała tez mam dotyk. Niby umysł na jawie mowi mi że dzieki cialu fizycznemu mogę dotykać i wylacznie niemu.
A w czasie snu nie mam ciała a dotykam sobie i umysł jakoś tego nie neguje.
Umysł aby w czasie snu mogł doswiadczyć dotyku musi posiadać jakiś narzad ktory umozliwia mu stwierdzenie i zauwazenie tego.
Myslenie aby moglo powstawać musi byc obraz obiekty poczucie ego, emocje i doznania.
Dlatego myslimy cały czas.
W glebokim snie to ustaje, cialo przyczynowe oddzilea sie od zmysłow zewnetrzych jak i zewnetrznych.
TRzymanie plyty elektrycznej z dekodera oraz widzenie plyt olowianych oraz widzenie televizora W CZYM TO SIĘ ZADZIEWA? Za pomocą czego świadomośc to widzi i doswiadcza?
Wyrwałem sobie umysłem galki oczne z ciala i wsadziłem sobie w umysł?
A potem jak mam wrocic do swiata fizycznego to wsadzam sobie spowrotem?
Bedać w cile umysł twierdzi, że dzieki zmysłom moge normalnie doswiadczać tego zycia i glownie temu, niech swiadomośc bedzie wdzieczna za to.
W czasie snu umysł mowi, że dzieki duszy moge istnieć, nie potrzebuje ciala aby dalej istnieć. Moge wszystko robić jak ciało i o wiele więcej.
Dwa obozy w jednej świadomości.
Oba punkty aktywności umysłu są widziane.
Przez kogo? i czym ?
We śnie umysł moj wierzy, że świat jest czyms odzielnym ode mnie, i spotykane osoby.
Sa zrobione z czegos innego niz ja sam.
PO przebudzeniu, umysł ten sam mowi, że to był sen. Wszystko było zrobione z aktywnosci mozgu.
Emocje mysli uczucia, doznania.
Sen w ktorym ogladałem w TV gdzie zabili kobiete.
Patrząc na ten sen już bedąc w ciele fizycznym, odrazu co mi sie rzuca w oczy to podwojne widzenie jego.
Jeden jest z perspektywy z osoby sniacej.
Wierzę ,że naprawdę ogladam to w tv, telefizor istnieje naprawdę, pomieszczenie jest czyms odzilenym odemnie jestem w swiecie fizycznym.
Drugi widzący widzi to wszystko z dystansu z jakiegos.
Wie że to wszystko w czyms się wydarza.
Cała ta osoba z ego umysłem i swiatem sa wygenerowane przez świadomość niższego rzędu- Umysłu.
Czy cialo fizyczne brało udział w wyzej wymienionych snach?
Czy cialo fizyczne reagowało na wystepujące niezgodnosci w senach? Na gruz ktorego juz nie ma, akumolatory, Pokoj w ktorym ogladałem tv, Dekoder ktory chciał kupic kolega oraz plyta z dawnego odbiornika satelitarnego??
Czy cialo fizyczne zaobserwowało, że sny ulegają ciągłym zmianom?
Cialo fizyczne jak wychodze na dwor odrazu zwraca uwage ale jest zimno, nie chce się nic robić. A czy chociaz raz zwrociło uwagę w czasie snu O NIE MA MROZU!???
Czy osoba sniąca wiedziała, że to jest swiat astralny?
Czy osoba sniąca zdawała sobie sprawę, że jest zrobiona z tej samej substancji co gruz, mysli, inne osoby?
Czy osoba sniąca zdawała sobie sprawę, że używa tego samego umysłu co na jawie tylko w okrojonej wersji?
Czy osoba sniąca wie , że jest zbiorem, mysli uczuć, doznan i wspomnien?
Czy wie osoba sniaca dlaczego ma co chwile inne sny?
Czy osoba sniąca zdaje sobie sprawę że otoczenie stymuluje kolejne jego sny?
Nie





