24-01-2025, 10:03
2+2+1=5
Czy faktycznie tyle jest ? Jak podejdziemy do tego obliczenia na zasadzie metalnego oraz danch zebranych na doswiadczeniach to tak.
Ale jak wytniemy z kartki papieru i zsumujemy to wszystko to nie bedzie wyniku 5. Nie wyjdzie nie ma TAKIEJ OPYCJI. LOgicznie patrząc bez nakladki mentalnej nie wyjdzie z tego 5. Tylko kupka blizej niekoreslonego kształu figura.
NIe wiem po co to piszę, ale swiat astralny to mi podsunął, więc piszę.
Ostatnio nic nie pisałem, to dlatego, że cos się szykowało. Nowe olśnienia.
Patrząc z dystansu, sny są bardzo realistyczne, ale nie robią takiego czegoś, że o cholera muszę je zapisać.
Ale w tych wszystkich snach to tylko jedna scena albo dwie , mocno przykowają moją uwagę. Ktore zostają w pamieći. Nawet jak rano wstaję i rzucam się w wir zycia codziennego to wszystkie sny zapominam, choć tak mocno były realne. Co mnie dziwi trochę, ale też zauweazyłem, że są sceny ktore siedzą w pamieci choć zaczynam wieczorem o nich rozpamietywać, albo jutro nawet. Wiem, że mają zaszyfrowane informacje, które zczasem tworzą odpowiedz na moje pytania.
Dzisiaj zrozumiałem, że cialo fizyczne wogle nie ma w sobie zycia, myslenia, uczuć, wspomnien.
Cialo przyczynowe- stan bardzo krutki, szybko zamienia się w cialo mentalne poznawcze.
Stan swiadomosci w ciel przyczynowym w czasie snu wyglada tak jakbym był pusty bez percepcji poznawczej.
Ja w tym stanie nie wiem nic o dolnych planach snienia. Kiedy pojawia sie obraz senny, to jest albo tak duzy albo tak maly i zawarty w malym ekranie. Ja widząc zmieniające obrazy, powodują wybijanie mnie z nieprzytomnosci, powodując że pojawia sie uwaga, zdziwiennie i pytanie- nie rozumie , o co chodzi? Nabieram mozliwość juz analaizowania i analizowania tego co się dzieje. I już siedzę w ciele mentalno- przyczynowym.
MOgę nie tylko widzieć nieprzytomnie ale też analizować.
Cialo metalne- kiedy w nim snię, mogę zajmować rożne perspektywy.
Mogę przejmosć kontrolę na cialęm astralnym, przez chwilę, co powoduje, wyostrzeniem obrazu, oraz zakonczenie impulsowego doswiadczania, snu. EMocje przestają na chwilę panować nademną. Mogę analizować, i zadawać pytania, i zwieszać uwagę nad czyms co mnie zaiteresuje. Ale po chwili wlacza się automatyczne snienie.
Mogę być obserwatorem calkowitym, wogle nieczując intereakcji ze sceną, Jestem widzem i z ciekawosci obserwuję kogos, albo jakaś sytuację. MOge też wchodzić w intereakcję i po chwili gdy emocje mnie opanowują, albo cofam się lub utozsamiam sie poczesci z nimi. W tej sytuacji są rozne warianty snu. Albo jestem w dwoch miejscach co powoduje, że sen odbywa się w ciemnosciach czasami rozjasniając się, a czasem, laczę się mając doswiadczenia mocno realistycze.
KIedy widz intelekt i uczucia emocje połączą się. Powstają sny albo sceny bardzo realistyczne. Mam cialo senne czuje je ale jest ogolnie przezroczyste. Doznania, wykonywania roznych czynosci, są takie same ale spłycone, nie są tak soczyste jak wrealu, choć czasem zdarzają się perełki.
Najbardziej co wrzuca się w oczy to ostrosć obrazu ,rozleglość i kolory.
Wadą kiedy ono kontroluje moje cialo senne to automatyczność, scena biegnie za sceną. To mozna porownać to naszych monologow w glowie jakie mamy kiedy jestesmy w cile fizycznym.
Emocje mocno kontrolują, i narzucają bardzo zmienną fabulę. Jakies Jakies przedmiot, albo rozmowa, lub otoczenie powoduje przywolanie jakiś aspektow , ktore przejmują nademną kontrolę i przeżucają mnie w nastepny sen. I tam wymieniają się z innymi albo lączą się czasem wkupę jaka mają wspolną energię.
Snie w tym ciele ogolnie mogę porownać do ogladania filmu w 4K robi wrazenie ale nie jest tak glęboki jak w realnym życiu.
Mozna zrobić test porownania.
