10-10-2024, 08:42
jestem na ulicy gminnej. Ide chodnikiem po prawej stronie obok parkinku hotelu jubilat po mojej prawej stronie.
Przedemna ida osoby. chodnik byl poprawiany. Ma po lewej stronie rozne rozlegle wneki Musialem uwazac aby nie wpasc w szczeliny.
Nastepna scena
Jestem na ulicy wyszynskiego zblizam sie do przystanku.
Panuje mrok w przeciwienstwie do chodnika.
Ulica gminna jest prostopadle przecina wyszynskiego a do tego odleglosc miedzy senami wynosi 40 metrow.
W pierwszej uwadze ze szkoly podstawowej kiedys chodzilem tym chodnikiem i dalej na ten przystanek na autobus. przez wiele lat. W drugiej uwadze nie wiem co jest motywacja powtarzania chodzenia automatycznego.
Teraz jestem na parkingu za przzystaniem na ktorym bylem wczesniej oraz chodnika co szedlem obok tego parkinga.
W tej scenie nie mam wspomnien i skojarzen z tym zwiazanych.
Siedze w samochodzie jedzie L nauka jazdy. Kursant traci panowanie nad pojadem zaczepia o inny samochod a potem lukiem dolatuje do mnie. Chcialem aby mnie zarysowala delikatnie to dostane odszkodowanie. Obliczalem na czuja ze moze nie otrzec, ale trzymalem kciuki i jakos otarla. Byla policja. Dziewczyna byla roztrzesniona. Mowie aby sie nie przejmowala bo naprawy pokryje ubezpieczenie. Byl policjant. Czerwone auto Waca pytam gdzie jest auto bo nie moge go rozpoznac Scena przeniosla sie Jaby do stodoly na jakiues farmie nie moge znalesc odpowiednika z pierwszej uwagi.
Nastepne sny odbyly sie w mojej rodzinej miejscowosci oprocz jednego
Niemcy szwagier nowe akomulatory. Mocowanie zderzaka, jakis niemiec rozwiercanie dziurki na tablice rejestracyjne cgyba ten sen byl zaraz za tym co L MIALA WYPADEK.
Jestem w starym domu rodzinym. Znajduje sie w kuchni i mam zamiar wejsc do duzego pokoju.
Po wejsciu slysze i odczuwam dudnienie muzyki. Pokuj jest bardzo dobrze oswietlony. Kuchnia byla zaciemniona. Odalilem sie troche od drzwi stojac plecami pod lekim kontem. Bark lewy blizej drzwi. Patrze na brata. Siedzi a przed nim jakby szafka na ktorym stoi mini wierza a przed wierzą po prawej stronie brata. Jest malutka szklanka? na dnie byly resztki brazowej ciczy. Ego z automatu nasunal mi ze to cocacola ale po glebszemu wejsciu Stwierdzam ze naduzywa alkoholu. W pierwszej uwadze ten dom jest inny. Duzy pokuj nie istnieje, z kuchnia nie istnieje i drzwei nawet nie ma od pokoju tylko pusta sciana zakryta czarna folia, oraz nie ma poglogi tylko naskladane leza deski.
Jestem przed brama autem? Po mojej prawej stornie stoi passat po ukosie.
Po lrewj stronie stoi brat i bedzie mi otwieral ta polowke bramy. W pierwszej uwadze ta brama ma ulamany dolny zawias a do tego nie jest juz uzywana tylko caly czas otwarta. Na glownej ulicy z ktora laczy sie prostopadle z moja idzie sasiadka. Brat MOWI ZE JADE DO ZAMOSCIA, ale nie jade tak naprawde, musze osobe zawiesc na spotkanie. W pierwszej uwadze ma byc taki wyjazd. Sasiadka obraza sie ze nie chce jej wziasc. Co ciekawe bedac w ciele fizycznym spotkalem idac kolobramy sasiadke z wnukiem z autobusu.
W stodole brat jaby zmija sypie zboze lewy slup sciany gdzie byl kiedys przedemna.
Czy cialo fizyczne bylo swiadome tych wszystich snow/
Czy cialo wmawialo mi ze to sie dzieje naprawde/
Czy dzieki zawartosci przedmiotow w pokoju zawdzieczam sny/
Dlaczego umysl we snie mowi swiadomosci ze to sie dzieje naprawde a kiedy umysl wraca do ciala mowi ze to sen byl? Dlaczego umysl sniacy nie powie ze teraz nie mam ciala fizycznego ze jestem poza cialem?
