31-12-2024, 10:29
Dzisiaj zrobie porownanie dwoch aspektow sennych dzisiejszego i wczorajszego.
Robie cos takiego po przebudzeniu, że wchodzę w ten aspekt i i zadaje pytania rozne.
Na podstawie wrazen i odczuć wyciagam wnioski.
Skad ta umiejetność?
Popierwsze uwiadomienie sobie ze mamy cos takiego jak cialka.
Nastepnie, w snach kiedys widziałałem osoby cierpiace, zakochane, psychopatow znecajacych nad ofiarami.
Przez skupienie uwagi i zainteresowanie nad nimi powodowaŁO ROZBIOR CIAŁA SENNEGO STANDARDOWEGO NA INNE ciała. W jednym mogłem wchodzić w inne osoby i odczuwać to co naprawdę odczuwają, w innych mogłem obsrwować innych sniacych nie biorąc udziału w snach Jedynie z ciekawosci co robia i dlaczego.
I hinduska muzyka, Jak wlaczę niektore utwory to odrazu mam wrazenie żę powstały dzieki wizjom ze snow.
Ogladając powodują powstawanie w moim umysle snow ktore kiedys juz miałem i za sekunde uciekają, albo sluchając mam wrazenie jakbym ogladał sen w formie piosenki, z poziomu umysłu fizycznego. Albo jak mi sie spodoba jakis moment cialu astralnemu to wchodzę na sekundę i odczuwam tak realnie jak w snach. Wpadam jakis delikatny trans ale kiedy zauwazam ten mechanizm odrazu odcina mnie.
Teraz wracając do analizy tych aspektow.
Wczorajszy aspekt po lustracji stwierdziłem, że jakby ktos mu powiedział że to jest sen albo nie zyje, moglby sie przestraszyc albo nie uwierzyc.
Dzisiejszy aspekt jakby ktos mu powiedział, że to sen albo niezyjesz to by zareagował w ten sposob że by sie ucieszył, ale tez byłby troche zawiedziony bo mimo że mogłby robić wszystko to i tak z czasem to by się znudziło I PRZEMINIE. Chcialby odkryc swoją prawdziwa naturę i z tej perspektywy dopiero doswiadczac.
Aspekt 1 powstał w latach 90. Osoba była wtedy dzieckiem doswiadczała swiat na podstawie tego co słyszała i widziała, Tworzać jakis model patrzenia na swiat, i poglady oraz plany na przyszłość.
Wyniku tego powstał apekt ktory niestety zamknał się w swoim swiecie. Aspekt myslał ze takie czasy bedą trwac wiecznie ale nic z tego. Zycie biegnie dalej a ty jak chcesz siedziec w przeszlosci to siedz i gnij dalej.
Nie widzisz tej szarosci? że wszystko stoi bez zycia? Nie czujesz że cos tu nie gra z czasem? NIe czujesz braku ludzi?
Troche zboczyłem z wątku, wybaczcie.
Ten aspekt, kiedy powstał, z cial niefizycznych w dziecku fizycznym, Nie mial zielonego pojecia o ld i oobe.
Zył w rodzinie katolickiej i wierzył w bajki że niebo jest naprawdę za chmurami, a pieklo pod ziemią.
I nic dziwnego że mam takie obawy ale tez mnie to dziwi i zagina. Bo zajmuje się ezotoryką i mimo to on nie ma ma tej wiedzy nie przesiaka nią a wiem że jestem nim ale tez nie jestem nim jest mi obcy.
Aspekt 2. z dzisiejszej nocy.
Aspekt jest zwiazany z poszukiwaniem drugiej polowki.
Ten aspekt jest bardzo rozbudowany i nie jest glupi.
Powstał bardzo dawno, był na poczatku bardzo prostacki, był budowany na podstawie schematow.
Znajdz zonę i bedziesz szczeliswy itd.
Doswiadczenia złamania serca, oraz podrozowanie po astralu gdzie spotykałem fajne kobiety oraz tez nie fajne, powodowały przemyslenia glebsze i zrozumieniue motywow pierwotych i zmnienienie ich na lepsze nie oparte o programy podswiadome lecz o wyzszą jazn.
Ten aspekt jest pelen energii i otwarty na nowe doswiadczenia ale tez jest nazbyt emocjonalny chwilami, jest to zauwazane przez uwagę i po przebudzeniu cos mowi mi że tak nie powinno być to nie pożądane, to jakas blokada.
Ten aspekt nie jest zamkniety w szarosciach rzeczywistosci.
Rzeczywistosc tentni zyciem. Istoty zachowują sie normalnie. Mysla, wyrazają emocje.
Sceneria zwiera rozne motywy z roznych lat.
edit.
Ostatnio powiedziałem sobie,,, Widzę dlonie przezroczyste to pewnie zobacze niedlugo prawdziwe.
No i moja intencja sprawdziła sie. Zobaczyłem dziewczyny ramiona i dlonie. Byly dziwaczne. Takie dlugie i palce dziwaczne tez nad wymiarowe.