Wlaczcie sobie scene gdzie widać jak ktoś trzyma telefon w ręku, i zatrzymajcie obraz, przyjrzyjcie się dokladnie temu telefonowi i ręce jak ktos trzyma, a potem porównajcie, ze swoim telefonem w reku. Co zauważycie? Obraz nie ma glębi oraz jest plaski, nie czuć odzielnosci telefonu od reki oraz że znajdują się w przestrzeni ktora jest odzielna od obiektow.
Dorzucając cialo eteryczne, powoduje zagęszczenie, tego wszystkiego do takiego stanu, że powstaje cialo fizyczne w ktore jest sumą wypadkową powyzej tych ciał.
W sumie to nic nowe nie odkryłem, ale że to pochodzi zrozumienie ze snów, to co innego jak przeczytać ksiązki i tylko to zrozumieć intelektualnie. Ale gdyby nie ksiązki to nie zaszedłbym tak daleko.
Sen był o domu ktory remontuje juz nie wiem ktory raz z kolei.
W pierwszej uwadze, sciana od drogi wjazdowej czylki od zachodu, jest obita szalowką i pomalowana na zielony kolor juz tak jest ponad 25 lat. A sciana od południa jest oczyszczona z farby i opalona.
We snie, przyszedł facet i chce kupić dom. Szalufka była opalona od strony zachodniej!!
Narzekał n aszpary miedzy szalufkami co zaczynało wplywać na cenę.
POszlismy na sciane poludniową. Szybko go zostawiłem. Cialo astralne było przy nim, a mentalnym cofnąłem, i zacząłem dokladnie przygladać szczelinom. Bylo ciemno dosyć, ale po skupieniu uwagi, zauwzyłem, szczeliny.
Duplikat domu?
Gdzie jest pierwotne źródło?
Czy powstało w glowie czyli w ciele mentalno-przyczynowym?
LOgicznie odpowiadając to nie. Bo zanim się urodziłem to juz istniał.
Sen powstał przez cialo fizyczne?
Tak częściowo, gdyż, wibracja tego świata wpływa na ciała niefizyczne.
Tworzą duplikaty wielowymiarowej przestrzeni tej fizycznej aby swiadek mogł sprawnie poruszać w swiecie fizycznym.
Ten sen, był bardzo osadzony blisko swiata fizycznego, gdyż, poziom swiadomosci był bardzo zblizony do realnego, pomimo, ograniczonej pamieci ze swiata fizycznego. Czułem się po przebudzeniu jakbym był tuż przy swiecie fizycznym. Ale kiedy to pisże to juz tego tak nie czuję, Bardziej jak przez szybę odbieram teraz.
Dlaczego tak się dzieje?
Rano swiadomść senna mocno przebija sie do swiata fizycznego mieszając się ze swiadomośćią dzienną. Im dluszej przebywam w swiecie fizycznym, aspekty senne zostają zabijane przez wibracje ze swiata fizycznego. Te wibracje wzbudzają aspekty glowne ktorymi posloguje sie tu na ziemi a ktore wwiekszosci nie są aktywne w czasie snu lub jakies marginalne skrawki ich struktory. MOzna to porownać do ogrodu. Mloda sadzonka jest zagłuszana przez wieksze rosliny, gdyz nawóz ktory je podlewa jest odpowiedni dla nich ale juz nie dla sadzonki.
Bedąc w tym snie, żaden z mich aspektow nie ostrzegł, że cos jest nie tak z tą ścianą!
Farby nie ma ! To jest sen a nie fizyczny swiat.
Taki zwrot powinien pojawić się w uwadze mentalnej ale nie było.
Energie jakie wypelnialy ten sen, były obciente z nich. Aby je wzbudzić to trzeba odgornie zaimplementować, mysli lub triki ktore w itereakcji obiektami ze snu oprzytomnią mnie że to sen.
Czy cialo fizyczne b←ło swiadome tego, że jestem teraz w poza ciałem fizycznym i sprzedaje dom? Nie
Czy cialo fizyczne uzyczyło swojego wzroku abym mogł widzieć deski i szpary miedzy nimi? Nie
Czy cialo fizyczne, pomagło mi przemieszczać z jednej sciany pod drugą? Nie
Czy cialo fizyczne, uzyczyło mi swoje mozgu abym mogł mysleś w czasie sny? Nie
Czy cialo senne było swiadome tego, że w tym samym czasie cialo fizyczne lezy w lozku po prawej stronie ciala sennego od strony poludnia? Nie
Czy cialo senne pamietało o poprzedniach snach i aspektach sennych w ktorych byłem ulokowany wczesniej? Nie
Czy ciało senne moje zdawało sobie sprawę, że ta sciana w swiecie fizycznym, jest pomalowana na zielono? Nie
Czy faktycznie tyle jest ? Jak podejdziemy do tego obliczenia na zasadzie metalnego oraz danch zebranych na doswiadczeniach to tak.
