08-01-2025, 21:57
Sny Isabeli 2-8 stycznia
1) Dostałam w prezencie od M. (mojej sennej partnerki) zestaw cieni do powiek. Nie podobały mi się ich kolory i postanowiłam je oddać w pobliskiej drogerii, w której zostały nabyte. Pracowały tam dwie młode ekspedientki. Nie zwrócono mi pieniędzy, ponieważ towar mógł być już używany. Wobec tego zażądałam, żeby oddano mi cienie. Nie otrzymałam ich z powrotem, ale zaproponowano mi bezpłatne testery np. błyszczyków. Nie byłam zadowolona. (zagubiony sen z kolekcji 27-31 grudnia)
2) Próbowałam wykonać makijaż bez lustra i z zamkniętymi oczami.
3) Znalazłam się na szkolnym korytarzu. Było tam pełno młodzieży bez ubrań, która oddawała się aktywności w parach. Spytano mnie, czy mam ochotę dołączyć. Potem znaleźliśmy się na wyjeździe. Chciałam udać się na plażę, ale ciągle musiałam się wracać, a to po kostium, a to zapomniałam ręcznika. Trzymaliśmy swoje rzeczy w zamkniętym, nieczynnym kiosku, trudno było się do nich dostać. Wreszcie ujrzałam wodę, ale wtedy sen się zakończył.
4) Byłam na mszy z okazji 6 stycznia. Nie mogłam się odnaleźć w kościele, to nie było moje miejsce. Jacyś panowie siedzieli przede mną w ławce, mieli jakieś papiery. Dostrzegłam w nich słowo "Bodhipaksa". Dwuletnia dziewczynka zsikała się, pomyślałam, że to córka znajomego. Zastanawiałam się, czemu nie zgłosiła potrzeby nikomu. Może dlatego, że w kościele nie wypada mówić o takich rzeczach.
5) W przedpokoju w mieszkaniu zamiast drzwi do pokoi były drzwi do innych mieszkań na piętrze w bloku. Usłyszałam coś o przebudowie ulicy.
2) Próbowałam wykonać makijaż bez lustra i z zamkniętymi oczami.
3) Znalazłam się na szkolnym korytarzu. Było tam pełno młodzieży bez ubrań, która oddawała się aktywności w parach. Spytano mnie, czy mam ochotę dołączyć. Potem znaleźliśmy się na wyjeździe. Chciałam udać się na plażę, ale ciągle musiałam się wracać, a to po kostium, a to zapomniałam ręcznika. Trzymaliśmy swoje rzeczy w zamkniętym, nieczynnym kiosku, trudno było się do nich dostać. Wreszcie ujrzałam wodę, ale wtedy sen się zakończył.
4) Byłam na mszy z okazji 6 stycznia. Nie mogłam się odnaleźć w kościele, to nie było moje miejsce. Jacyś panowie siedzieli przede mną w ławce, mieli jakieś papiery. Dostrzegłam w nich słowo "Bodhipaksa". Dwuletnia dziewczynka zsikała się, pomyślałam, że to córka znajomego. Zastanawiałam się, czemu nie zgłosiła potrzeby nikomu. Może dlatego, że w kościele nie wypada mówić o takich rzeczach.
5) W przedpokoju w mieszkaniu zamiast drzwi do pokoi były drzwi do innych mieszkań na piętrze w bloku. Usłyszałam coś o przebudowie ulicy.
6) Ojciec żarł czosnek prosto z główki.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





