17-10-2024, 12:18
Sen odbywa sie w ogrodzie warzwno drzewiatym?
To miejsce jest mi znane ale nie wiem skad.
Jego struktura energetyczna mimo zewnetrznej sceneri cos mi przypomina ale nie moge rozwinac wspomnien skad to znam.
Stojac twarza do przodu snu, to sen dzielil sie na dwa swiaty albo scenerie.
To wygladlo jaby wziasc polowke nowszego autobusu i polowke innego pojazdu i polaczyc je do kupy.
Przechodzac z jednego do grugiego doswiaczamy calkiem innej rzeczywistosci.
Tutaj zostala wykorzystaNA KUCHNIA Z MOJEGO DREWNIANEGO DOMU Z LAT nastoletnich.
Kiedy dziewczyna poprosila abym przyniosl piwo, to z ogrodu przechodzilem odrazu do kuchni. nIE BYLO SCIANY ANI DRZWI. Jakby ktos wyburzyl sciane. Wzialem piwo za lodowki i wrocilem do ogrodu.
Momenty przechodzenia miedzy tymi senami ulegaly sciemnieniu. Pewnie po to aby zakryc dziwacto polaczenia.
Moja byla dziwnie luka na moja kolezanke.
Intencje wyrazam. Pojawia sie obraz gdzie. Trzyma zacisniete piesci i co jakis czas newrwowo tupie nogą.
Czyli tak naprawde jest o nia zazdrona.
Widz obsrwator snu jest zlokalizowany przed akranem snienia.
Dzieki swej obecnosci moze zamanifestowac osoba sniaca i jej mysloksztalty oraz emocje.
Patrzac z roli obserwatora mentalnego. Lewa snu jest w swietle przyciemnionym, przypomina box ktory jest wypelniony roznymi przedmiotami ktory sobie tak stoi i czeka az zostanie wykorzystany do sceny do filmu.
Prawa strona snu jest oswietlona jakby bialym swiatlem dziennym? A moze swiatlem swiadomosci ? SStojac przodem do ogrodu. To grunt po kilku metrach plaskosci ulegal mocnemu wznoszeniu w gore. Prawdopodobnie jakbym poszedl na wprost to sceneria by sie skonczyla blaby ciemnosc, urwanie scenerii.
Zblizajac do lewej strony snu czyli sciany. Jest szczelina w plocie, gdzie po mojej lewej jest budynek szopa?. Idac dalej pod gore dochodze do slupa drewnianego sluzacy do monitoringu i jako antena.N slupie byly 3 litery posluzyly do przyciagniecia mojej uwagi i rozkmin mentalnych, powodujac ze slup stal sie portalem aby przejsc w inny sen ktory toczyl sie za tym slupem ale w innym miejscu. Mentalne rozmyslanie stalo sie jednoczesnym dostrajaniem sie do miejsca o ktorym rozmyslalem.
Ooba sniaca rozdziela senna rzeczewistoasc na elementy. Robiac iluzje oddziel;enia ze jest swiat zewnetrzny i osoba ktora zmaga sie z nim. Po czesci tak jest tylko nie swiadomosc zmaga sie z tym swiatem lecz osoba sniaca stworzona ze swiadomosci jego zywiciela.
Osoba sniaca we wszystkich snach jakie mialem tej nocy ani razu nie zasatnowila sie jak to wszystko odbywa.
Nie ma reflekcji tego ze w tym samym czasie cialo fizyczne lezy w lozku a ono jest w inym swiecie. Moze odczowac uczucia, mysli percepcje oraz doznania pomimo ze nie mam ciala fizycznego.
Ze nie mam wielu wspomnien, nawykow oraz uprzedzen jakie to mam w realnym swiecie.
Czy cialo fizyczne jest swiadmowe odbywajach snow w czasie snienia?
Czy osoba sniaca martwi sie o cialo fizyczne/ moze trzeba mu poprawic poduszke? a moze kordla spadla albo komar dreczy cialo ? Osoba sniaca jest tak zaobserwowana wlasnymi myslami uczuciami problemami ze nie ma czasu lub nie moze wyrwac i sppiojrzec szerzej na doswiadczana rzeczywistosc. Nie ma czasu zadac pytania czy to swiat astral;ny czy fizyczny. Nie wykona TR aby upewnic czy to nie aby sen/ Osoba sniaca ma glebokie przekonania ktore ukrztaltowaly od dzieka. Ktore zostaly zakorzenione przez percepcje oraz myslenie oraz uczucia i doznania.