Ale jak wytniemy z kartki papieru i zsumujemy to wszystko to nie bedzie wyniku 5. Nie wyjdzie nie ma TAKIEJ OPYCJI. LOgicznie patrząc bez nakladki mentalnej nie wyjdzie z tego 5. Tylko kupka blizej niekoreslonego kształu figura.
NIe wiem po co to piszę, ale swiat astralny to mi podsunął, więc piszę.
Ostatnio nic nie pisałem, to dlatego, że cos się szykowało. Nowe olśnienia.
Patrząc z dystansu, sny są bardzo realistyczne, ale nie robią takiego czegoś, że o cholera muszę je zapisać.
Ale w tych wszystkich snach to tylko jedna scena albo dwie , mocno przykowają moją uwagę. Ktore zostają w pamieći. Nawet jak rano wstaję i rzucam się w wir zycia codziennego to wszystkie sny zapominam, choć tak mocno były realne. Co mnie dziwi trochę, ale też zauweazyłem, że są sceny ktore siedzą w pamieci choć zaczynam wieczorem o nich rozpamietywać, albo jutro nawet. Wiem, że mają zaszyfrowane informacje, które zczasem tworzą odpowiedz na moje pytania.
Dzisiaj zrozumiałem, że cialo fizyczne wogle nie ma w sobie zycia, myslenia, uczuć, wspomnien.
Cialo przyczynowe- stan bardzo krutki, szybko zamienia się w cialo mentalne poznawcze.
Stan swiadomosci w ciel przyczynowym w czasie snu wyglada tak jakbym był pusty bez percepcji poznawczej.
Ja w tym stanie nie wiem nic o dolnych planach snienia. Kiedy pojawia sie obraz senny, to jest albo tak duzy albo tak maly i zawarty w malym ekranie. Ja widząc zmieniające obrazy, powodują wybijanie mnie z nieprzytomnosci, powodując że pojawia sie uwaga, zdziwiennie i pytanie- nie rozumie , o co chodzi? Nabieram mozliwość juz analaizowania i analizowania tego co się dzieje. I już siedzę w ciele mentalno- przyczynowym.
MOgę nie tylko widzieć nieprzytomnie ale też analizować.
Cialo metalne- kiedy w nim snię, mogę zajmować rożne perspektywy.
Mogę przejmosć kontrolę na cialęm astralnym, przez chwilę, co powoduje, wyostrzeniem obrazu, oraz zakonczenie impulsowego doswiadczania, snu. EMocje przestają na chwilę panować nademną. Mogę analizować, i zadawać pytania, i zwieszać uwagę nad czyms co mnie zaiteresuje. Ale po chwili wlacza się automatyczne snienie.
Mogę być obserwatorem calkowitym, wogle nieczując intereakcji ze sceną, Jestem widzem i z ciekawosci obserwuję kogos, albo jakaś sytuację. MOge też wchodzić w intereakcję i po chwili gdy emocje mnie opanowują, albo cofam się lub utozsamiam sie poczesci z nimi. W tej sytuacji są rozne warianty snu. Albo jestem w dwoch miejscach co powoduje, że sen odbywa się w ciemnosciach czasami rozjasniając się, a czasem, laczę się mając doswiadczenia mocno realistycze.
KIedy widz intelekt i uczucia emocje połączą się. Powstają sny albo sceny bardzo realistyczne. Mam cialo senne czuje je ale jest ogolnie przezroczyste. Doznania, wykonywania roznych czynosci, są takie same ale spłycone, nie są tak soczyste jak wrealu, choć czasem zdarzają się perełki.
Najbardziej co wrzuca się w oczy to ostrosć obrazu ,rozleglość i kolory.
Wadą kiedy ono kontroluje moje cialo senne to automatyczność, scena biegnie za sceną. To mozna porownać to naszych monologow w glowie jakie mamy kiedy jestesmy w cile fizycznym.
Emocje mocno kontrolują, i narzucają bardzo zmienną fabulę. Jakies Jakies przedmiot, albo rozmowa, lub otoczenie powoduje przywolanie jakiś aspektow , ktore przejmują nademną kontrolę i przeżucają mnie w nastepny sen. I tam wymieniają się z innymi albo lączą się czasem wkupę jaka mają wspolną energię.
Snie w tym ciele ogolnie mogę porownać do ogladania filmu w 4K robi wrazenie ale nie jest tak glęboki jak w realnym życiu.
Mozna zrobić test porownania.