Przedemna ida osoby. chodnik byl poprawiany. Ma po lewej stronie rozne rozlegle wneki Musialem uwazac aby nie wpasc w szczeliny.
Nastepna scena
Jestem na ulicy wyszynskiego zblizam sie do przystanku.
Panuje mrok w przeciwienstwie do chodnika.
Ulica gminna jest prostopadle przecina wyszynskiego a do tego odleglosc miedzy senami wynosi 40 metrow.
W pierwszej uwadze ze szkoly podstawowej kiedys chodzilem tym chodnikiem i dalej na ten przystanek na autobus. przez wiele lat. W drugiej uwadze nie wiem co jest motywacja powtarzania chodzenia automatycznego.
Teraz jestem na parkingu za przzystaniem na ktorym bylem wczesniej oraz chodnika co szedlem obok tego parkinga.
W tej scenie nie mam wspomnien i skojarzen z tym zwiazanych.
Siedze w samochodzie jedzie L nauka jazdy. Kursant traci panowanie nad pojadem zaczepia o inny samochod a potem lukiem dolatuje do mnie. Chcialem aby mnie zarysowala delikatnie to dostane odszkodowanie. Obliczalem na czuja ze moze nie otrzec, ale trzymalem kciuki i jakos otarla. Byla policja. Dziewczyna byla roztrzesniona. Mowie aby sie nie przejmowala bo naprawy pokryje ubezpieczenie. Byl policjant. Czerwone auto Waca pytam gdzie jest auto bo nie moge go rozpoznac Scena przeniosla sie Jaby do stodoly na jakiues farmie nie moge znalesc odpowiednika z pierwszej uwagi.
Nastepne sny odbyly sie w mojej rodzinej miejscowosci oprocz jednego
Niemcy szwagier nowe akomulatory. Mocowanie zderzaka, jakis niemiec rozwiercanie dziurki na tablice rejestracyjne cgyba ten sen byl zaraz za tym co L MIALA WYPADEK.
Jestem w starym domu rodzinym. Znajduje sie w kuchni i mam zamiar wejsc do duzego pokoju.
Po wejsciu slysze i odczuwam dudnienie muzyki. Pokuj jest bardzo dobrze oswietlony. Kuchnia byla zaciemniona. Odalilem sie troche od drzwi stojac plecami pod lekim kontem. Bark lewy blizej drzwi. Patrze na brata. Siedzi a przed nim jakby szafka na ktorym stoi mini wierza a przed wierzą po prawej stronie brata. Jest malutka szklanka? na dnie byly resztki brazowej ciczy. Ego z automatu nasunal mi ze to cocacola ale po glebszemu wejsciu Stwierdzam ze naduzywa alkoholu. W pierwszej uwadze ten dom jest inny. Duzy pokuj nie istnieje, z kuchnia nie istnieje i drzwei nawet nie ma od pokoju tylko pusta sciana zakryta czarna folia, oraz nie ma poglogi tylko naskladane leza deski.
Jestem przed brama autem? Po mojej prawej stornie stoi passat po ukosie.
Po lrewj stronie stoi brat i bedzie mi otwieral ta polowke bramy. W pierwszej uwadze ta brama ma ulamany dolny zawias a do tego nie jest juz uzywana tylko caly czas otwarta. Na glownej ulicy z ktora laczy sie prostopadle z moja idzie sasiadka. Brat MOWI ZE JADE DO ZAMOSCIA, ale nie jade tak naprawde, musze osobe zawiesc na spotkanie. W pierwszej uwadze ma byc taki wyjazd. Sasiadka obraza sie ze nie chce jej wziasc. Co ciekawe bedac w ciele fizycznym spotkalem idac kolobramy sasiadke z wnukiem z autobusu.
W stodole brat jaby zmija sypie zboze lewy slup sciany gdzie byl kiedys przedemna.
Czy cialo fizyczne bylo swiadome tych wszystich snow/
Czy cialo wmawialo mi ze to sie dzieje naprawde/
Czy dzieki zawartosci przedmiotow w pokoju zawdzieczam sny/
Dlaczego umysl we snie mowi swiadomosci ze to sie dzieje naprawde a kiedy umysl wraca do ciala mowi ze to sen byl? Dlaczego umysl sniacy nie powie ze teraz nie mam ciala fizycznego ze jestem poza cialem?





