19-09-2024, 16:53
W kuchni była mama. I patrzyliśmy właśnie przez okno kuchenne. Tam, gdzie był plac zabaw, a teraz już go nie ma tylko trawa rośnie, stało bardzo dużo samochodów. Takich super nowoczesnych. Po lewej stronie stało nawet kilka takich samych samochodów (chyba żółtych). Powiedziałem do mamy, że pewnie parking tu będą robili. Gdy odszedłem od okna zauważyłem, że tak na prawdę byliśmy w autobusie. Mama nadal wpatrywała się w okienko i nie chciała wysiadać. Byliśmy daleko od miejsca zamieszkania, gdzieś w centrum Gdyni.