Wlaczcie sobie scene gdzie widać jak ktoś trzyma telefon w ręku, i zatrzymajcie obraz, przyjrzyjcie się dokladnie temu telefonowi i ręce jak ktos trzyma, a potem porównajcie, ze swoim telefonem w reku. Co zauważycie? Obraz nie ma glębi oraz jest plaski, nie czuć odzielnosci telefonu od reki oraz że znajdują się w przestrzeni ktora jest odzielna od obiektow.
Dorzucając cialo eteryczne, powoduje zagęszczenie, tego wszystkiego do takiego stanu, że powstaje cialo fizyczne w ktore jest sumą wypadkową powyzej tych ciał.
W sumie to nic nowe nie odkryłem, ale że to pochodzi zrozumienie ze snów, to co innego jak przeczytać ksiązki i tylko to zrozumieć intelektualnie. Ale gdyby nie ksiązki to nie zaszedłbym tak daleko.
Sen był o domu ktory remontuje juz nie wiem ktory raz z kolei.
W pierwszej uwadze, sciana od drogi wjazdowej czylki od zachodu, jest obita szalowką i pomalowana na zielony kolor juz tak jest ponad 25 lat. A sciana od południa jest oczyszczona z farby i opalona.
We snie, przyszedł facet i chce kupić dom. Szalufka była opalona od strony zachodniej!!
Narzekał n aszpary miedzy szalufkami co zaczynało wplywać na cenę.
POszlismy na sciane poludniową. Szybko go zostawiłem. Cialo astralne było przy nim, a mentalnym cofnąłem, i zacząłem dokladnie przygladać szczelinom. Bylo ciemno dosyć, ale po skupieniu uwagi, zauwzyłem, szczeliny.
Duplikat domu?
Gdzie jest pierwotne źródło?
Czy powstało w glowie czyli w ciele mentalno-przyczynowym?
LOgicznie odpowiadając to nie. Bo zanim się urodziłem to juz istniał.
Sen powstał przez cialo fizyczne?
Tak częściowo, gdyż, wibracja tego świata wpływa na ciała niefizyczne.
Tworzą duplikaty wielowymiarowej przestrzeni tej fizycznej aby swiadek mogł sprawnie poruszać w swiecie fizycznym.
Ten sen, był bardzo osadzony blisko swiata fizycznego, gdyż, poziom swiadomosci był bardzo zblizony do realnego, pomimo, ograniczonej pamieci ze swiata fizycznego. Czułem się po przebudzeniu jakbym był tuż przy swiecie fizycznym. Ale kiedy to pisże to juz tego tak nie czuję, Bardziej jak przez szybę odbieram teraz.
Dlaczego tak się dzieje?
Rano swiadomść senna mocno przebija sie do swiata fizycznego mieszając się ze swiadomośćią dzienną. Im dluszej przebywam w swiecie fizycznym, aspekty senne zostają zabijane przez wibracje ze swiata fizycznego. Te wibracje wzbudzają aspekty glowne ktorymi posloguje sie tu na ziemi a ktore wwiekszosci nie są aktywne w czasie snu lub jakies marginalne skrawki ich struktory. MOzna to porownać do ogrodu. Mloda sadzonka jest zagłuszana przez wieksze rosliny, gdyz nawóz ktory je podlewa jest odpowiedni dla nich ale juz nie dla sadzonki.
Bedąc w tym snie, żaden z mich aspektow nie ostrzegł, że cos jest nie tak z tą ścianą!
Farby nie ma ! To jest sen a nie fizyczny swiat.
Taki zwrot powinien pojawić się w uwadze mentalnej ale nie było.
Energie jakie wypelnialy ten sen, były obciente z nich. Aby je wzbudzić to trzeba odgornie zaimplementować, mysli lub triki ktore w itereakcji obiektami ze snu oprzytomnią mnie że to sen.
Czy cialo fizyczne b←ło swiadome tego, że jestem teraz w poza ciałem fizycznym i sprzedaje dom? Nie
Czy cialo fizyczne uzyczyło swojego wzroku abym mogł widzieć deski i szpary miedzy nimi? Nie
Czy cialo fizyczne, pomagło mi przemieszczać z jednej sciany pod drugą? Nie
Czy cialo fizyczne, uzyczyło mi swoje mozgu abym mogł mysleś w czasie sny? Nie
Czy cialo senne było swiadome tego, że w tym samym czasie cialo fizyczne lezy w lozku po prawej stronie ciala sennego od strony poludnia? Nie
Czy cialo senne pamietało o poprzedniach snach i aspektach sennych w ktorych byłem ulokowany wczesniej? Nie
Czy ciało senne moje zdawało sobie sprawę, że ta sciana w swiecie fizycznym, jest pomalowana na zielono? Nie





