30-05-2024, 10:35
Sen od technicznej strony.
Więc tak spotkałem sasiadkę i jechalismy samochodem.
Celu podrozy nie pamietam moze do domu ale to nie wazne.
W pewnym momencie miałem wybor drogi ktorą jechąć, bylem pod presją trochę to jakbym dojezdzał do skzyzowania i musże szybko wybrać odpowiednią drogę ale nie wiem ktora jest własciwa.
Wybrałęm innną niż umysł chciał gdyż pojawiłó się sekundowe uczucie że chyba zle zrobiłem.
Jadąc drogą była prosta i pusta to znaczy sama droga bez krajobrazu natury. Powiedziałem jej że bedzie fajnie pokaze jej ciekawe miejsca. Tak jadąc nagle zblizamy się do lasu. Nagle cialo mentalne rozpoznaje to miejsce że tutaj kiedyś byłem. Znam to miejsce ale nie mogę sobie przypomnieć skad i kiedy.. CIasło astralne wysyłało uczycia ktore zacząłem badać. Skupiłem uwagę i probowałem mozna instyktownie wyczuć żRódło powstania TYCH UCZUĆ I WSPOMIEN.
Miało to zwiazek z doswiaczeniem z ponad 20 lat ale to narazie pomine. Rozwnię to w dalszej czesci.
Las był cudowny tajemniczy mający klimat fantasy. Robi takie wrazenie że człowiek chcialby tam zostać na zawsze. Drzewa były niektore dziwne bardzo stare i robiły robotę. Uwaga sama kierowała się na nię a cialo astralne pod jego wpływem wytwarza jakie wibracje odpowednie powodując aktywację jakis fajnych mysłi i uczuć. Poznałem że ten las to ten sam las z innychj snów tylo inne miejsca ale ident ten sam.
Tylko tym razem był nagi to znaczy bez lisci traw zieleni. Poprostu jakby wszystko tutaj uschło. Ale żyje tak jak by był w zieleni.
To mozna powiedzieć jakbym załozył okulary ktore sciagają warstwę kolorową żywą pokazując surowe oblicze tego snu ale jednoczesnie miałem wrazenie że jest normalny w zieleni.
Im dalej w las jechalismy to pojawiali się ludzie rozne grupy ktore wypoczywały. Były po lewej i prawej stronie. Oni zachowywali się tak jakby wszystko było normalnie w zieleni. Ale dla mnie nie było choć i było z innej strony jakbym popatrzył. Patrząć na drzewo majace urok przez co przyciąga uwagę to nawet jak liści nie ma to dalej przyciagą i robi wrazenie mowi cialo mentalne.
Cdn
W tym snie uczestniczyła Trojca. To zaczny osoba sniąca ktora sklada się z mysli emocji skladająca z uwarunkowan uprzedzen koncepcje oraz swiadomosci ktora utozsamia sie z umysłem oraz WJ ktory jest nad tym wszystkim. Nie jest to cos pewnego za co dam uciac rekę ze tak jest ale pasuje to do wytlumaczenia tego i wielu innych snów.
Osoba ktora sniła była w pewien obserwowana przez cos wiekszego ale nie wpływała na sen chyba, ale swiadomość dzieki uwadze i pytaniom zadawanym w trakcie snienie dostawała odpowiedzi w tle poza powierzchnią senną. Śą w pewien sposob zwiazane z jakimiś scenami w ktorych uwaga powodowała właczenie świadomosci z pozycji ciała mentalnego poprzez ciało astralne w ktorym jakies energie zapisane i uwarunkowane ulegały aktywacji.
Świadomość rozpoznaje w jakis mglisty sposób że te światy z lasami w rożnych snach ktore czuje ze są ze sobą powiazane nie są czyms co warto zanurzać i cieszyć się aż zanatto. Gdyż one są powstały dawno temu w latach dziecięcych. KIedyś pojechałem jako dzieciak ze prawie 20km tak pozwiedząc i zobaczyć co jest tam za gorami.
DOjechałem do konca drogi ktora konczyła się w lesie. Ale wracając znalazłem odnogę i byłem ciekawy gdzie zaprowadzi wiem ze napewno pod las. Byłem zauroczony jazdą i panoramą okolicy. Jako dziecko ogladałem filmy roznego gatunku gdzie widziałem takie urocze miejsca albo z klimatem albo wykreowane przez rezysera aby wzbudzały pewne uczucia albo fascynacje aby takie odwiedzić. Pamietam jak byłem ciekawy co tam jest na koncu drogi. W tym momencie wyobrazałem sobie jakies tam secnariusze na podstawie wiedzy jaką posiadałem ze wszystkich zrodeł licząc że pewnie tak bedzie albo tak. Odwiedziłem to miejsce i nie było tak jak sobie wyobrazałem w umysle. Było fajnie ale nie taka idea lasu jaka nosze w głowie zaszczepiona przez zdjecia filmy i ego.