To miejsce jest mi znane ale nie wiem skad.
Jego struktura energetyczna mimo zewnetrznej sceneri cos mi przypomina ale nie moge rozwinac wspomnien skad to znam.
Stojac twarza do przodu snu, to sen dzielil sie na dwa swiaty albo scenerie.
To wygladlo jaby wziasc polowke nowszego autobusu i polowke innego pojazdu i polaczyc je do kupy.
Przechodzac z jednego do grugiego doswiaczamy calkiem innej rzeczywistosci.
Tutaj zostala wykorzystaNA KUCHNIA Z MOJEGO DREWNIANEGO DOMU Z LAT nastoletnich.
Kiedy dziewczyna poprosila abym przyniosl piwo, to z ogrodu przechodzilem odrazu do kuchni. nIE BYLO SCIANY ANI DRZWI. Jakby ktos wyburzyl sciane. Wzialem piwo za lodowki i wrocilem do ogrodu.
Momenty przechodzenia miedzy tymi senami ulegaly sciemnieniu. Pewnie po to aby zakryc dziwacto polaczenia.
Moja byla dziwnie luka na moja kolezanke.
Intencje wyrazam. Pojawia sie obraz gdzie. Trzyma zacisniete piesci i co jakis czas newrwowo tupie nogą.
Czyli tak naprawde jest o nia zazdrona.
Widz obsrwator snu jest zlokalizowany przed akranem snienia.
Dzieki swej obecnosci moze zamanifestowac osoba sniaca i jej mysloksztalty oraz emocje.
Patrzac z roli obserwatora mentalnego. Lewa snu jest w swietle przyciemnionym, przypomina box ktory jest wypelniony roznymi przedmiotami ktory sobie tak stoi i czeka az zostanie wykorzystany do sceny do filmu.
Prawa strona snu jest oswietlona jakby bialym swiatlem dziennym? A moze swiatlem swiadomosci ? SStojac przodem do ogrodu. To grunt po kilku metrach plaskosci ulegal mocnemu wznoszeniu w gore. Prawdopodobnie jakbym poszedl na wprost to sceneria by sie skonczyla blaby ciemnosc, urwanie scenerii.
Zblizajac do lewej strony snu czyli sciany. Jest szczelina w plocie, gdzie po mojej lewej jest budynek szopa?. Idac dalej pod gore dochodze do slupa drewnianego sluzacy do monitoringu i jako antena.N slupie byly 3 litery posluzyly do przyciagniecia mojej uwagi i rozkmin mentalnych, powodujac ze slup stal sie portalem aby przejsc w inny sen ktory toczyl sie za tym slupem ale w innym miejscu. Mentalne rozmyslanie stalo sie jednoczesnym dostrajaniem sie do miejsca o ktorym rozmyslalem.
Ooba sniaca rozdziela senna rzeczewistoasc na elementy. Robiac iluzje oddziel;enia ze jest swiat zewnetrzny i osoba ktora zmaga sie z nim. Po czesci tak jest tylko nie swiadomosc zmaga sie z tym swiatem lecz osoba sniaca stworzona ze swiadomosci jego zywiciela.
Osoba sniaca we wszystkich snach jakie mialem tej nocy ani razu nie zasatnowila sie jak to wszystko odbywa.
Nie ma reflekcji tego ze w tym samym czasie cialo fizyczne lezy w lozku a ono jest w inym swiecie. Moze odczowac uczucia, mysli percepcje oraz doznania pomimo ze nie mam ciala fizycznego.
Ze nie mam wielu wspomnien, nawykow oraz uprzedzen jakie to mam w realnym swiecie.
Czy cialo fizyczne jest swiadmowe odbywajach snow w czasie snienia?
Czy osoba sniaca martwi sie o cialo fizyczne/ moze trzeba mu poprawic poduszke? a moze kordla spadla albo komar dreczy cialo ? Osoba sniaca jest tak zaobserwowana wlasnymi myslami uczuciami problemami ze nie ma czasu lub nie moze wyrwac i sppiojrzec szerzej na doswiadczana rzeczywistosc. Nie ma czasu zadac pytania czy to swiat astral;ny czy fizyczny. Nie wykona TR aby upewnic czy to nie aby sen/ Osoba sniaca ma glebokie przekonania ktore ukrztaltowaly od dzieka. Ktore zostaly zakorzenione przez percepcje oraz myslenie oraz uczucia i doznania.





