11-01-2025, 14:33
Sny Isabeli 9-11 stycznia
1) Mistrzyni Dharmy przebywała przez parę dni w domu moich rodziców. Ostatniego dnia żaliła się, że wszyscy narzekali na łóżka, ale nikt jej nie odstąpił swojego, to ona miała najgorsze, że jedno miejsce do spania w sypialni moich rodziców jest przez pół nocy puste. Pomyślałam, że trochę szkoda, że nie zgłosiła wcześniej swojego dyskomfortu. Miałam ochotę zaproponować jej, żeby położyła się na mnie. Nie podobało mi się, że mówi do mnie z innego pomieszczenia, poza mamą jestem w stanie rozmawiać tylko z ludźmi, których widzę.
2) Jacyś ludzie wchodzili komuś do mieszkania przez okno, aby tam skorzystać z prysznica.
3) Nauczyciel wręczył mi kartkę, na której były miłe słowa dla mnie oraz wolne miejsce na miłe słowa ode mnie dla niego.
4) Czytałam artykuł o odmiennych stanach świadomości. Jakiś badacz (zastanawiałam się, czy może siebie tak określać, ponieważ badania przeprowadzał sam na sobie, to było nieprofesjonalne) wkroczył świadomie w fazę N2 podczas krótkiej drzemki w ciągu dnia i zaznał dzięki temu głębokiego wypoczynku, choć nie był pewny, czy to się uda. Było też coś o synchronizacji pracy mózgu.
5) Śniło mi się, że w domu był jeszcze bigos. Nie uświadomiłam się (w realu już dawno się skończył).
6) Byłam na wycieczce. Autokar zatrzymał się w miejscu, gdzie przebywali Koreańczycy. Jeden z nich wtargnął do naszego pojazdu. Jedną z moich towarzyszek pocałował w dłoń, drugą w policzek, a ja dostałam całusa w czoło. Potem nawijał coś w swoim języku, a polscy ludzie w swoim - nie rozumieliśmy się nawzajem, ale w rozmowie liczyła się najbardziej mowa ciała i ton głosu.
7) Znalazłam się na hali expo. Znajdowała się tam Biblioteka Światowa - ogromne stoisko z różnego rodzaju książkami z całego świata - zarówno publikacje naukowe, jak i rozmaite gatunki beletrystyki. Chciałam sobie kupić jakąś książkę, ale potem przypomniałam sobie, że portfel zostawiłam w autokarze. Zastanawiałam się, czy nadal tam jest, przecież porzucone bez nadzoru bagaże mogą zostać uznane za "niczyje" i każdy może sobie przywłaszczyć ich zawartość.
8) Stojąc w kolejce do kasy jadłam truskawki, mimo, że nie zostały jeszcze zważone. Obrywałam z nich zielone ogonki. Pożywiałam się bezpłatnie.
2) Jacyś ludzie wchodzili komuś do mieszkania przez okno, aby tam skorzystać z prysznica.
3) Nauczyciel wręczył mi kartkę, na której były miłe słowa dla mnie oraz wolne miejsce na miłe słowa ode mnie dla niego.
4) Czytałam artykuł o odmiennych stanach świadomości. Jakiś badacz (zastanawiałam się, czy może siebie tak określać, ponieważ badania przeprowadzał sam na sobie, to było nieprofesjonalne) wkroczył świadomie w fazę N2 podczas krótkiej drzemki w ciągu dnia i zaznał dzięki temu głębokiego wypoczynku, choć nie był pewny, czy to się uda. Było też coś o synchronizacji pracy mózgu.
5) Śniło mi się, że w domu był jeszcze bigos. Nie uświadomiłam się (w realu już dawno się skończył).
6) Byłam na wycieczce. Autokar zatrzymał się w miejscu, gdzie przebywali Koreańczycy. Jeden z nich wtargnął do naszego pojazdu. Jedną z moich towarzyszek pocałował w dłoń, drugą w policzek, a ja dostałam całusa w czoło. Potem nawijał coś w swoim języku, a polscy ludzie w swoim - nie rozumieliśmy się nawzajem, ale w rozmowie liczyła się najbardziej mowa ciała i ton głosu.
7) Znalazłam się na hali expo. Znajdowała się tam Biblioteka Światowa - ogromne stoisko z różnego rodzaju książkami z całego świata - zarówno publikacje naukowe, jak i rozmaite gatunki beletrystyki. Chciałam sobie kupić jakąś książkę, ale potem przypomniałam sobie, że portfel zostawiłam w autokarze. Zastanawiałam się, czy nadal tam jest, przecież porzucone bez nadzoru bagaże mogą zostać uznane za "niczyje" i każdy może sobie przywłaszczyć ich zawartość.
8) Stojąc w kolejce do kasy jadłam truskawki, mimo, że nie zostały jeszcze zważone. Obrywałam z nich zielone ogonki. Pożywiałam się bezpłatnie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