Czesc snow Z LASEM POWODUJE WOW poniewaz mają robkę tajemniczosci. I dlatego taka mam nostalgie po przebudzeniu jakiez to było piekne chciałbym tam wrocic i być tam na stałe ale tak patrząć teraz z dystansu to by mi tak by znudziło z czasem bo to jest kostrukt ego nie swiadomosci. Ukryte pragnienia nie uswiadomine nie mające tak naprawdę mozliwosci zaspokojenia na stałe.
Jesłi swiadomość bedzie ulokowana w umysle to mechanizmy ego bedą dalej trzymać w ryzach. Dalej bedzie wierzyc że jest myslami ma uczucia i jest ograniczoną jednostką. Nie wyjdzie poza swiat asrtalny nawet jak umrze to wroci przyciagana przez myslokształty jakie wytworzyła albo utozsamiła sie za życia. Ale kierowanie uwagi do wewnatrz na żrodło powoduje odracanie tego procesu choć to daje czasem popalic.
Tak na marginesie.
Kupę lat temu słuchałem rozne filmy o oswieconych ludziach. Wywniskowąłem wtedy że chcę tak. Bedę pamietał wszystkie sny i bede ich swiadomy. Ale ktoś powiedział że ego znika i swiat znika i sny znikają. W glowie mi to nie miesciło. Przeciez mysli i uczucia to cos intmnego co stanowi duszy esensję kiedys tak myslałem.
Teraz wiem chyba o co chodzi. Że rozpoznali swoją prawdziwą naturę i juz nie zasilają myslokształtów poniewaz znaja mechanizmy jak powstają oraz że umysł to tylko narzedzie do przejawiania sie swiadomosci na roznych poziomach swiata. Znajdując odpowiedz na pytanie Kim jesteś wtedy mozna naprawdę zacząc zyc i prawidłowo korzystąc z życia. A tak bedziemy ciągani za nosa roznymi historyjkami w czasie snu i na jawie.
Więc tak spotkałem sasiadkę i jechalismy samochodem.
Celu podrozy nie pamietam moze do domu ale to nie wazne.
W pewnym momencie miałem wybor drogi ktorą jechąć, bylem pod presją trochę to jakbym dojezdzał do skzyzowania i musże szybko wybrać odpowiednią drogę ale nie wiem ktora jest własciwa.
Wybrałęm innną niż umysł chciał gdyż pojawiłó się sekundowe uczucie że chyba zle zrobiłem.
Jadąc drogą była prosta i pusta to znaczy sama droga bez krajobrazu natury. Powiedziałem jej że bedzie fajnie pokaze jej ciekawe miejsca. Tak jadąc nagle zblizamy się do lasu. Nagle cialo mentalne rozpoznaje to miejsce że tutaj kiedyś byłem. Znam to miejsce ale nie mogę sobie przypomnieć skad i kiedy.. CIasło astralne wysyłało uczycia ktore zacząłem badać. Skupiłem uwagę i probowałem mozna instyktownie wyczuć żRódło powstania TYCH UCZUĆ I WSPOMIEN.
Miało to zwiazek z doswiaczeniem z ponad 20 lat ale to narazie pomine. Rozwnię to w dalszej czesci.
Las był cudowny tajemniczy mający klimat fantasy. Robi takie wrazenie że człowiek chcialby tam zostać na zawsze. Drzewa były niektore dziwne bardzo stare i robiły robotę. Uwaga sama kierowała się na nię a cialo astralne pod jego wpływem wytwarza jakie wibracje odpowednie powodując aktywację jakis fajnych mysłi i uczuć. Poznałem że ten las to ten sam las z innychj snów tylo inne miejsca ale ident ten sam.
Tylko tym razem był nagi to znaczy bez lisci traw zieleni. Poprostu jakby wszystko tutaj uschło. Ale żyje tak jak by był w zieleni.
To mozna powiedzieć jakbym załozył okulary ktore sciagają warstwę kolorową żywą pokazując surowe oblicze tego snu ale jednoczesnie miałem wrazenie że jest normalny w zieleni.