Robie cos takiego po przebudzeniu, że wchodzę w ten aspekt i i zadaje pytania rozne.
Na podstawie wrazen i odczuć wyciagam wnioski.
Skad ta umiejetność?
Popierwsze uwiadomienie sobie ze mamy cos takiego jak cialka.
Nastepnie, w snach kiedys widziałałem osoby cierpiace, zakochane, psychopatow znecajacych nad ofiarami.
Przez skupienie uwagi i zainteresowanie nad nimi powodowaŁO ROZBIOR CIAŁA SENNEGO STANDARDOWEGO NA INNE ciała. W jednym mogłem wchodzić w inne osoby i odczuwać to co naprawdę odczuwają, w innych mogłem obsrwować innych sniacych nie biorąc udziału w snach Jedynie z ciekawosci co robia i dlaczego.
I hinduska muzyka, Jak wlaczę niektore utwory to odrazu mam wrazenie żę powstały dzieki wizjom ze snow.
Ogladając powodują powstawanie w moim umysle snow ktore kiedys juz miałem i za sekunde uciekają, albo sluchając mam wrazenie jakbym ogladał sen w formie piosenki, z poziomu umysłu fizycznego. Albo jak mi sie spodoba jakis moment cialu astralnemu to wchodzę na sekundę i odczuwam tak realnie jak w snach. Wpadam jakis delikatny trans ale kiedy zauwazam ten mechanizm odrazu odcina mnie.
Teraz wracając do analizy tych aspektow.
Wczorajszy aspekt po lustracji stwierdziłem, że jakby ktos mu powiedział że to jest sen albo nie zyje, moglby sie przestraszyc albo nie uwierzyc.
Dzisiejszy aspekt jakby ktos mu powiedział, że to sen albo niezyjesz to by zareagował w ten sposob że by sie ucieszył, ale tez byłby troche zawiedziony bo mimo że mogłby robić wszystko to i tak z czasem to by się znudziło I PRZEMINIE. Chcialby odkryc swoją prawdziwa naturę i z tej perspektywy dopiero doswiadczac.
Aspekt 1 powstał w latach 90. Osoba była wtedy dzieckiem doswiadczała swiat na podstawie tego co słyszała i widziała, Tworzać jakis model patrzenia na swiat, i poglady oraz plany na przyszłość.
Wyniku tego powstał apekt ktory niestety zamknał się w swoim swiecie. Aspekt myslał ze takie czasy bedą trwac wiecznie ale nic z tego. Zycie biegnie dalej a ty jak chcesz siedziec w przeszlosci to siedz i gnij dalej.
Nie widzisz tej szarosci? że wszystko stoi bez zycia? Nie czujesz że cos tu nie gra z czasem? NIe czujesz braku ludzi?
Troche zboczyłem z wątku, wybaczcie.
Ten aspekt, kiedy powstał, z cial niefizycznych w dziecku fizycznym, Nie mial zielonego pojecia o ld i oobe.
Zył w rodzinie katolickiej i wierzył w bajki że niebo jest naprawdę za chmurami, a pieklo pod ziemią.
I nic dziwnego że mam takie obawy ale tez mnie to dziwi i zagina. Bo zajmuje się ezotoryką i mimo to on nie ma ma tej wiedzy nie przesiaka nią a wiem że jestem nim ale tez nie jestem nim jest mi obcy.
Aspekt 2. z dzisiejszej nocy.
Aspekt jest zwiazany z poszukiwaniem drugiej polowki.
Ten aspekt jest bardzo rozbudowany i nie jest glupi.
Powstał bardzo dawno, był na poczatku bardzo prostacki, był budowany na podstawie schematow.
Znajdz zonę i bedziesz szczeliswy itd.
Doswiadczenia złamania serca, oraz podrozowanie po astralu gdzie spotykałem fajne kobiety oraz tez nie fajne, powodowały przemyslenia glebsze i zrozumieniue motywow pierwotych i zmnienienie ich na lepsze nie oparte o programy podswiadome lecz o wyzszą jazn.
Ten aspekt jest pelen energii i otwarty na nowe doswiadczenia ale tez jest nazbyt emocjonalny chwilami, jest to zauwazane przez uwagę i po przebudzeniu cos mowi mi że tak nie powinno być to nie pożądane, to jakas blokada.
Ten aspekt nie jest zamkniety w szarosciach rzeczywistosci.
Rzeczywistosc tentni zyciem. Istoty zachowują sie normalnie. Mysla, wyrazają emocje.
Sceneria zwiera rozne motywy z roznych lat.
edit.
Ostatnio powiedziałem sobie,,, Widzę dlonie przezroczyste to pewnie zobacze niedlugo prawdziwe.
No i moja intencja sprawdziła sie. Zobaczyłem dziewczyny ramiona i dlonie. Byly dziwaczne. Takie dlugie i palce dziwaczne tez nad wymiarowe.





