11-10-2024, 08:55
Jestem w samochodzie ze szwagrem. W pierwszej uwadze szwagier jest w niemczech. A do tego nie mamy takiego auta. Auto jest zlepkiem myslsoksztaltow wytworzonych minionych wydarzen z pierwszej uwagi.Jest ciemno jakby noc. Jezdzi bardzo nie pewnie najezdzajac na przescia dla piszych albo nie ustepujac im pierszenstwa. Mowie ze policja za nami niedaleko jedzie. Byl to troche blef. Widzialem wczesniej ale teraz to L jedzie stylu.
Scena rozgrywa sie na ulicy lwowskiej. Wpierwszej uwadze za 50 mertow bysmy dojechali do ronda ale tutaj nie nie czulem ze jest rondo tylko ciemnosc.
Zatrzymal sie na przejsciu dla piszych. Po prawej mojej stronie mam rozpoznanie ze jest ulica spadek. w pierwszej uwadze jest tutaj i biegnie prostopadle przez ulice lwowska. W drugiej uwadze biegnie nie przelatuje na wprost tylko trzeba sie cofnac autem troche i dopiero mozna wjechac w ulice!!
Szwagier wysiadl. Auto zgaslo. Wsiadam zadowolony. Niestety nie chce odpalic. Odczuwam napiecie z tym zwiazane. Auto powoli cofa sie do tylu. orientuje sie ze jakby cofnelo jeszcze troche to bym wjechal w boczna ulice. Samochod z tylu cofa sie dajac mi mozliwosc cofania. Udaje mi sie zjechac. OTowarzyszy mi osoba chce pomoc? Otwieram maske. Po mojej prwaej stronie jak stoje przodem do maski, przy lewym bl;otniku niedaleko lam,py jest filtr paliwa. Wypiol sie przewod. Mialem wyjasnienie dlaczego szwagier tak dziwnie jechal. Poszukujemy zawleczki zastepczej. Ten cos znajduje. Ja miedzy czasie znajduje orginalna zawleczke i przypominam sobie ze to moja wina. Nie wsadzilem jej. Glupio mi bylo ale powiedzialem jemu o tym.
Scena byla realistycza i w pelnym oswietleniu. To ciekawe dlaczego tam ciemnosc a tu jasnosc? Pewnie od stopnia zangazowania?
Jde autem NA ULICY PRZELOTOWEJ W MOJEJ MIESCOWOSCI.
Zaczal sie niedaleko snu co mialem z kolega a moja dziewczyna robila mu loda.
Tutaj jechalem w przeciwna stroine niz w poprzednim snie.
Biegnie dziewczyna z prawej mojej strony ubrana jakby w czerwony wyblakly dreswss.
Zrownuje sie z nia. Potem przyspiszam zdziwiony jestem ze nawet szybko biegnie. Dojezdzam do skrzyzowania. Za tym skrzyzowaniem cos wymijam ledwo co prawie oidac na czoluwke z autobusem z nad przeciwka
Scena rozgrywa sie na ulicy lwowskiej. Wpierwszej uwadze za 50 mertow bysmy dojechali do ronda ale tutaj nie nie czulem ze jest rondo tylko ciemnosc.
Zatrzymal sie na przejsciu dla piszych. Po prawej mojej stronie mam rozpoznanie ze jest ulica spadek. w pierwszej uwadze jest tutaj i biegnie prostopadle przez ulice lwowska. W drugiej uwadze biegnie nie przelatuje na wprost tylko trzeba sie cofnac autem troche i dopiero mozna wjechac w ulice!!
Szwagier wysiadl. Auto zgaslo. Wsiadam zadowolony. Niestety nie chce odpalic. Odczuwam napiecie z tym zwiazane. Auto powoli cofa sie do tylu. orientuje sie ze jakby cofnelo jeszcze troche to bym wjechal w boczna ulice. Samochod z tylu cofa sie dajac mi mozliwosc cofania. Udaje mi sie zjechac. OTowarzyszy mi osoba chce pomoc? Otwieram maske. Po mojej prwaej stronie jak stoje przodem do maski, przy lewym bl;otniku niedaleko lam,py jest filtr paliwa. Wypiol sie przewod. Mialem wyjasnienie dlaczego szwagier tak dziwnie jechal. Poszukujemy zawleczki zastepczej. Ten cos znajduje. Ja miedzy czasie znajduje orginalna zawleczke i przypominam sobie ze to moja wina. Nie wsadzilem jej. Glupio mi bylo ale powiedzialem jemu o tym.
Scena byla realistycza i w pelnym oswietleniu. To ciekawe dlaczego tam ciemnosc a tu jasnosc? Pewnie od stopnia zangazowania?
Jde autem NA ULICY PRZELOTOWEJ W MOJEJ MIESCOWOSCI.
Zaczal sie niedaleko snu co mialem z kolega a moja dziewczyna robila mu loda.
Tutaj jechalem w przeciwna stroine niz w poprzednim snie.
Biegnie dziewczyna z prawej mojej strony ubrana jakby w czerwony wyblakly dreswss.
Zrownuje sie z nia. Potem przyspiszam zdziwiony jestem ze nawet szybko biegnie. Dojezdzam do skrzyzowania. Za tym skrzyzowaniem cos wymijam ledwo co prawie oidac na czoluwke z autobusem z nad przeciwka