Im dalej w las jechalismy to pojawiali się ludzie rozne grupy ktore wypoczywały. Były po lewej i prawej stronie. Oni zachowywali się tak jakby wszystko było normalnie w zieleni. Ale dla mnie nie było choć i było z innej strony jakbym popatrzył. Patrząć na drzewo majace urok przez co przyciąga uwagę to nawet jak liści nie ma to dalej przyciagą i robi wrazenie mowi cialo mentalne.
Cdn
W tym snie uczestniczyła Trojca. To zaczny osoba sniąca ktora sklada się z mysli emocji skladająca z uwarunkowan uprzedzen koncepcje oraz swiadomosci ktora utozsamia sie z umysłem oraz WJ ktory jest nad tym wszystkim. Nie jest to cos pewnego za co dam uciac rekę ze tak jest ale pasuje to do wytlumaczenia tego i wielu innych snów.
Osoba ktora sniła była w pewien obserwowana przez cos wiekszego ale nie wpływała na sen chyba, ale swiadomość dzieki uwadze i pytaniom zadawanym w trakcie snienie dostawała odpowiedzi w tle poza powierzchnią senną. Śą w pewien sposob zwiazane z jakimiś scenami w ktorych uwaga powodowała właczenie świadomosci z pozycji ciała mentalnego poprzez ciało astralne w ktorym jakies energie zapisane i uwarunkowane ulegały aktywacji.
Świadomość rozpoznaje w jakis mglisty sposób że te światy z lasami w rożnych snach ktore czuje ze są ze sobą powiazane nie są czyms co warto zanurzać i cieszyć się aż zanatto. Gdyż one są powstały dawno temu w latach dziecięcych. KIedyś pojechałem jako dzieciak ze prawie 20km tak pozwiedząc i zobaczyć co jest tam za gorami.
DOjechałem do konca drogi ktora konczyła się w lesie. Ale wracając znalazłem odnogę i byłem ciekawy gdzie zaprowadzi wiem ze napewno pod las. Byłem zauroczony jazdą i panoramą okolicy. Jako dziecko ogladałem filmy roznego gatunku gdzie widziałem takie urocze miejsca albo z klimatem albo wykreowane przez rezysera aby wzbudzały pewne uczucia albo fascynacje aby takie odwiedzić. Pamietam jak byłem ciekawy co tam jest na koncu drogi. W tym momencie wyobrazałem sobie jakies tam secnariusze na podstawie wiedzy jaką posiadałem ze wszystkich zrodeł licząc że pewnie tak bedzie albo tak. Odwiedziłem to miejsce i nie było tak jak sobie wyobrazałem w umysle. Było fajnie ale nie taka idea lasu jaka nosze w głowie zaszczepiona przez zdjecia filmy i ego.
Czesc snow Z LASEM POWODUJE WOW poniewaz mają robkę tajemniczosci. I dlatego taka mam nostalgie po przebudzeniu jakiez to było piekne chciałbym tam wrocic i być tam na stałe ale tak patrząć teraz z dystansu to by mi tak by znudziło z czasem bo to jest kostrukt ego nie swiadomosci. Ukryte pragnienia nie uswiadomine nie mające tak naprawdę mozliwosci zaspokojenia na stałe.
Jesłi swiadomość bedzie ulokowana w umysle to mechanizmy ego bedą dalej trzymać w ryzach. Dalej bedzie wierzyc że jest myslami ma uczucia i jest ograniczoną jednostką. Nie wyjdzie poza swiat asrtalny nawet jak umrze to wroci przyciagana przez myslokształty jakie wytworzyła albo utozsamiła sie za życia. Ale kierowanie uwagi do wewnatrz na żrodło powoduje odracanie tego procesu choć to daje czasem popalic.
Tak na marginesie.
Kupę lat temu słuchałem rozne filmy o oswieconych ludziach. Wywniskowąłem wtedy że chcę tak. Bedę pamietał wszystkie sny i bede ich swiadomy. Ale ktoś powiedział że ego znika i swiat znika i sny znikają. W glowie mi to nie miesciło. Przeciez mysli i uczucia to cos intmnego co stanowi duszy esensję kiedys tak myslałem.
Teraz wiem chyba o co chodzi. Że rozpoznali swoją prawdziwą naturę i juz nie zasilają myslokształtów poniewaz znaja mechanizmy jak powstają oraz że umysł to tylko narzedzie do przejawiania sie swiadomosci na roznych poziomach swiata. Znajdując odpowiedz na pytanie Kim jesteś wtedy mozna naprawdę zacząc zyc i prawidłowo korzystąc z życia. A tak bedziemy ciągani za nosa roznymi historyjkami w czasie snu i na jawie.





