04-01-2025, 12:05
Ostatnio zauwzyłem, że wigilia i sylwester wogle nie istniały w czasie snu. Ja jako osoba sniaca w tych momentach wogle nie czula i nie zdawała z tego że cos takiego jest w przeciwenstwie do swiadomosci dziennej.
Mialem momenty takiej glebszej refleksji nad tym, a potem zapominałem o tym.
Diś w nocy sni mi sięże za 30 min bedzie sylwester.
Ogolnie niewile pamietam. POnieważ poszedłem spac 02.30 gdyz palilem w piecu u kolezanki. A rano 7.10 juz musiałem kogos zawiesc do kosciola.
Sny były ale niestety polaczenia w mozgu nie zapamietują bo są ??
cdn.
Mialem momenty takiej glebszej refleksji nad tym, a potem zapominałem o tym.
Diś w nocy sni mi sięże za 30 min bedzie sylwester.
Ogolnie niewile pamietam. POnieważ poszedłem spac 02.30 gdyz palilem w piecu u kolezanki. A rano 7.10 juz musiałem kogos zawiesc do kosciola.
Sny były ale niestety polaczenia w mozgu nie zapamietują bo są ??
cdn.





